Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoda tylko, że tych ,,powodów nie ujawniła pani prezes tej pani proszącej o pomoc. Więcej do dziś nie raczyła pani w ogóle odpowiedzieć na prośby tej pani. Ja ją znam osobiście i wiem, że ona by nie wystąpiła z jakąkolwiek prośbą gdyby nie znalazła się w skrajnie trudnej sytuacji.Nawet nie raczyła pani rozpatrzyć tej prośby.Byc może dlatego, że nie skorzystała by na tym ani pani ani pani syn.... ale to tylko moje przypuszczenia mogę sie mylić
Bardzo mi przykro, że wyjazd do kina traktuje się tylko jako formę zabawy. To forma rehabilitacji, która nasze dzieci wzbogaca o nowe doświadczenia i wiedzę. A pomocy Stowarzyszenie rzadko , kiedy odmawia zwłaszcza , gdy w rodzinie jest tyle osób niepełnosprawnych. Musieliśmy , więc mieć powody, żeby tego nie zrobić. A pieniądze darczyńców trafiają do osób, na które są przeznaczone czyli dzieci i osób dorosłych, które mają w Stowarzyszeniu swoje subkonta.
No jak widać pani prezes fundacji prężnie bawi się ze swoim synem i gronem pewnie znajomych, którzy mają niepełnosprawne dzieci za pieniądze darczyńców. Natomiast kiedy pewna pani, która sama jest osobą niepełnosprawną i samotnie wychowuje dwóch niepełnosprawnych synów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i napisała do pani prezes fundacji o jakąkolwiek pomoc, o ile dobrze pamiętam potrzebowała pilnie ponad 7 tys na konieczne leczenie niepełnosprawnego syna, to pani prezes do dziś nawet nie raczyła jej odpisać pomimo kilku próśb tej pani o pomoc, która jest wpisana m.inn w statucie fundacji.. Żeby było jasne pani ta pisała w kwietniu tego roku. No cóż pani prezes widocznie jest bardzo zajęta zapewniniem rozrywek własnemu synowi.......
Skoda tylko, że tych ,,powodów nie ujawniła pani prezes tej pani proszącej o pomoc. Więcej do dziś nie raczyła pani w ogóle odpowiedzieć na prośby tej pani. Ja ją znam osobiście i wiem, że ona by nie wystąpiła z jakąkolwiek prośbą gdyby nie znalazła się w skrajnie trudnej sytuacji.Nawet nie raczyła pani rozpatrzyć tej prośby.Byc może dlatego, że nie skorzystała by na tym ani pani ani pani syn.... ale to tylko moje przypuszczenia mogę sie mylić
Bardzo mi przykro, że wyjazd do kina traktuje się tylko jako formę zabawy. To forma rehabilitacji, która nasze dzieci wzbogaca o nowe doświadczenia i wiedzę. A pomocy Stowarzyszenie rzadko , kiedy odmawia zwłaszcza , gdy w rodzinie jest tyle osób niepełnosprawnych. Musieliśmy , więc mieć powody, żeby tego nie zrobić. A pieniądze darczyńców trafiają do osób, na które są przeznaczone czyli dzieci i osób dorosłych, które mają w Stowarzyszeniu swoje subkonta.
No jak widać pani prezes fundacji prężnie bawi się ze swoim synem i gronem pewnie znajomych, którzy mają niepełnosprawne dzieci za pieniądze darczyńców. Natomiast kiedy pewna pani, która sama jest osobą niepełnosprawną i samotnie wychowuje dwóch niepełnosprawnych synów znalazła się w bardzo trudnej sytuacji i napisała do pani prezes fundacji o jakąkolwiek pomoc, o ile dobrze pamiętam potrzebowała pilnie ponad 7 tys na konieczne leczenie niepełnosprawnego syna, to pani prezes do dziś nawet nie raczyła jej odpisać pomimo kilku próśb tej pani o pomoc, która jest wpisana m.inn w statucie fundacji.. Żeby było jasne pani ta pisała w kwietniu tego roku. No cóż pani prezes widocznie jest bardzo zajęta zapewniniem rozrywek własnemu synowi.......