Reklama

"Tacy Sami" na integracyjnym wyjeździe do kina

13/11/2015 19:47
Dzieci i nauczyciele z przodkowskich szkół uczestniczący w projekcie "Ja i ty - integracja nie boli" nie mają barier i chętnie spotykają się z podopiecznymi Stowarzyszenia "Tacy Sami". Tym razem uczniowie Zespołu Szkół w Pomieczynie wspólnie z niepełnosprawnymi rówieśnikami ze Stowarzyszenia wybrali się do Multikina w Gdyni na film pt. Klub włóczykijów".

Bariery wobec osób niepełnosprawnych są w nas. Czy można je zmniejszyć lub zlikwidować? Z badań i doświadczenia osób pracujących z tymi osobami wynika, że jest to możliwe, ale wymaga wielu działań i oczywiście czasu. Rodzice osób niepełnosprawnych, które mają więcej niż 20 lat, odczuwają różnicę między tym, co było na początku ich drogi, a tym co ich otacza teraz. Świat wobec problemu niepełnosprawności i integracji ma już inne zdanie niż przed laty. Rodzice i ich podopieczni odczuwają to i dlatego są wdzięczni tym wszystkim, którzy starają się zrozumieć ich problemy i umożliwiają poszkodowanym na zdrowiu prowadzić normalne życie na możliwie tych samych zasadach, jak i innym członkom określonych grup społecznych.

- Jak się ostatnio przekonałam, osoby sprawne nie zawsze chcą integrować się z niepełnosprawnymi. Według opracowania w "Rozprawach społecznych" z 2013 roku kontakt z osobami niepełnosprawnymi powoduje często uczucie zakłopotania, bezradności i lęku, że może ich spotkać podobny los. Może to było powodem działania pani, które wyprosiła osobę niepełnosprawną i jej opiekuna z teatru - mówi Beata Ludwichowska, prezes stowarzyszenia "Tacy Sami" z Przodkowa.

Przypomnijmy, że podczas wyjazdu do teatru w Elblągu niepełnosprawne dzieci z przodkowskiego stowarzyszenia "Tacy Sami" doświadczyły przykrego incydentu. Podczas widowiska, kobieta występująca w imieniu widzów i aktorów, oburzona dziecięcym śmiechem, zażądała od nich zwrotu pieniędzy za bilety i opuszczenia sali.

Niestety z niepełnosprawnością możemy spotkać się w różnych miejscach i dlatego należy jak najwcześniej kształtować właściwe postawy społeczne wobec osób niepełnosprawnych. Pierwszym środowiskiem kształtującym podejście do nich jest każda nasza rodzina, potem szkoła. Dzięki integracji możemy uwrażliwiać społeczeństwo na potrzeby innych, aktywizować do działania na ich rzecz, upowszechniać wizerunek osoby niepełnosprawnej jako pełnoprawnego członka społeczeństwa. Muszą sobie z tego zdawać sprawę rodzice i nauczyciele, którzy wychowują młode pokolenie. Jeżeli teraz nauczymy je akceptacji dla inności, to w przyszłości będziemy mieli wokół siebie wielu życzliwych, odpowiedzialnych i tolerancyjnych ludzi.

Wspólne wyjazdy, spotkania, które od kilku lat dzięki dofinansowaniu z Powiatu Kartuskiego i Gminy Przodkowo realizuje Stowarzyszenie Tacy Sami, mają służyć integracji, czyli procesowi scalania, łączenia w całość.

- To dzięki nim z roku na rok nasze niepełnosprawne dzieci się zmieniają, przygotowują się do życia w społeczeństwie, znajdują swoje miejsce. Nie da się uczyć wzajemnych interakcji ze społeczeństwem zamykając je w osobnych szkołach, ośrodkach i nie pozwalając na poznawanie świata w ten sam sposób, jak ich sprawni rówieśnicy - mówi prezes przodkowskiego stowarzyszenia

- Trzeba przyznać, że dzieci i nauczyciele z przodkowskich szkół uczestniczący w tegorocznym projekcie "Ja i ty - integracja nie boli" nie mają barier i chętnie się spotykają z naszymi podopiecznymi - dodaje.

Tym razem uczniowie z Zespołu Szkół w Pomieczynie z "Takimi Samymi" pojechali do Multikina w Gdyni na film pt. "Klub włóczykijów". Razem jechali autobusem, razem kupowali colę i popcorn, razem oglądali film. Śmiali się, przeżywali oraz nawzajem uczyli się życzliwości i otwartości. I na tym właśnie polega integracja.

nadesłane: Beata Ludwichowska
oprac. BZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    basia1 - niezalogowany 2015-11-16 10:37:26

    Skoda tylko, że tych ,,powodów nie ujawniła pani prezes tej pani proszącej o pomoc. Więcej do dziś nie raczyła pani w ogóle odpowiedzieć na prośby tej pani. Ja ją znam osobiście i wiem, że ona by nie wystąpiła z jakąkolwiek prośbą gdyby nie znalazła się w skrajnie trudnej sytuacji.Nawet nie raczyła pani rozpatrzyć tej prośby.Byc może dlatego, że nie skorzystała by na tym ani pani ani pani syn.... ale to tylko moje przypuszczenia mogę sie mylić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    beatalud - niezalogowany 2015-11-15 20:27:46

    Bardzo mi przykro, że wyjazd do kina traktuje się tylko jako formę zabawy. To forma rehabilitacji, która nasze dzieci wzbogaca o nowe doświadczenia i wiedzę. A pomocy Stowarzyszenie rzadko , kiedy odmawia zwłaszcza , gdy w rodzinie jest tyle osób niepełnosprawnych. Musieliśmy , więc mieć powody, żeby tego nie zrobić. A pieniądze darczyńców trafiają do osób, na które są przeznaczone czyli dzieci i osób dorosłych, które mają w Stowarzyszeniu swoje subkonta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    basia1 - niezalogowany 2015-11-15 17:50:49

    No jak widać pani prezes fundacji prężnie bawi się ze swoim synem i gronem pewnie znajomych, którzy mają niepełnosprawne dzieci za pieniądze darczyńców. Natomiast kiedy pewna pani, która sama jest osobą niepełnosprawną i samotnie wychowuje dwóch niepełnosprawnych synów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i napisała do pani prezes fundacji o jakąkolwiek pomoc, o ile dobrze pamiętam potrzebowała pilnie ponad 7 tys na konieczne leczenie niepełnosprawnego syna, to pani prezes do dziś nawet nie raczyła jej odpisać pomimo kilku próśb tej pani o pomoc, która jest wpisana m.inn w statucie fundacji.. Żeby było jasne pani ta pisała w kwietniu tego roku. No cóż pani prezes widocznie jest bardzo zajęta zapewniniem rozrywek własnemu synowi.......

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości