We wtorkowe popołudnie w Urzędzie Miejskim w Kartuzach odbyło się walne, sprawozdawczo-wyborcze zebranie członków Towarzystwa Miłośników Kartuz. Po pięciu latach wybrano władze na kolejną kadencję. Miłośnicy po raz kolejny obdarzyli zaufaniem Tadeusza Morynia, który został przewodniczącym. Na jego zastępców ponownie wybrano Bolesławę Ciachowską i Wojciecha Pontusa. Podczas spotkania wręczono także legitymacje nowym członkom i otwarto wystawę podsumowującą 30 lat działalności TMK.
Spotkanie rozpoczęto otwarciem wystawy z okazji jubileuszu 30-lecia istnienia Towarzystwa Miłośników Kartuz. Przypomnijmy, że okolicznościowe obchody odbyły się w Kartuzach 7 września 2019 roku. Członkowie TMK postanowili opowiedzieć jeszcze o swojej działalności za pośrednictwem fotografii.
- Wystawa obejmuje 30 lat naszej działalności. Zaczęliśmy od momentu powstania towarzystwa, czyli od 1989 roku, kiedy prezesem został śp. Leon Brylowski i przez kolejne lata prezentujemy najważniejsze momenty z historii tego, co robiliśmy. Co roku coś się działo. Uczestniczymy nie tylko w różnego rodzaju uroczystościach państwowych, religijnych i wydarzeniach kulturalnych, ale podejmujemy też wiele własnych inicjatyw. Dbamy i upiększamy nasz park przy Kolegiacie. W ubiegłym tygodniu zasadziliśmy tam goździka kartuzka. Podlewaliśmy go na zmianę, a po kilku dniach okazało się, że włączyli się w to także mieszkańcy. Bardzo nas to cieszy. Byliśmy mile zaskoczeni, że mamy kontakt i więź ze społeczeństwem - mówił przewodniczący Tadeusz Moryń.
Po otwarciu wystawy członkowie TMK pogratulowali swojemu koledze Piotrowi Smolińskiemu uzyskania tytułu doktora i wręczyli pamiątkowe pióro.
Powitano też nowych członków. Zostali nimi Urszula Moryń, Ludwik Szymański, Dawid Zyborowicz, Dawid Zdrojewski, Mirella Potrykus-Gruna, Janina Kwiecień, Barbara Łagoza, Bogdan Rasilewski i Bogumiła Sychta.
W trakcie zebrania wybrano władze towarzystwa na kolejne pięć lat. Funkcję przewodniczącego ponownie powierzono Tadeuszowi Moryniowi. Bolesława Ciachowska i Wojciech Pontus pełnią funkcję wiceprzewodniczących. Piotr Smoliński został sekretarzem, Jan Bladowski skarbnikiem, a Maria Rasielewska - kronikarką. Członkami zarządu zostali też Danuta Rek, Anna Wołczecka, Krystyna Kliszewska i Edmund Kwidziński.
W skład komisji rewizyjnej weszli Witold Kolka - przewodniczący, Mirella Potrykus-Gruna i Zbigniew Lisiewicz.W sądzie koleżeńskim zasiedli Hanna Grzenkowska - przewodnicząca, Piotr Kuchta i Franciszek Kulas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wiele z nich nie budzi mojego zaufania
Dużo aktywnie działało w komunię i PZPR , a teraz udają świętych .
Towarzystwo Miłośników Płyt Nagrobnych
100% racji , to ich główne zadanie .
COŚ KOMUNĄ JEDZIE
Faktycznie.
a ty mi pisem zajezdzasz
Skoro jest już goździk kartuzek, to dla towarzystwa proponuję sprowadzić ślimaka Monacha cartusiana, czyli ślimaka kartuzka.
Po "upadku komuny" zaczęły powstawać różnego rodzaju zrzeszenia, które miały w przyszłości wpływać na społeczeństwo. Kierowniczą rolę mieli sprawować ci sami, którzy w poprzednim systemie przewodzili społeczeństwu lub ich namiestnicy. Czy TMK jest taką organizacją? Czy dbają o mieszkańców, czy reprezentują interesy pewnych grup? Wystarczy się zapoznać z opiniami ich przedstawicieli, np. z ich postawą w sprawie zabudowania terenów bezpośrednio przy jeziorze Klasztornym Małym.
wiele z nich nie budzi mojego zaufania
Dużo aktywnie działało w komunię i PZPR , a teraz udają świętych .
Towarzystwo Miłośników Płyt Nagrobnych