Reklama

Trzęsienie ziemi w powiecie kartuskim

23/09/2004 20:13
21 września około godziny 13.00 oraz 15.00 trwało kilku sekundowe trzęsienie ziemi. Jak się okazało, szczególnie odczuwalne było to dla tych, którzy przebywali w chwili wstrząsów na wyższych kondygnacjach budynków. Powodem tego nietypowego zjawiska prawdopodobnie jest proces podnoszenia się Skandynawii, który rozpoczął się po ustąpieniu lądolodu pokrywającego północną część Europy.

O skali tego wydarzenia, reakcji mieszkańców powiatu kartuskiego oraz szkodach wywołanych trzęsieniem ziemi rozmawiałam z panem Józefem Hudelą, dyrektorem Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Czy podczas wtorkowego trzęsienia ziemi mieszkańcy dzwonili zgłaszając jakieś szkody?

„Mieliśmy jedno zgłoszenie z Zespołu Szkół Mechanicznych w Kartuzach, gdzie nastąpiło zarysowanie ścian budynku. Z pozostałych gmin nikt nie dzwonił. Nie było również zgłoszeń w Powiatowej Straży Pożarnej. Co prawda, w dniu trzęsienia ziemi były telefony od mieszkańców, ale dzwonili i pytali co się dzieje, było trochę paniki.”

Czy w tej panice, zdarzyło się również śmieszne sytuacje?

„Był taki meldunek w OSP w Somoninie, że doniczka spadła z parapetu...”

Orientuje się Pan jak silne były wstrząsy w powiecie kartuskim?

„U nas nie ma instytucji, która prowadziłaby takie pomiary, tylko w skali województwa pomorskiego została podana, czyli 4.2 stopnie w skali Richtera.”

Co by się stało, gdyby te wstrząsy były silniejsze, czy powiat kartuski jest „zabezpieczony” na wypadek takiej sytuacji?

„Nie będę ukrywał, w żadnych planach tego nie ma, dlatego, że teren ten, jak twierdzą naukowcy nie jest objęty strefą sejsmiczną. To zupełnie tak jak gdyby nagle się okazało, że wulkan wybuchł... i też nie jesteśmy na to przygotowani. Podejrzewam, że teraz dostaniemy zakres działań w tym kierunku od władz centralnych, że będą szkolenia ludności. Polska przecież nie ma żadnych doświadczeń w tym zakresie. Założenie w planach takiego reagowania kryzysowego czy w planach obrony cywilnej takiego zdarzenia jak tzręsienie ziemi byłoby trochę śmieszne.”

Dlatego też wszyscy byli zdziwieni, bo to co nie miało się zdarzyć, to się właśnie wydarzyło...

„No właśnie. Tylko, że nauka trochę z tyłu została, bo powinna wyprzedzać trochę takie wydarzenia i przekazywać do odpowiednich urzędów, że takie zagrożenie jest. Jednak jak było widać z wypowiedzi fachowców to byli sami zaskoczeni. Mieszkańcy twierdzą, że nie wiedzą jak się zachować itd. Same władze nie wiedzą co w takiej sytuacji robić.”

Co ma zrobić mieszkaniec, jak zacznie mu się trząść ziemia pod nogami? Jakieś rady?

„No jedyne co może zrobić to powyłączać urządzenia, które są pod prądem, gaz również.”

A co potem?

„Uciekać! Najlepiej na wolną przestrzeń. Innej rady nie ma.”


Ewelina Karczewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości