Dość pracowite sobotnie południe mają za sobą lokalne służby ratunkowe. Tylko pomiędzy godziną 11, a 15 doszło na drogach powiatu kartuskiego do trzech wypadków. Po jednym z takich zdarzeń do szpitala trafiła dwójka dzieci w wieku 4 lat oraz kilku miesięcy.
Pierwsze zgłoszenie odebrane zostało przez dyżurnego krótko po godzinie 11. Na trasie Somonino-Egiertowo z drogi wypadł opel corsa. Szczęśliwie uczestnicy zdarzenie najedli się co najwyżej strachu. Auto zatrzymało się bowiem w rowie, ale nikomu nic się nie stało.
Kwadrans przed godziną 14 na odcinku drogi wojewódzkiej pomiędzy Sierakowicami, a Puzdrowem BMW najechało na tył poprzedzającego go VW Passata. Przyczyną tej klasycznej stłuczki było nie zachowanie należytej ostrożności i odstępu pomiędzy jadącymi w kolumnie autami. Przybyła na miejsce zdarzenia karetka pogotowia zabrała do szpitala dwójkę dzieci, uczestniczącą w wypadku. Jedno z nich miało 4 lata, natomiast drugi ok. pół roku. Malcom nic się nie stało, a wizyta w szpitalu miała jedynie na celu kontrolę ich stanu.
Niemal punktualnie o godz. 14 stłuczka miała też miejsce w Żukowie, ale w tym wypadku uczestnicy uporali się sami ze skutkami zajścia, do którego się przyczynili.
Wreszcie przed 15 interweniować było trzeba również w Chwaszczynie, na ul. Gdyńskiej. Tam także doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Podobnie jak miało to miejsce w Sierakowicach, zawiniło gapiostwo i zbyt krótko odległość od poprzedzającego pojazdu. W tym wypadku opel astra najechał na tył hyundaia. Ucierpiały jednak wyłącznie samochody.
Oprac. Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze