Reklama

Tłumy pielgrzymów złożyły pokłon u stóp Sianowskiej Królowej

Setki pielgrzymów z różnych zakątków Kaszub przybyło w niedzielę do Sianowa, by wziąć udział w odpuście Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystości odpustowe rozpoczęły się w sobotę, a zakończą niedzielnym, ostatnim w tym roku Apelem Sianowskim z procesją maryjną na placu pielgrzymkowym. Sumie pontyfikalnej przewodniczył ks. biskup pomocniczy Arkadiusz Okroj.

Do Sanktuarium w Sianowie dwa razy do roku pielgrzymują tłumy pątników ze z różnych zakątków Pomorza. We wrześniu w kaszubskiej świątyni odbywa się odpust Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, czyli tzw. Matki Boskiej Siewnej.

- Przybyliśmy do Matki Bożej Sianowskiej, by podziękować im za dobro, które doświadczamy za Jej stawiennictwem. Jest to także odpust rolniczy, bo patronuje nam Matka Boska Siewna. Dziś dziękujemy za żniwa, które w tym roku były dobre.  Przygotowaliśmy też ziarno siewne, aby ksiądz dziekan poświęcił na zakończenie mszy świętej odpustowej. Rolnicy kaszubscy zawsze trzymają z Bogiem i Matką Boską Sianowską - podkreślali parafianie z Sianowa.

Reklama
- Gromadzimy się w dzień odpustu Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Dzisiejszą uroczystością kończymy niedzielne apele sianowskie, które trwały od odpustu lipcowego - Matki Bożej Szkaplerznej. W tym czasie u tronu Matki Boskiej Sianowskiej modlili się Kaszubi i nie Kaszubi, różne stany i zawody, młodzi i starzy, wszyscy, którym droga jest wiara naszych ojców i część Pani Sianowskiej. Każdej niedzieli apel prowadziła inna parafia, za co ich proboszczom i całym wspólnotom dziękuję. Dzisiaj gromadzimy się w naszym sianowskim wieczerniku mając w pamięci niedawną beatyfikację papieża Jana Pawła I. Gromadzimy się tak licznie na dzisiejszym jesiennym odpuście w naszym sanktuarium.  A to dzięki temu, że to miejsce około 1450 roku wybrała sobie Pani Sianowska, dla której  tak licznie przybywają tu pielgrzymi autokarami, samochodami, indywidualnie, w grupach zorganizowanych, bardzo wielu pieszo - mówił ks. Eugeniusz Grzędzicki, kustosz sianowskiego sanktuarium.
Eugeniusz GrzędzickiEugeniusz Grzędzicki

W sobotę do Królowej Kaszub przybyli pielgrzymi na rowerach z Kamienicy Królewskiej, Lęborka czy Rozłazina. W niedzielę od rana przybyły pielgrzymki piesze m.in. z Kiełpina, Kartuz - 300 osób,, Pomieczyna - 105  osób, z Grzybna pielgrzymka rowerowa - 35 osób, harcerze i uczniowie - 40 osób, rowerowa z Mezowa - 10 osób, Mirachowa - 78 osób, Borowiackie Towarzystwo Kultury - 23 osoby, z Lęborka - 30 osób, z Kamienicy Królewskiej - cztery osoby, 

Reklama

Sumie odpustowej przewodniczył biskup pomocniczy ks. Arkadiusz Okroj. 

- Przybyliśmy tu na urodziny naszej Mamy, a urodziny mamy zawsze łapią nas za serce. Nie możemy być obojętni na to i musimy tutaj być. Bogu niech będą dzięki za tych wszystkich, którzy ukochali to miejsce, które sprawia, że wracamy tutaj do siebie - do normalności. Gromadzimy się tu w dniach, kiedy świat mówi trochę innym głosem ze względu na śmierć królowej Elżbiety II. Bardzo różni ludzie mówią o niej, że dla nich jest to strata, która wiąże się z tym, że wpatrywali się w nią jako wzorzec normalności w tym nienormalnym świecie. w którym trudno o takie wzorce. Wszyscy są zgodni co do tego, że była to osoba, która ujmowała za serce swoją godnością. W tym kontekście chcemy sobie uświadomić, że my, którzy tworzymy tą małą ojczyznę, Kaszubi, którzy kochają Królową Kaszub, mamy Królową, która sprawia, że tu przychodzą ludzie, którzy chcą patrzeć we wzorzec, który sprawia, że czujemy się bezpiecznie i z potrzeby godności. Świat potrzebuje godności. Kaszubi to jest lud, dla którego ważne jest by tej godności nie stracić. Przychodzimy tutaj do matki, która jest Królową, która mówi nam na czym polega troska o prawdziwą godność. Polega na tym, by nie dać się wykorzenić, nie zapomnieć o naszych ojcach, tradycji, której jesteśmy spadkobiercami i wiary. Tu przychodzą ludzie, którzy odchodzą stąd z poczuciem rozjaśnienia, napełnionym sercem miłością - podkreślał ks. biskup Arkadiusz Okroj. 

Reklama
bp Arkadiusz Okrojbp Arkadiusz Okroj

 

Dodajmy, że jesienny odpust w Sianowie to także Pielgrzymka Kaszubskich i Pomorskich Piłsudczyków do Królowej Kaszub. W tym roku odbyła się już po raz piąty, a zainaugurowała szóstą rocznicę powołania Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego Związku Piłsudczyków RP. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości