Temat oświetlenia na drodze wojewódzkiej nr 211 pomiędzy Kartuzami, a Żukowem wraca niczym bumerang. Najpierw przez rok lampy nie świeciły się wcale. Po ich uruchomieniu okazało się, że działają tylko te po stronie gminy Kartuzy, a teraz wyszło, że po włączeniu nowych słupów, nie wyłączono starych i w wielu miejscach droga oświetlana jest podwójnie!
Uwagę na oświetleniowy problem zwrócił w czasie ostatniej sesji kartuskiej rady miejskiej Piotr Serkowski, mieszkaniec Dzierżążna.
- Jako radny muszę dbać o budżet gminy i dlatego już po raz drugi apeluję o to, by przynajmniej tam gdzie nie jest to potrzebne, wyłączyć stare lampy stojące przy 211-tce. W tej chwili w wielu miejscach palą się one podwójnie, i stare i nowe - zauważył rajca.
- Nie, przepraszam. Zgasła jedna, przy moim domu, ale mam nadzieję, że to przypadek, a nie celowe działanie - dodał żartobliwie.
Po długim okresie całonocnych ciemności, teraz mieszkańcy mogą się wiec cieszyć oświetleniem podwójnym. Nie wiadomo jednak jak ma się to do oszczędności, na które samorząd powoływał się, tłumacząc dlaczego lampy nie palą się wcale.
Jak się okazuje nie jest to jednak niedopatrzenie władz gminy, a tempo pracy Energii oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich.
- Ustaliliśmy z ZDW, że po uruchomieniu nowych lamp, stare mają zostać wyłączone. Najwyraźniej Energa jeszcze tego wykazu nie otrzymała - wyjaśnia Mirosława Lehman, burmistrz Kartuz.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
M. Energa D. Energi C. Enerdze ... Czy tak trudno odmienia się przez przypadki?