W niedzielę Sierakowice już od godzin przedpołudniowych tętnią życiem za sprawą „Giełdy Samochodowej w Sierakowicach – Otwarcia Sezonu Klasyków”. Wydarzenie, które rozpoczęło się o godzinie 11. na targowisku przy ul. Piwnej, przyciągnęło tłumy mieszkańców oraz gości z całego regionu. Impreza wciąż trwa i potrwa do godziny 15., a zainteresowanie nią zdecydowanie przerosło oczekiwania organizatorów.
Na miejscu można podziwiać aż 250 zgłoszonych pojazdów – od klasycznych samochodów osobowych i dostawczych, przez kultowe modele polskiej motoryzacji, aż po motocykle, motorowery, ciągniki i rowery z minionych dekad. Wiele z nich budzi ogromne emocje i wspomnienia, przenosząc odwiedzających w czasy PRL-u i młodości ich właścicieli.
Wydarzenie podzielone jest na kilka stref tematycznych, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Sporą popularnością cieszy się strefa kolekcjonerów, gdzie można znaleźć części, akcesoria i motoryzacyjne pamiątki. Nie brakuje również lokalnych akcentów – w strefie „prosto od rolnika” prezentują się regionalni producenci, a uczestnicy chętnie korzystają z bogatej oferty gastronomicznej.
Na scenie i wśród stoisk nie brakuje atrakcji dodatkowych. Trwają konkursy, w których wybierane są m.in. najstarszy pojazd giełdy, samochód publiczności oraz najbardziej charakterystyczny klasyk. Duże zainteresowanie wzbudzają także goście specjalni – przedstawiciele FSO Pomorze oraz Adam Urbański z Carrington Serwis, którzy dzielą się swoją wiedzą i pasją do motoryzacji.
Atmosferę wydarzenia podkreślają występy muzyczne na żywo oraz profesjonalne prowadzenie Roberta Jakubka, który skutecznie angażuje publiczność i dodaje energii całej imprezie.
- Spodziewaliśmy się dużej liczby uczestników, ponieważ już wcześniej trwały zapisy. Jednak to, co wydarzyło się na miejscu, przerosło nasze oczekiwania – widzowie, mieszkańcy i goście sprawili, że faktycznie pojawiły się tutaj prawdziwe tłumy. Jeśli chodzi o pojazdy, mieliśmy zapisanych 250 zgłoszeń, a chętnych było jeszcze więcej. Niestety, ze względu na ograniczenia organizacyjne, nie mogliśmy przyjąć wszystkich. Jakie atrakcje przygotowaliśmy dla uczestników? Przede wszystkim gościmy wyjątkowych pasjonatów motoryzacji. Przyjechali do nas przedstawiciele FSO Pomorze, w tym pan Andrzej Krajewski, który zaprezentował dziewięcioosobowego Poloneza – unikatowy prototyp, tzw. „jamnik”, jedyny taki egzemplarz w Polsce. Pojawi się także Adam Urbański z Carington Service – będziemy opowiadać o odrestaurowywanych samochodach typu Jeep. Dla odwiedzających przygotowaliśmy również możliwość poznania naszej gminy – swoje stoiska mają koła gospodyń wiejskich z Sierakowic. Nie zabraknie atrakcji dodatkowych: konkursów oraz licytacji charytatywnej dla Olgusi z Sierakowic. Do wylicytowania będzie m.in. rower Wigry, a także portret Fiata 126p - podkreśla Robert Jakubek.
- Najważniejsze są jednak same pojazdy – przyjmowaliśmy samochody wyprodukowane do 1995 roku, z wyjątkiem polskich modeli, których produkcja trwała do 2000 roku. Stąd pojawiły się dwie granice wiekowe. Na miejscu można zobaczyć naprawdę różnorodne maszyny: samochody, motocykle, ciągniki, a nawet przyczepy kempingowe z czasów PRL. Dla wielu osób to sentymentalna podróż do przeszłości – przypomnienie młodości i dawnych lat. Czy wydarzenie nas przerosło? Zdecydowanie tak – ale w pozytywnym sensie. I już dziś mogę zapowiedzieć, że kolejna edycja na pewno się odbędzie - dodaje.
„Giełda Samochodowa w Sierakowicach” po raz kolejny udowadnia, że jest jednym z najważniejszych motoryzacyjnych wydarzeń w regionie. Już teraz widać, że tegoroczna edycja może okazać się rekordowa – zarówno pod względem frekwencji, jak i liczby prezentowanych pojazdów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda tylko, że pomysł pan organizator ukradł komuś innemu ...
Jeśli coś insynuujesz to wskaż konkrety, a nie rzucasz jakieś swoje hasła.
Szkoda tylko, że pomysł pan organizator ukradł komuś innemu ...
Jeśli coś insynuujesz to wskaż konkrety, a nie rzucasz jakieś swoje hasła.