Reklama

Troyanki mogły się nawet pokusić o medal! Międzynarodowy Turniej Piłki Siatkowej w Starogardzie Gdańskim

17/06/2009 16:01
Dwa zwycięstwa i trzy porażki to bilans zespołu Troyan Chmielno w Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej w Starogardzie Gdańskim. W imprezie wzięło udział dziewięć ekip z Polski, Litwy, Niemiec, Szwecji i Łotwy.

Kaszubki uplasowały się ostatecznie na miejscu siódmym, choć ich postawa w spotkaniach z faworyzowanymi rywalkami zasługuje na najwyższe słowa uznania. Gdyby nie dwie grupowe przegrane po dogrywce, Troyanki mogły się nawet pokusić o medal!

Miejsce w gronie tak silnie obsadzonych i cieszących się już przeszło dwudziestoletnią tradycją zawodów zapewniła ekipie Macieja Stefanowskiego wygrana w majowym, równie wymagającym turnieju w Chmielnie. Warto dodać, że zespół z Kaszub był najmłodszym w całej stawce przybyłych do Starogardu drużyn. Już choćby z tego względu rywalizacja ze starszymi i bardziej doświadczonymi rywalkami miała wyłącznie cele szkoleniowe.

Jak relacjonuje opiekun naszych utalentowanych siatkarek, biorące udział w turnieju zespoły podzielone zostały na dwie grupy. Chmielanki trafiły na ekipę z Łotwy, Litwy i jeden z dwóch miejscowych teamów. Na początek, po bardzo dobrej grze uporały się gładko z Łotyszkami 2:0. Kolejne spotkanie, z Libero Starogard Gdański to już jednak prawdziwy thriller, przegrany niestety w tie-breaku 14:16. Aby liczyć się jeszcze w walce o wyższe lokaty, Troyanki musiały pokonać kadetki z Litwy. Niestety i tym razem szczęście sprzyjało rywalkom. Mimo dwóch piłek meczowych po naszej stronie, ze zwycięstwa mogły cieszyć się po ostatnim gwizdku sędziego młode Litwinki. Tak odległa jeszcze przed wyjazdem możliwość odegrania czołowej roli w turnieju była dosłownie o punkt!

Na tym zmagania zespołu Macieja Stefanowskiego się nie zakończyły. W II rundzie przyszło im się jeszcze zmierzyć z dziewczętami z Rosji, jednymi z faworytek całych zawodów. Skazywane na klęskę siatkarki z Chmielna dzielnie jednak stawiały opór, walcząc jak równy z równym. Choć trudno w to uwierzyć i tym razem o losach meczu zadecydował tie-break. Po raz kolejny przegrany na przewagi! Dopiero w ostatnim meczu znów zdołały zaznać smaku zwycięstwa, ogrywając 2:0 drugi zespół z Łotwy. To dało im na finiszu siódme, z perspektywy różnicy wiekowej i ogrania - bardzo dobre miejsce i choć wiadomo było z góry, że nawet o jedno zwycięstwo będzie w Starogardzie niezwykle ciężko, pozostaje pewien niedosyt.

- Do Starogardu pojechaliśmy po naukę i była to bardzo dobra lekcja odporności psychicznej, nad która musimy mocno popracować – uważa Maciej Stefański, opiekun zespołu. - Uczestniczyliśmy w wielu turniejach ale do tej pory nigdy żadnemu z moich zespołów nie zdarzyło się przegrać pod rząd trzech meczy w tie-breaku, i to na przewagi. Bilans dwóch zwycięstw i trzech porażek powinien nas satysfakcjonować, ale porażki w siatkówce, w których decydują dwa punkty, bardzo bolą i zawsze pozostają w pamięci – dodaje z lekkim rozgoryczeniem.

Zwycięzcą turnieju został zespół z Miastka. Finalistki Mistrzostw Polski były klasą same dla siebie wygrywając wszystkie swoje mecze.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    daria - niezalogowany 2009-06-19 15:35:21

    Pan Stefanowski to świetny nauczyciel. A dla dziewczyn duże brawa, choćby za kilka ostatnich meczy. Miło się ogląda jak ulubiona drużyna wygrywa ^^

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czoska1 - niezalogowany 2009-06-18 12:55:10

    Gratulacje dla dziewczyn, a dla pana Stefanowskiego ogromny podziw, wiem jaki to dobry nauczyciel i trener, szkoda tylko że już nie uczy w naszej szkole;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości