Reklama

Tłumy kolarzy podczas drugiego etapu Garmin MTB Series 2017 w Stężycy

02/10/2017 14:13
Zacięta sportowa rywalizacja, doskonała atmosfera i piękna pogoda, tak można opisać drugi etap Garmin MTB Series 2017, który odbył się w minioną niedzielę w Stężycy na Kaszubach. Na starcie stanęło blisko 500 zawodniczek i zawodników, którzy ponownie ściągali się na dwóch dystansach: MINI (ok. 26 km) oraz MAXI (ok. 52 km). Finał tegorocznego cyklu odbędzie się za tydzień Rumi.

Cykl Garmin MTB Series pierwszy raz zagościł w malowniczej Stężycy na Kaszubach. Trasa w Stężycy różniła się od tej w Wejherowie i była zdecydowanie szybsza, a kolarze mieli do pokonania kilka ciekawych podjazdów i technicznych zjazdów.

Na początku rywalizacji na dystansie MAXI od reszty zawodników oderwała się dziesięcioosobowa grupa kolarzy, w której znaleźli się między: Bartosz Banach, Krzysztof Krzywy, Łukasz Derheld, Przemysław Ebertowski i Michał Bogdziewicz. Na początku drugiej pętli grupę prowadził Przemysław Ebertowski, który nie był w stanie długo odpierać ataków. Na chwilę od reszty oderwał się też Bartosz Banach, jednak zeszłotygodniowy zwycięzca Łukasz Derheld (EDF Trek Gdynia) przetrzymał napór pozostałych zawodników i mocno pojechał na ostatnich metrach, po raz kolejny zwyciężając w cyklu z czasem 01:49:45,43. Ponownie setne sekundy zadecydowały o obsadzie pozostałych miejsc na podium, jako drugi linię mety przekroczył Krzysztof Krzywy (Nexus Team, 01:49:45,40). Trzecie miejsce zajął Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini, 01:49:45,43).

- Trasa dzisiejszego etapu była bardzo szybka, zaczynała się od kilku wymagających podjazdów, tam stawka się rozciągnęła i pojawiały się pierwsze ataki. Na płaskich odcinkach każdy próbował się oderwać. Spodziewałem się, że wszystko będzie się rozgrywać bezpośrednio na finiszu. W Wejherowie udało się trochę szybciej odskoczyć, a tu zostawiłem siły na sam koniec. Bardzo pozytywne jest to, że podczas Garmin MTB Series 2017 mamy taką różnorodność tras - Rumia będzie ciężka, najbardziej wymagająca, w Stężycy trasa była prawie sprinterska, a Wejherowo to coś pomiędzy. Przed finałem cyklu nie ma co kalkulować, mam obok siebie bardzo mocnych rywali i trzeba po prostu jak najlepiej się przygotować i walczyć do końca - powiedział Łukasz Derheld, zwycięzca dystansu MAXI.

Wśród kobiet na dystansie MAXI triumfowała Aleksandra Zabrocka (MLKS Baszta Bytów, 02:04:01,83). Druga była Katarzyna Łysek (ProCycling.pl, 02:05:42,38). Trzecie miejsce przypadło Ricie Malinkiewicz (CST MTB Team, 02:07:14,09).

Znakomity finisz zakończył rywalizację panów na dystansie MINI. Kolejny raz prawie jednocześnie na metę wjechali Arek Petka i Piotr Rzeszutek (obaj Klub Kolarski Lew Lębork). Tym razem triumfował Arek Petka (00:52:26,50), a drugi był Piotr Rzeszutek (00:52:26,89). Trzeci był Jan Krukowski (MLKS Baszta Bytów, 00:52:56,65).

W wyścigu pań na krótszym dystansie podczas zawodów w Stężycy, podobnie jak w Wejherowie triumfowała Weronika Lorkowska (Team Verge Polska, 01:01:12,92). Drugie miejsce na podium przypadło Katarzynie Kuczorskiej (VO2max MTB Team, 01:05:24,07). Na trzecim miejscu wyścig ukończyła Marta Ziemer (GK STG, 01:06:33,29).

Nadesłane/Joanna Kownacka LABOSPORT Polska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości