Rynek w Kartuzach zmienił się w arenę walki najsilniejszych sportowców z różnych zakątków kraju. Strongmani stanęli do rywalizacji o tytuł najlepszego w Pojedynku Gigantów. Pojedynkowi najsilniejszych z najsilniejszych towarzyszy cel charytatywny. Trwa bowiem zbiórka datków dla Antosia Zielińskiego z Kiełpina walczącego ze złośliwym nowotworem oka.
Co wszyscy, którzy zjawili się w niedzielne popołudnie na kartuskim Rynku, nie mogą narzekać na nudę i brak emocji. Publiczność ma bowiem okazję na własne oczy zobaczyć pokaz niesamowitej siły w wykonaniu najbardziej znanych polskich strongmanów. . W szranki o tytuł najlepszego w Pojedynku Gigantów stanęło aż sześciu najlepszych polskich strongmanów. Pojedynkowi najsilniejszych z najsilniejszych towarzyszy cel charytatywny. Trwa bowiem zbiórka datków i licytacje dla Antosia Zielińskiego z Kiełpina walczącego ze złośliwym nowotworem oka. I trzeba przyznać, że publiczność jest bardzo hojna. Podczas pierwszej licytacji wylicytowano koszulkę z podpisami strongmanów za kwotę 1.500 zł.
Pięcioletni Antoś Zieliński z Kiełpina walczy z nowotworem - siatkówczakiem obuocznym od marca 2020 roku. Dzięki pomocy setek osób o wielkich sercach, udało się uratować oczka chłopca. Ogromne wsparcie, jakie trafiło do chłopca, pozwoliło na leczenie prowadzonej przez najlepszych specjalistów od siatkówczaka obuocznego w klinice w Nowym Jorku. Antoś musi regularnie się tam pojawiać, by kontrolować stan oczek. Nowy rok nie przyniósł jednak dobrych wieści. Podczas wizyty kontrolnej w marcu u Antosia w prawym oczku Dr Abramson wykrył zmianę wymagającą interwencji laserem i dalszej obserwacji. A to oznacza kolejną chemię i kontrolę co cztery tygodnie.
Jak pomagać?
Antosia można wesprzeć w walce z chorobą na kilka sposobów.
Wsparcia można też udzielić uczestnicząc w licytacjach, oferując swoje przedmioty i usługi lub licytując wystawione na grupie -
Bieżące informacje na temat przebiegu leczenia Antka można śledzić na profilu na Facebooku:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze