Sezon letni już definitywnie za nami. Gotowe są także policyjne podsumowania wakacyjnych działań. Jak się okazuje, tegoroczne dane statystyczne z tego okresu są bardzo zbliżone do tych z roku 2009.
Najwięcej czasu lokalni funkcjonariusze musieli poświecić na obsługę takich zdarzeń jak kradzieże, bójki, rozboje, chuligańskie wybryki czy uszkodzenia mienia. W okresie od 25 czerwca do 31 sierpnia tego typu interwencji było 296, a więc średnio ponad trzydzieści tygodniowo. Dla porównania w roku 2009 w analogicznym okresie w policyjnych raportach zapisano 252 zdarzenia podlegające pod tę kategorię.
Do tych, które najbardziej zapisały się w pamięci tego lata bez wątpienia zaliczyć należy skandaliczne zachowanie trójki młodych mężczyzn, którzy w połowie sierpnia, będąc pod wpływem alkoholu, wdrapali się na rusztowanie ustawione przy kościelnej wieży w centrum Kartuz, po czym zniszczyli mechanizm zegara i nasmarowali jego tarczę własnymi odchodami. Wszyscy już następnego dnia wpadli w ręce policji. Zatrzymany został też 29-latek, który w Żukowie obrzucał butelkami po piwie przypadkowy samochód, a także sprawca napadu na kartuski salon gier. Poza tym lokalni stróże prawa musieli borykać się z kilkoma kradzieżami samochodów oraz sprawcami włamań z kradzieżą do domów w budowie bądź obiektów letniskowych.
Pokaźną listę stanowią też wypadki, do których doszło na naszym terenie we wspomnianym okresie. Od końca czerwca do ostatniego dnia sierpnia odnotowano bowiem aż 52 wypadki i 198 kolizji. Rok wcześniej statystyki przedstawiały się niemal identycznie (51 wypadków i 208 kolizji). Niestety i te wakacje nie minęły bez ofiar śmiertelnych. Najgłośniejszym echem odbiła się tragedia z Borkowa, gdzie w ostatnich dniach lipca śmierć na miejscu w wyniku uderzenia w drzewo poniósł 24-letni kierowca renaulta. Poza nim, życie straciły jeszcze cztery inne osoby: 18-latek, który w Łapalicach wjechał na skuterze prosto pod koła rozpędzonej ciężarówki; 54-letnia kobieta - jedna z poszkodowanych w pamiętnym wypadku ze skrzyżowania z sygnalizacją świetlną w Miszewie; 59-letnia piesza potrącona Borowie oraz 33-latka, która 1 sierpnia zmarła w wyniku obrażeń doznanych po uderzeniu samochodem w przydrożne drzewo w Dubowie.
Niezmiennie poważnym problemem policji, nie tylko z powiatu kartuskiego, są nietrzeźwi kierujący. Mimo licznych ostrzeżeń i surowych kar grożących za siadanie za "kółkiem" w stanie nietrzeźwości, plagi pijanych zmotoryzowanych za nic nie da się choćby zredukować. Co więcej, ich liczba nawet rośnie. Latem 2010 roku przyłapano ich 138, podczas gdy w tym samym czasie w roku 2009 na gorącym uczynku wpadło ich o 14 mniej. Przez całe wakacje nie było praktycznie tygodnia, w którym przeprowadzane kontrole nie pozwalały ująć potencjalnych zabójców. Rekordowy pod tym względem okazał się jeden z sierpniowych weekendów (miesiąc trzeźwości - red.), w którym dalszą jazdę udaremniono w przypadku aż 15 zmotoryzowanych! Jeden z negatywnych "bohaterów" tych dni siadł na rower mając w wydychanym powietrzy 3,5 promila alkoholu. Niedługo potem w ręce policji wpadł także pijany 16-latek jadący osobowym Audi. Młodzieniec wydmuchał 1,5 promila. Co ciekawe, w aucie był również 24-letni właściciel pojazdu, ale w jeszcze gorszym stanie niż kierowca. W jego przypadku badanie alkotestem wykazało 2,5 promila.
Poza interwencjami wynikającymi ze zgłoszeń czy też patroli w ramach sprawowanych dyżurów, policjanci z terenu powiatu kartuskiego przeprowadzali latem także szereg akcji prewencyjnych, związanych m.in. z kontrolą plaż, ośrodków wczasowych, pól biwakowych czy nastawionych na walkę z piractwem drogowym. Jak informuje Jarosława Krefta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, tylko pomiędzy czerwcem, a sierpniem tego roku realizowane były na naszym terenie aż 43 tego typu działania.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze