Reklama

Tajemnicza choroba kotów - jest jeden przypadek w powiecie kartuskim!

Od kilku dni w mediach zaczęły pojawiać się informacje o zachorowaniach kotów na śmiertelną chorobę o nieustalonej etiologii. Na terenie powiatu kartuskiego zgłoszono jeden przypadek z objawami i przebiegiem mogącym wskazywać na „tajemniczą chorobę”.

Nie wiadomo ile jest takich przypadków bo objawy choroby nie są specyficzne i mogą pojawiać się przy innych schorzeniach. W każdym przypadku kiedy zwierzę zachoruje, to zawsze właściciel z mocy prawa jest zobowiązany zapewnić mu pomoc i opiekę. Niektóre niepokojące symptomy wymagają szybkiego działania.

Jeśli u kota pojawią się objawy takie jak:

  • duszność,

  • ataki padaczkowe,

  • nierówność źrenic, otępienie,

  • sztywność kończyn,

  • gorączka,

  • drgawki

to należy działać natychmiast i niezwłocznie skontaktować się z lekarzem weterynarii.

Reklama

W chwili obecnej Pomorska Inspekcja Weterynaryjna wraz z Kaszubsko -Pomorską Izbą Lekarsko-Weterynaryjną zbiera informacje dotyczące stwierdzania u kotów nagłych objawów nerwowych oraz układu oddechowego w szczególności kończących się śmiercią zwierzęcia. Działania te mają na celu ustalenie skali zjawiska oraz zebraniu danych z wywiadu. Niezależnie od tego prowadzone są badania laboratoryjne.

Ptasia grypa u kotów?

Do 26 czerwca do godz. 11:00 przebadano 11 próbek w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach z czego 9 dało wynik dodatni w kierunku grypy H5N1. Dodatnie próbki pochodzą z Poznania, Trójmiasta oraz Lublina. Trwają dalsze szczegółowe badania materiału genetycznego wirusów. Wstępne badania wykluczają pochodzenie wirusa grypy, który powodował w ostatnich tygodniach zachorowania u mew– czytamy w dzisiejszym komunikacie GIW.

Reklama

Informacje na bieżąco można śledzić na stronie https://www.wetgiw.gov.pl/ w zakładce komunikaty.

Najważniejsza biasekuracja

- Jestem właścicielką dwóch kotów i niepokoję się o moich pupili. Mieszkam w bloku, w dużym mieście i moje koty wychodzą tylko na osiatkowany balkon. W związku z zachorowaniami wprowadziłam reżim sanitarny: unikam wizyt osób z zewnątrz a wszyscy domownicy zachowują szczególne środki ostrożności (mycie rąk natychmiast po wejściu do mieszkania, ograniczenie kontaktu kotów z butami, ubraniami po powrocie z dworu itd.). Zwierzęta jedzą przemysłową karmę i sporadycznie gotowane mięso. Koty są regularnie odrobaczane i szczepione przeciw chorobom zakaźnym. Jeden z nich niestety jest seniorem a drugi ma liczne obciążenia, które pozostały po ciężkim przebiegu kociego kataru. To może być dla nich czynnikiem osłabiającym odporność. Dlatego też wprowadziłam czasowo do diety kotów preparaty stymulujące odporność – mówi  Jolanta Grotkowska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kartuzach

Reklama

Co jeszcze można zrobić?

Lekarze zalecają też niewyprowadzane kotów na spacery, niedopuszczanie do kontaktu z dzikimi ptakami (nawet na balkonie, przy osiatkowanym oknie), niekarmienie kotów surowym mięsem.

Choroba w powiecie kartuskim

Na terenie powiatu kartuskiego zgłoszono jeden przypadek z objawami i przebiegiem mogącym wskazywać na „tajemniczą chorobę”.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości