Reklama

Tłumy pielgrzymów modliły się do Matki Boskiej Sianowskiej

22/07/2010 09:18
Uroczystości odpustowe Matki Boskiej Szkaplerznej jak zwykle przyciągnęły do sianowskiego sanktuarium prawdziwe tłumy wiernych. Kilkanaście tysięcy pielgrzymów, pieszych i zmotoryzowanych, przybyło tutaj z różnych stron Kaszub. Sumę odpustową w niedzielę koncelebrował biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga.

Choć uroczystości odpustowe ku czci Matki Boskiej Szkaplerznej w Sianowie potrwają jeszcze do poniedziałku 26 lipca, najważniejsza część z nich już się odbyła. Największym wydarzeniem jest zwłaszcza niedzielna suma pontyfikalna, którą w tym roku odprawiał biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga. Podczas homilii biskup pochwalił pobożność Kaszubów, którą jego zdaniem udowodnili tak liczną obecnością na mszy odpustowej. Wspomniał także o przywiązaniu wiernych do swojej Matki z Sianowa.

- Kaszubi to naród pobożny i wierny, o czym świadczy coroczne radosne przeżywanie odpustu Matki Boskiej Szkaplerznej i liczne piesze pielgrzymki przybywające do stóp swojej Królowej. Maryja jest naszym świadectwem, jak podążać za Chrystusem i uczy nas tego swoim postępowaniem – mówił Jego Eminencja J. B. Szlaga.

Mimo że pochmurne niebo groziło ulewą, na placu pielgrzymkowym za kościołem zgromadziło się kilka tysięcy wiernych. Wśród nich modlili się m.in. wojewoda pomorski Roman Zaborowski, starosta kartuski Janina Kwiecień i burmistrz Kartuz Mirosława Lehman. Ta ostatnia jako włodarz gminy powitała wszystkich obecnych.

- My trzymamy z Bogiem. Dziś z radością gromadzimy się przy naszej najlepszej Matce, by zamanifestować swoją wiarę – zapewniła burmistrz Kartuz.

Szczególnie ciepłe słowa i gorące oklaski skierowano w stronę pieszych pielgrzymów. Do Sianowa przybyło ich 3800 z dwudziestu pieszych pielgrzymek z całych Kaszub. Przywędrowali tutaj nie tylko z niedaleko położonych parafii, ale też z kościołów porozrzucanych po całym powiecie kartuskim i w powiatach sąsiednich. Najdłuższą drogę miała za sobą jubileuszowa, dziesiąta piesza pielgrzymka z Miastka – pielgrzymi musieli zmierzyć się ze 120 kilometrową trasą. Najstarszą pielgrzymką natomiast była ta z Kartuz - w tym roku bowiem wyruszyła po raz pięćdziesiąty.

Organizacja tak wielkiej uroczystości kościelnej wymagała sporego nakładu pracy, co na zakończeniu mszy stwierdził proboszcz sianowskiej parafii Eugeniusz Grzędzicki. Na długiej liście pełnej podziękowań, znaleźli się także wszyscy wierni, którzy przybyli do sanktuarium nieraz z bardzo daleka, aby uzyskać odpuszczenie grzechów i wyprosić potrzebne łaski u Królowej Kaszub.

Daria Wicka-Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości