Reklama

Trwa walka o życie 3-letniego Wiktorka - pilnie potrzebna pomoc!

Wiktorek ma tylko trzy latka, a los już wystawił go na najcięższą z prób. Chłopiec walczy ze złośliwym nowotworem – neuroblastomą IV stopnia. Choroba postępuje szybko i jest nieprzewidywalna. Szansą na jej pokonanie jest leczenie poza granicami kraju, jednak jego koszt jest olbrzymi - to ponad dwa miliony złotych. Dzięki zaangażowaniu wielu osób wielkich serc zebrano już około 414.000 zł, nadal jednak brakuje 1,6 miliona, dlatego, jeśli możesz – pomóż. Liczy się każdy gest.

W październiku ubiegłego roku u Wiktorka zdiagnozowano neuroblastomę - nerwiaka zarodkowego układu współczulnego IV stopnia. Guz znajdował się w lewym nadnerczu, otaczając aortę i inne naczynia krwionośne, nowotwór zaatakował też prawie wszystkie kości oraz 90 proc. szpiku. W lutym chłopiec przeszedł operację usunięcia guza i cykl chemioterapii. Niestety podczas leczenia nastąpiła wznowa choroby. Lekarze musieli przerwać standardową terapię, Wiktorka zakwalifikowano do badania klinicznego. Ostatnie wyniki nie przyniosły poprawy, nowotwór jest bardzo agresywny i postępuje niezwykle szybko.

- Otrzymaliśmy wynik scyntygrafii MIBG, który pokazał, że kilka węzłów chłonnych i prawie wszystkie kości - od głowy, aż do stóp - są zajęte przez nowotwór, czyli jest tak, jak na początku rozpoznania choroby – poinformowali w piątek rodzice Wiktorka.

Reklama

Wiktorek od dziewięciu miesięcy toczy bohaterską walkę. W kwietniu został starszym bratem – na świecie pojawiła się jego siostrzyczka Hania. Niestety, zamiast lepiej ją poznać, chłopczyk większość czasu spędza w szpitalach. Mimo ogromu cierpienia, hart ducha trzylatka nie słabnie.

- Jako rodzicom jest nam ogromnie ciężko przyjmować kolejne negatywne wiadomości, widząc jak bardzo nasz Syn pragnie żyć, jak codziennie walczy, pomimo bólu, osłabienia, nudności i braku apetytu. Dzielnie przełyka dawki tabletek przez poparzony chemią przełyk. Przeważnie całe dnie spędza w łóżku, przywiązany drenami do kroplówek, do worków z chemią, z krwią, z płytkami krwi i ze środkami przeciwgrzybicznymi. Jest ograniczony przez podłączone strzykawki z przeciwciałami, z antybiotykami i ze środkami przeciwbólowymi. Te wszystkie płyny są podawane w małe ciałko jednocześnie i ciągiem przez kilkadziesiąt dni. Gdy jego wyniki krwi spadają do zera, skóra robi się coraz ciemniejsza, kości zaczynają przez nią prześwitywać, a organizm staje się jeszcze bardziej wyniszczony przez kolejny cykl chemii, to przychodzi czas na 'osę', czyli codzienne podawanie bolesnych zastrzyków z czynnikiem wzrostu, które pozostawiają siniaki i są wykonywane, aż do osiągnięcia zadowalających wyników – piszą rodzice trzylatka.

Reklama

- Podczas gdy jego ciało już od miesięcy jest wystawiane na nieludzką próbę, jego hart ducha nie ustępuje. Tak samo my - rodzice nie poddajemy się i pomimo niekorzystnych rokowań i informacji razem z Wiktorem walczymy o jego zdrowie – zaznaczają.

Szansą na całkowite pokonanie choroby jest podanie specjalnej szczepionki przeciw wznowie. W leczeniu neuroblastomy specjalizuje się klinika w Barcelonie i tam chłopiec może ją otrzymać. Koszt leczenia zagranicznego to ponad dwa miliony złotych. Środki trzeba zebrać jak najszybciej.

Jak możesz pomóc?

Reklama

Wiktorka można wesprzeć w walce na kilka sposobów.

Na platformie pomagam.pl – pod linkiem https://www.siepomaga.pl/zycie-wiktorka uruchomiono zbiórkę na rzecz chłopca.

Można też wysłać SMS o treści 0177790 na numer 72365.

Na Facebooku uruchomiono grupę z licytacjami - Licytujemy dla Wiktorka. Można pomóc biorąc w nich udział lub wystawiając własne przedmioty i usługi.

Dotąd w pomoc trzylatkowi zaangażowało się bardzo wiele osób, firm, instytucji i organizacji. Niestety suma, której brakuje, wciąż jest ogromna. Jeśli możesz - pomóż! Każdy gest ma znaczenie!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości