W skupieniu, z modlitwą w sercach kilkaset osób ruszyło w trzeciej edycji Ekstremalnej Drogi Krzyżowej Sierakowice. W milczeniu, nocą pokonają 43 bądź 30 kilometry, kończąc wędrówkę w sanktuarium w Sianowie lub Sierakowicach.
Ekstremalna, bo trzeba pokonać trasę kilkudziesięciu kilometrów. W nocy. Samotnie lub w skupieniu. Bez rozmów i pikników.
- Musi boleć, byś opuścił swoją strefę komfortu i powiedział Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać - przyznają inicjatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.
Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się po raz pierwszy w 2009 roku. Idea akcji narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości, a jej twórcą jest ksiądz Jacek Stryczek.
- Do tej pory wyzwaniem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej było przejście 40 km nocą, w samotności i skupieniu. Sam trud wędrówki wydawał się wielki. Teraz to za mało. Nie chodzi o to, aby przejść trasę, ale o to, aby ją pokonać i stać się pięknym człowiekiem. Od dzisiaj miarą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej nie są kilometry, ale zmiana, która się dokona w człowieku – piękno - podkreślają organizatorzy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.
- W tym wyzwaniu najważniejsze jest dotarcie do granicy bólu. Do momentu, w którym wszystko inne mówi: czemu nie jestem w domu, w ciepłym łóżku. Ten, kto przekracza tę granicę opuszcza strefę komfortu. Otwiera się na nowe wyzwania. A to daje szansę na kolejne decyzję o zmianie życia - dodają.
W Sierakowicach Ekstremalna Droga Krzyżowa odbywa się po raz czwarty. Rozpoczęła się Eucharystią, której przewodniczył bp Arkadiusz Okroj.W tym roku po raz kolejny do podjęcia wyzwania zaprosiła parafia św. Marcina w Sierakowicach, która przygotowała aż trzy trasy - Niebieską - św. Jana Pawła II liczącą 43 km, Pomarańczową - św. Barbary liczącą 30 km oraz Żółtą - św. Marcina również liczącą 30 km. Celem pierwszych dwóch z nich będzie Sanktuarium Matki Bożej Królowej Kaszub w Sianowie, dla trzeciej początkiem i końcem będą Sierakowice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze