Nad jeziorem w Przyjaźni może powstać nowe miejsce wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców. Gmina Żukowo rozpoczęła działania związane z przejęciem terenów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, a w planach jest stworzenie przestrzeni odpowiadającej potrzebom lokalnej społeczności.
Gmina Żukowo planuje utworzenie przestrzeni rekreacyjnej nad jeziorem w Przyjaźni. Samorząd rozpoczął działania związane z przejęciem terenów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, które w przyszłości mają zostać zagospodarowane z myślą o mieszkańcach i ich wypoczynku.
W tej sprawie burmistrz gminy Żukowo Mariola Zmudzińska, po wcześniejszych rozmowach z Dyrektorem Radosławem Szatkowskim, spotkała się z Jarosławem Jelinkiem, Zastępcą Dyrektora KOWR Oddział w Pruszczu Gdańskim. Rozmowy dotyczyły kwestii formalnych związanych z przejęciem gruntów przez gminę.
Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, docelowo teren przy jeziorze ma zyskać nową funkcję i stać się miejscem służącym rekreacji oraz integracji lokalnej społeczności.
– Chcemy stworzyć miejsce, które będzie służyło zarówno rekreacji, jak i integracji lokalnej społeczności. Zależy nam, aby przyszłe zagospodarowanie tego terenu odpowiadało przede wszystkim potrzebom mieszkańców – podkreśla Burmistrz Gminy Żukowo Mariola Zmudzińska.
Władze gminy zapowiadają również przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących szczegółowej koncepcji zagospodarowania przestrzeni. Mieszkańcy będą mogli wskazać, jakie funkcje powinno pełnić to miejsce i jakie elementy infrastruktury rekreacyjnej powinny się tam znaleźć.
Planowana inwestycja ma stać się jednym z ważniejszych punktów rekreacyjnych w tej części gminy, odpowiadając na potrzeby mieszkańców poszukujących terenów do aktywnego wypoczynku i spędzania wolnego czasu blisko natury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Władze nie potrafią się zająć terenem dookoła jeziorka w Żukowie który jest teoretycznie pod nosem( śmieci, zniszczone ławki, przepalone latarnie itp.) a szukają następnych terenów które wcześniej czy później opuszczą i będzie tak jak w Żukowie.
Władze nie potrafią się zająć terenem dookoła jeziorka w Żukowie który jest teoretycznie pod nosem( śmieci, zniszczone ławki, przepalone latarnie itp.) a szukają następnych terenów które wcześniej czy później opuszczą i będzie tak jak w Żukowie.