W sobotnie przedpołudnie w Kartuzach odbyły się powiatowo-gminne obchody Święta Niepodległości. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, delegacje szkół, służb mundurowych i wielu organizacji działających na terenie stolicy Kaszub i powiatu. Tradycyjnie złożono kwiaty pod pomnikiem Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej.
Uroczystości tradycyjnie rozpoczęto od mszy św. w kartuskiej kolegiacie. Po niej poczty sztandarowe i delegacje ze strażacką orkiestrą na czele przemaszerowały pod pomnik Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej. Prócz złożenia kwiatów i okolicznościowej modlitwy, zebrani mieli okazję wysłuchać przemówienia starosty Bogdana Łapy.
- W 1918 roku zakończyła się droga, która przez 123 lata prowadziła nas do wolności. Tyle bowiem czasu minęło od chwili, gdy ostatni z polskich władców, Stanisław Poniatowski, złożył koronę, do chwili, kiedy Rada Regencyjna przekazała władzę nad armią Józefowi Piłsudskiemu. Ten dzień uznajemy za początek niepodległości. Ale droga, którą dzisiaj wspominamy, była długa i trudna. Wiele tysięcy naszych rodaków padło na niej w czasie walki, tysiące, wiele tysięcy znalazło się w więzieniach na Syberii, w innych miejscach zesłania. Tysiące, wiele tysięcy zostało zmuszonych do emigracji po kolejnych powstaniach narodowych, w szczególności po powstaniu listopadowym. Nasz naród jednak nigdy nie zrezygnował. Jesteśmy, byliśmy i pozostaniemy ludźmi ceniącymi wolność i niepodległość ponad wszystko. 11 listopada 1918 roku to dzień ukoronowania drogi, w której sprawdziły się polskie elity, przywódcy polityczni, intelektualiści. Sprawdzili się także polscy żołnierze na wszystkich frontach. Tak też my, tu na Kaszubach, witaliśmy w 1920 roku generała Józefa Hallera, niosącego naszym przodkom jutrzenkę wolności. Pierwsza wojna światowa zakończyła się klęską wszystkich trzech zaborców. Ale nie tylko dlatego Polska odzyskała niepodległość Stało się tak również dlatego, że podjęła o nią walkę, że zbudowała wszystko co jest potrzebne, by państwo obronić i wywalczyć jego granice. Kolejne dwadzieścia lat międzywojnia to lata wypełnione budowaniem państwowości, ale też wszystkich obszarów ważnych narodowościowo i cywilizacyjnie. Nie było łatwo, i przecież tak szybko przyszła II wojna światowa i miliony ofiar. Polacy znowu ruszyli do walki - potężne antyhitlerowskie podziemie, powstanie warszawskie, akcja "Burza", powojenny opór przeciwko komunizmowi. I wreszcie niezwykły ruch Solidarności, wcześniejsza opozycja demokratyczna, zrywy, najbardziej znane w roku 1956, 1968, 1976 i ostateczny - w roku 1980. Wszystko to były Polskie kroki do wolności - podkreślał starosta kartuski Bogdan Łapa.Reklama
Jak kontynuował, w przeddzień naszego święta przypada kolejna rocznica obalenia muru berlińskiego, który być może stałby znacznie dłużej, gdyby wcześniej w Polsce Solidarność nie wywalczyła z powrotem prawa do demokratycznego działania, gdyby nie odbyły się wybory 4 czerwca 1989 i gdyby w końcu, 12 września, tu w Warszawie, nie powstał pierwszy w całej Środkowej i Wschodniej Europie, niekomunistyczny rząd, rząd Tadeusza Mazowieckiego.
- Naszej umiłowanej Rzeczpospolitej należy się nasz patriotyzm. Patriotyzm wpatrzony w przyszłość, ale też czerpiący z korzeni przeszłości, bo nie ma patriotyzmu bez pamięci. Próbujmy tę pamięć wspólnymi siłami, mądrze budować i odbudowywać, w poszanowaniu naukowej wiedzy i prawdy, wolnej od koniunkturalnych wpływów. O tę prawdę wołają wszyscy bohaterowie, zwycięzcy i ofiary trudnej przeszłości. Dzisiaj ważne miejsce wolnej Polski w Europie nie podlega już dyskusji . Ale są nowe wyzwania — jej bezpieczeństwo w kontekście wojny na Ukrainie i innych konfliktów zbrojnych na świecie. Bezpieczeństwo klimatyczne i energetyczne, praca nad rozwojem gospodarczym, odbudową kapitału społecznego po okresie pandemii, ale także troska o zachowanie i praktykowanie wartości, które pozwoliły nam przetrwać, które stanowią dzisiaj o naszej sile - umiłowanie wolności, demokracja i współpraca. Wyrazem takiej postawy były ostatnie wybory. Tak liczne w nich uczestnictwo —także mieszkańców powiatu kartuskiego — napawa dumą i nadzieją, że losy naszej Ojczyzny naprawdę nas obchodzą. 11 listopada jest symbolem zwycięstwa Polski po 123 latach zaborów. Jest też radosnym symbolem tej Polski, która buduje w Europie miejsce, jakie z ponad tysiącletnią historią, bohaterską walką w wieku XIX i XX , do wspólnego dziedzictwa wnosimy - podsumował starosta Bogdan Łapa.Reklama
Dodajmy, że o godzinie 15. i 18. w Kartuskim Centrum Kultury odbędzie się koncert piosenek patriotycznych i wojskowych „Niepodległa”. Przed publicznością wystąpią Kartuscy Artyści oraz Muzyczny Band.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze