Mimo zakazu wejścia i wcześniejszych groźnych wypadków, Zamek w Łapalicach wciąż przyciąga setki ciekawskich. Policja regularnie patroluje okolice obiektu i alarmuje, że turyści nie tylko narażają własne zdrowie, ale też blokują dojazd mieszkańcom.
Choć wejście na teren słynnego Zamku w Łapalicach jest zabronione, miejsce wciąż przyciąga turystów z całej Polski. Policjanci z Kartuz regularnie patrolują okolice niedokończonej budowli i apelują o rozsądek. Problemem jest nie tylko łamanie zakazu wejścia, ale także blokowanie dojazdu okolicznym mieszkańcom.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach podczas codziennej służby kontrolują teren przyległy do popularnej, choć wciąż niedokończonej inwestycji. Jak podkreślają mundurowi, obiekt nie jest udostępniony do zwiedzania, a wejście na jego teren jest kategorycznie zabronione.
Powód jest poważny – to miejsce niebezpieczne. Pod koniec 2021 roku doszło tam do groźnego wypadku. Dwóch 15-latków wpadło do szybu windy o głębokości ponad siedmiu metrów. Obaj z obrażeniami ciała trafili do szpitala.
Mimo tego zdarzenia zainteresowanie obiektem nie maleje. Turyści nadal próbują dostać się na teren budowli, ignorując znaki zakazu i ostrzeżenia. Policja zwraca uwagę, że droga prowadząca do obiektu objęta jest zakazem ruchu, a bezpośrednio przy bramie obowiązuje zakaz zatrzymywania się.
W praktyce oznacza to jednak liczne utrudnienia dla mieszkańców okolicy. Samochody pozostawiane przez odwiedzających często blokują wjazdy na posesje i utrudniają przejazd lokalną drogą.
Zamek w Łapalicach od lat budzi ogromne zainteresowanie jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych, a zarazem tajemniczych budowli na Pomorzu. Dla wielu stał się atrakcją turystyczną, jednak służby przypominają, że to nadal prywatny teren i niedokończona budowa, a nie oficjalny obiekt do zwiedzania.
Policjanci apelują do wszystkich odwiedzających o odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów. Jak podkreślają, chwila ciekawości może skończyć się tragedią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze