Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mnie zastanawia tylko jeden fakt: jeżeli przedsiębiorca stawia sobie gdzieś reklamę przy drodze to musi o nią dbać (myć, odrestaurowywać) aby była czytelna. Jeżeli na tej fontannie będzie reklama, to czy miasto wystawi firmie W-K fakturę za całoroczne utrzymanie??
a gdzie byście chcieli wstawić te fontanny no i kto miałby się nimi zajmować, ale jakaś jedna piękna i wielka by się przydała :)
boszzz... Kartuzy nie mają szczęścia do fontann... nie dość, że jeden brzydal stoi w parku to drugi rośnie prawie że w centrum miasta.... fe :(
fontanna jak fontanna, jednym się może podobać, innym nie.(mnie się akurat nie podoba) ale te gryzące oczy reklamy firm sponsorujących, to już przegięcie. Jak można było do tego dopuścić? Myślę, że długo to one nie będą czytelne.
no nie jest to człowiek wykształcony. leśniczyn w końcu, ale chodził chyba na zajęcia tylko z wycinki drzew bo nic innego nie umie.. no i politolog.... ma on choć 30% h obecności ??
A pan słoneczko podołał? Zawsze zachodzi takie ryzyko. Ale kto nie ryzykuje ten nie jedzie.Ważne jest zaplecze "ludzkie". Mądrzy i profesjonalni doradcy. Oczywiście żartuję z tą kampanią, choć bardzo bym chciała przyczynić się choć w niewielkim stopniu, żeby Kartuzy ożyły i wykorzystały swój potencjał. A wracając do uroczego dzieła pana Grzesia. Niech lepiej nie zabiera się za projektowanie czegokolwiek. Od tego są ludzie w danym kierunku wykształceni, którzy chętnie zarobiliby parę groszy na chlebek z masełkiem. Odnosi się to do wszystkich dziedzin.
Kreciku gorzej już być nie może :P ale cicho bo ten grzejący 4 litery znowu wpadnie na jakiś zabójczy pomysł :)
miejmy nadzieję że już nie długo...
w zasadzie ten projekt jest straszny, obiektywnie patrząc. nawet student 1 roku rzeźby ASP nie zrobi czegoś takiego. ale czy ktoś w Kartuzach wymaga dzieł sztuki od razu? a po co.
eh tak se czytam i czytam, już szkoda słów i nerwów jak ten gostek nas w ch.... balona robi. Sam wszytko ma za darmo (naszą kasę) całą rodzinkę ustawia, fucha jak nic...
ta fontanna to szajs że o ja. w ogóle, żeby leśniczy [ok, niech będzie- burmistrz] projektował rzeźbę- fontannę... za którą jeszcze sam sobie zapłaci, pewnikiem. a niech mnie.
Odpowiem na wszystkie pytania jutro, bo teraz wyjeżdżam na konsultacje.
Droga Mufko, nie wiem, czy nadajesz się na burmistrza. Czy potrafisz poradzić sobie z ogromem odpowiedzialności spoczywającej dotąd na panu Gołuńskim? On sam robił dotąd w urzędzie wszystko - zabronił wypowiadać się swoim urzędnikom w prasie, bo sam wszystko wiedział najlepiej, sam przecinał wstęgi, wypowiadał się ze znawstwem o sztuce na otwarciach wystaw, ba! dowiadujemy się nawet, ze potrafi projektować obiekty architektoniczne. Dobrze się zastanów, siostro, czy warto. Co będzie jak nie podołasz? Pan Gołuński, jak go w końcu wywiozą z Kartuz na taczkach, nawet nie mrugnie okiem, tylko jeszcze będzie się odgrażał - taką ma grubą skórę, jak kaszubski nosorożec. A ty? Niewiasto... pomyśl.
ok ja jestem za... ;) "mufka na burmistrza", a "z nikąd" znaczy skąd ?
I w tym problem,że "czeski film". nikt nic nie wie, nikt nie głosował, nikt nie wybierał Może warto więc coś z tym zrobić , czyli wybrać kogoś mądrego, przedsiębiorczego, społecznego no i reprezentacyjnego. Proponuję siebie :lol: . Zaczynam kampanię!! Jestem osobą nie wplątaną w jakieś lokalne układziki, przybyłą tu z nikąd i wiele mi się już tu nie podoba. Np fontanna pana Grzesia i jego kolegów. Ale to pryszcz. Są poważniejsze rzeczy. GŁOSUJCIE NA MUFKĘ. BĘDZIE ŁADNIEJ I KOCHAM WAS KARTUZKOWIE. (oprócz słoneczka) ;)
No właśnie nie wiem kto :/ Cały czas się nad tym zastanawiam... :lol: Bardzo doooobre... :)
Coraz weselsze miasteczko te Kartuzy. A skąd w ogóle wziął się ten pan słoneczko ? Ktoś go chyba wybrał na burmistrza prawda????? Swoją arogancją przypomina mi ten pan poprzednią i aktualna ekipę rządzącą naszym cudnym krajem. Niedługo wybory więc w rękach mieszkańców (teoretycznie) leży czy będzie więcej takich kuriozalnych przedsięwzięć. Słoneczko! Czas zajść za horyzont!!! :mrgreen: :mrgreen:
... chyba że jakiś "wandal" pójdzie wieczorową porą i ładnie zarysuje, bądż raczej "zasprejuje" owe dwie reklamy. Chodź patrząc z drugiej strony, którz z nas gdy dokłada się do czegoś nie chciał by żeby o tym fakcie wiedzieli inni , że taki chojny itp. Chyba każdy z nas - jednak. Q
nikt tego zmienić nie może.... nie jest to 100% własność gminy i gdy następca gołego zechce to zmienić, gmina będzie musiała płacić odszkodowania. Więc podejrzewam, że ktoś dostał w rączkę magiczną kopertę, albo jakąś fajną usługę gratis, oczywiście każdy wie kto... no za parę groszy wieczna reklama. Czysty biznes :)
a ja myślę że ta fontanna w takim stylu długo nie postoi, mam nadzieję że po wyborach ktoś to w końcu zmieni... :evil:
Ja bym chciał tylko nadmienić, że burmistrz od początku nie ukrywał tego, że na fontannie będą te reklamy. Mówił o tym w wywiadzie w jakiejś z naszych kartuskich gazet około miesiąc temu. Także... żadne to odkrycie.
wiadomo. Nasze piękne, cudne Kartuzy. Przecież tu jest jak na jakimś targowisku, jak nie gorzej. Wiecznie jakieś cyrki. A nikt nic konkretnego nie robi. Jedyne na co stać nasze władze samorządowe to stawianie fontann nie wiadomo po co. Po prostu nie ma KTOŚ na co kasy naszej wydawać. To jest kpina. Wynoszę się stad jak najszybciej. PS: może jeszcze postawimy trzecia biedroneczkę ? :D i potem czwarta i piąta. Jak szaleć to szaleć !
Mnie zastanawia tylko jeden fakt: jeżeli przedsiębiorca stawia sobie gdzieś reklamę przy drodze to musi o nią dbać (myć, odrestaurowywać) aby była czytelna. Jeżeli na tej fontannie będzie reklama, to czy miasto wystawi firmie W-K fakturę za całoroczne utrzymanie??
a gdzie byście chcieli wstawić te fontanny no i kto miałby się nimi zajmować, ale jakaś jedna piękna i wielka by się przydała :)
boszzz... Kartuzy nie mają szczęścia do fontann... nie dość, że jeden brzydal stoi w parku to drugi rośnie prawie że w centrum miasta.... fe :(