Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w czwartek kupiłam paczki z adwokatek w ciastkarni "Alicja" Kartuzy , w piatek tez, były dwa razy mniejsze i stare.
Że co tam jest? Ja tam ze znajomymi już nie pójdę byłem i dziękuję bardzo
Bo to bar a nie restauracja. A w barach nie podaje się jedzenia do stołu. W barze nie ma kelnerek. Jedzenie smakuje jak w domu i za bardzo dobrą cenę. Smacznie i tanio.
To jest to miejsce w którym zamówione dania trzeba osobiście odebrać bo "pani" nie przyniesie do stolika?
w czwartek kupiłam paczki z adwokatek w ciastkarni "Alicja" Kartuzy , w piatek tez, były dwa razy mniejsze i stare.
Że co tam jest? Ja tam ze znajomymi już nie pójdę byłem i dziękuję bardzo
Bo to bar a nie restauracja. A w barach nie podaje się jedzenia do stołu. W barze nie ma kelnerek. Jedzenie smakuje jak w domu i za bardzo dobrą cenę. Smacznie i tanio.