Reklama

Tajemnice chmieleńskiego grodu na wystawie w Chmielnie

Jak przed wiekami wyglądał chmieleński gród i życie w nim? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań szukać można na wystawie pt "Wydobyte z ziemi - tajemnice chmieleńskiego grodu", którą w piątek otwarto w centrum informacji turystycznej w Chmielnie. Jest ona pokłosiem badań archeologicznych, które prowadzono na terenie wczesnośredniowiecznego grodziska. Otwarcie ekspozycji poprzedziła konferencja naukowa poświęcona historii grodu.

Chmieleński gród był ośrodkiem administracyjnym i ważnym ogniwem systemu obronnego, jaki powstał wokół siedziby księcia w Gdańsku. Strzegł obszaru dzisiejszej ziemi kartuskiej. Strategicznie warownia w Chmielnie była położona doskonale - na wyspie, między jeziorami, osłonięta mokradłami od strony lądu. Obrońcy grodu mieli widok na całą dolinę i kontrolowali szlak komunikacyjny. Mieszkańcy korzystali z dostępu do wody i obfitości pożywienia. Podstawowym zajęciem mieszkańców było zdobywanie pożywienia - uprawiali rolę, hodowali zwierzęta, łowili ryby. Jak ustalili badacze, w pobliskich lasach zbierali orzechy laskowe, maliny, jeżyny i czarny bez. Na dzikie zwierzęta polowali zarówno dla mięsa, jak i dla sadła, z którego przyrządzali lekarstwa. Ze skór szyli ubrania, a z rogów wytwarzali narzędzia i przedmioty codziennego użytku. Co ciekawe, archeolodzy znaleźli szczątki ryb wskazujące na to, że mieszkańcy grodu łowili dużo leszczy i szczupaków, zaś nieco mniej jesiotrów, okoni i sandaczów.

Po raz pierwszy archeolodzy pojawili się w grodzisku w latach 1971-1974. Po kilkuletniej przerwie prace wznowiono w w okresie 1981- 1982, a potem w latach 1984 -1985. Badacze pojawili się tam na krótko również w 1995 roku. Z licznych wzmianek z przełomu XIX/XX wieku wynika jednak, że teren ten był również wcześniej obiektem zainteresowania archeologów.

Badania z lat 70. i 80.

Pierwsze badania, jak i kolejne w latach 80. prowadziła dr Barbara Lepówna, obecnie emerytowana pracownik gdańskiego oddziału Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. O wynikach prac, które wówczas prowadziła w jej imieniu opowiedziała Zdzisława Ratajczyk z Działu Średniowiecza i Czasów Nowożytnych Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, która koordynowała prace prowadzone przed trzema laty.

- Badania w latach 70 i 80 objęły powierzchnię około 45 metrów. Stanowiły tylko 6 procent przebadanej i rozpoznanej powierzchni grodu. Najcenniejszym rezultatem tych badań było rozpoznanie konstrukcji obwarowań zachodnich grodu. Okazało się, że wał był solidny, miał u podstawy 16 metrów szerokości łącznie z przedpolem. Znajdował się na wzniesieniu naturalnym na przesmyku między jeziorami - opowiadała o wynikach badań Zdzisława Ratajczyk.

- Jednym ze spektakularnych na tamte czasy odkryć dr Lepówny było odsłonięcie reliktów kamiennej podwaliny wieży obronnej, która miała prostokątny kształt, najprawdopodobniej miała piętro. Przy wieży znaleziono fragmenty ceramiki. Dr Lepówna odkryła też tam fragmenty szczątek zwierząt łownych, na które mogli pozwolić sobie tylko możni. Pozwoliło jej to wysnuć wnioski, że wieża prawdopodobnie była zamieszkiwana przez pierwszego kasztelana, a wcześniej okresowo przez księżniczkę Damrokę - poinformowała badaczka.

- Wszystkie odkrycia sprawiły, że uznano, iż gród w Chmielnie miał bardzo duże znaczenie na terenie księstwa gdańskiego. Pełnił funkcję obronną i strażniczą dla całego regionu, a także funkcję administracyjną. O funkcji strażniczej, wojskowej świadczyły chociażby spore ilości kości koni, a także żelazne elementy okuć, elementy uzbrojenia, groty strzał - mówiła Zdzisława Ratajczyk.

Badaczom udało się m.in. odkryć fragment fosy grodu. Znaleziono też cenny dla archeologów element ozdobny stanowiący część uprzęży końskiej.

- Był to rozdzielacz rzemieni ogłowia końskiego, który najprawdopodobniej trafił do grodu z jakimś konnym wojem. To zachodniosłowiańskie dzieło, bogato zdobione głowami zwierząt. Nie wykluczone, że mógł tutaj dotrzeć przez Gdańsk nawet z terenów Rusi. Datowany jest na I połowę XI wieku - opowiadała Zdzisława Ratajczyk z Działu Średniowiecza i Czasów Nowożytnych Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, koordynator prac.

Badań nigdy dokładnie nie opracowano, jednak po 30 latach pracownicy muzeum powrócili na wykopaliska do Chmielna. To zasługa Jerzego Grzegorzewskiego, wójta Chmielna, który w 2015 roku nawiązał współpracę z gdańskim muzeum. Podpisano stosowną umowę i w 2016 roku przystąpiono do prac.

Badania 2016

Badania prowadzone w 2016 roku miały poszerzyć wiedzę na temat życia na wzgórzu na przesmyku między jeziorami Kłodno i Białym, a także na terenie grodu i grodziska. Badaczom zależało, by ustalić, od kiedy teren został zasiedlony i na jak długo, a także przez jaką ludność i czym się ona zajmowała. Chcieli też zgłębić wiedzę na temat grodu i podgrodzia. Poszukiwali odpowiedzi na pytania, kiedy założono gród, jak wyglądały jego umocnienia, gdzie były bramy, jakie prowadziło do niego drogi i jaką pełnił funkcję.

Naukowcy odkryli m. in. część grodu i podgrodzia, suchą fosę, masywny wał z drewna, kamieni i ziemi, kanał odwadniający, ruiny wieży mieszkalno-obronnej wzniesionej na kamiennym fundamencie, fragmenty siedmiu domostw, paleniska, piece i jamy gospodarcze. Archeolodzy okryli narzędzia żelazne, kościane, gliniane m.in. przęśliki, sporo fragmentów naczyń z gliny, a także kości zwierzęce.

Pokłosiem ostatnich badań jest nie tylko wystawa prezentowana w CIT, ale także dwie publikacje na temat grodziska - naukowa i popularno-naukowa. Otwraciu wystawy towarzyszyła konferencja naukowa, podczas której dokładnie omówiono historię grodu.

- Wyjątkowe miejsce, jakie zajmuje chmieleńskie grodzisko na mapie stanowisk archeologicznych pojezierza kartuskiego zostało w pełni udokumentowane, a dzięki wystawie i obu publikacjom rozpocząć możemy wspólnie ostatni, popularyzatorski etap projektu. Jestem przekonana, że podjęte działania przełożą się na jeszcze większe zainteresowanie Chmielnem, jako miejscem o wyjątkowych walorach turystycznych i staną się impulsem do dalszej promocji regionu, a w efekcie przyniosą mieszkańcom gminy wymierne korzyści w postaci zwiększonego ruchu turystycznego - podkreślała Ewa Trawicka, dyrektor Muzeum Archeologicznego w Gdańsku, dziękując jednocześnie władzom gminy za współpracę przy realizacji projektu.

Wystawę w centrum informacji turystycznej w Chmielnie można podziwiać do końca września.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości