Reklama

Tegoroczne żniwa - to może być prawdziwa katastrofa dla rolników

Warunki pogodowe mocno dały się we znaki rolnikom z naszego regionu. Najpierw długofalowe upały powodujące suszę, a teraz notoryczne opady deszczy. Te dwa czynniki mają katastrofalne skutki dla gospodarzy, którzy właśnie rozpoczynają żniwa. Przedstawiciele rolniczych środowisk nie ukrywają, że zapowiadają się one tragicznie.

Susza jest coraz poważniejszym problemem w Polsce, mającym ogromny wpływ na rolnictwo, ekosystemy i życie codzienne społeczeństwa. W ciągu ostatnich kilku lat kraj był świadkiem coraz częstszych i bardziej intensywnych okresów suszy, które prowadzą do zmniejszenia plonów, degradacji gleb oraz zagrożenia dla dostępu do wody pitnej. W tym roku rolnicy, szczególnie z naszego regionu, po raz kolejny muszą się zmierzyć z tym poważnym problemem. Był on jednym z tematów poruszanych podczas posiedzenia Pomorskiej Izby Rolniczej.

Rolnicy nie ukrywali, że z powodu suszy rolnicy z powiatu kościerskiego będą narażeni na duże straty. Podkreślali, że to co wyrosło na polach, de facto nie nadawało się do zbiorów.

Reklama

Zdaniem rolników powinny być powołane komisje suszowe.

- Na Kaszubach, na słabych glebach straty sięgają nawet 80 procent w uprawach zbóż jarych. Powinny je szacować komisje, których działanie jest jak najbardziej uzasadnione, ponieważ ich szacunki byłyby dokładne i uczciwe. Musi być rzetelna wycena strat, jakie ponieśli rolnicy. Uważam, że jest to lepszy sposób szacowania aniżeli na bazie raportu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – mówił w czasie spotkania Lech Kolaska, członek zarządu Pomorskiej Izby Rolniczej.

Reklama

Wiadomo już, że wnioski o oszacowanie strat w uprawach rolnych spowodowane przez suszę w 2023 roku, należy składać indywidualnie, drogą elektroniczną poprzez specjalnie przygotowaną aplikację. Rolnik składający wniosek w aplikacji na stronie resortu rolnictwa, będzie mógł wygenerować kalkulację lub protokół strat, będący podstawą do otrzymania wsparcia. Rząd wprowadził też przepisy umożliwiające składanie wniosków komisji gminnej.

- Rolnicy ponieśli gigantyczne straty i muszą otrzymać wsparcie od państwa. Aplikacja została uruchomiona, ale wysyłanie wniosków będzie możliwe dopiero po 20 września. Wprawdzie można je składać także do komisji gminnych, ale to będzie dodatkowa procedura. Trzeba pamiętać, że złożenie wniosku przez aplikację jest obligatoryjne i to on będzie stanowił podstawę do ewentualnego otrzymania odszkodowania, a nie wnioski, które trafią do gmin – stwierdza Ryszard Kleinszmidt, wiceprezes Pomorskiej Izby Rolniczej.
Ryszard KleinszmidtRyszard Kleinszmidt

Rolnicy powinni pamiętać, że wnioski poprzez aplikację powinny być złożone do 15 października. Jak się okazuje, susze nie jest jedynym kłopotem, który spędza przysłowiowy sen z powiek osobom prowadzącym gospodarstwa rolne. Długofalowe opady deszczu, które przez ostatnie tygodnie stały się stałym elementem letniego kalendarza naszego regionu, będą miały katastrofalne skutki dla rozpoczynających się właśnie żniw. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości Ryszard Kleinszmidt.

Reklama
- Niestety żniwa nie rysują się dla rolników w kolorowych barwach. Powiem więcej, zapowiadają się wręcz tragicznie. Długotrwałe opady deszczu skutkować będą tym, że tegoroczne zbiory będą zdecydowanie mniejsze od planowanych. Trudno w tym momencie powiedzieć jednoznacznie, jak to wszystko będzie wyglądać. Wiem natomiast, że część rolników w ogóle nie wyjedzie na pole. To naprawdę wygląda bardzo źle, zważywszy na fakt, że ponieśli oni gigantyczne koszty, ponieważ cena zastosowanych nawozów była bardzo wysoka. Z kolei cena w punktach skupu jest bardzo niska. To wszystko powoduje, że wielu rolników znajdzie się w bardzo ciężkiej sytuacji – uważa Ryszard Kleinszmidt.
Ryszard KleinszmidtRyszard Kleinszmidt

Jak wynika z danych Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu,  jedynie jęczmień jest w 90 procentach zebrany z pól. W pozostałych przypadkach jest dużo gorzej. Pszenica jara to zero procent, ozima około 10 proc., jęczmień jary - 4 proc. , pszenżyto ozime to z kolei około 1,5 proc., a żyto - 0,7 proc. Rzepak ozimy udało się rolnikom zebrać w 40 procentach. Zaprezentowane dane jednoznacznie wskazują, że tegoroczne żniwa są mocno opóźnione.

Dodajmy na koniec, że na niskie ceny zbóż, na które mocno narzekają polscy rolnicy, ma m.in. wpływ ich import z Ukrainy. Otwarcie granic na towary rolne i bezcłowy wwóz do naszego kraju towarów rolnych z Ukrainy skutkował tym, że polski rynek został zalany zbożem naszego wschodniego sąsiada. Warto też wspomnieć, że w efekcie protestów środowisk rolniczych w Polsce, wprowadzony został unijny zakaz wwozu zbóż. W życie wszedł na początku czerwca. Ma on obowiązywać do 15 września.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości