Reklama

Tu znaleźli swój drugi dom. Wyjątkowe święto w ŚDS w Kobysewie

Wydawałaby się, że trzy lata to nie tak dużo, ale dla kilkudziesięciu niepełnosprawnych osób to aż 36 miesięcy spędzonych w gronie drugiej rodziny, szansa na aktywizację, nowe przygody, nowe znajomości i przyjaźnie, które 31 maja 2019 roku dała im Rada Powiatu Kartuskiego powołując Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie. W piątek społeczność tej placówki świętowała trzylecie istnienia. Był to wyjątkowy dzień wspomnień z nadzieją na kolejne wspólne wspaniałe chwile.

Obecnie Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie jest drugim domem dla około 40 podopiecznych z pięciu gmin powiatu kartuskiego: Kartuzy, Przodkowo, Chmielno, Żukowo i Sulęczyno. Korzystają oni z wielu form aktywności, w tym treningu umiejętności praktycznych, dbałości o wygląd zewnętrzny, treningu kulturalnego, gospodarowania własnymi środkami finansowymi, rehabilitacji ruchowej, zajęć sportowo-rekreacyjnych, treningu umiejętności spędzania wolnego czasu oraz biorą udział w spotkaniach towarzyskich i kulturalnych, integrują się z lokalną społecznością.

A wszystko to dzięki inicjatywie śp. Gabrieli Gołaty i decyzji Rady Powiatu Kartuskiego, która uchwałą z 31 maja 2019 roku powołała do istnienia Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie, tym samym dając szansę niepełnosprawnym intelektualnie i ruchowo mieszkańcom na zdobycie nowych umiejętności i nawiązanie nowych przyjaźni. Trzy dni później placówka rozpoczęła działalność.

Reklama

Początki bywają trudne, a pierwsze trzy lata dla podopiecznych i pracowników Środowiskowego Domu Samopomocy w Kobysewie choć były wyjątkowym czasem, nie należały do łatwych z uwagi na pandemię koronawirusa.

- 3 lata temu - 3 czerwca 2019 roku rozpoczął działalność nasz Środowiskowy Dom Samopomocy. Wśród naszych obecnych uczestników jest tylko kilku uczestników i ich rodziców pamiętających pierwsze dni funkcjonowania placówki. Wszyscy - zarówno my jako pracownicy jak i nasi uczestnicy z obawą i niepewnością przekraczali próg domu, który z czasem pokochali, bo stał się ich drugim domem, w którym każdy ma swoje miejsce i czuje się potrzebny. Z każdym miesiącem było nas coraz więcej. W 2019 roku wspólnie z uczestnikami nawiązaliśmy nowe znajomości, przyjaźnie, poznaliśmy wiele ciekawych miejsc i zdobyliśmy mnóstwo doświadczeń, które wzbogaciły nasze życie i pozwoliły nam odkryć, że ma ono wiele barw i nagle pandemia zatrzymała wszystko. Pierwsza rocznica działalności placówki nie była hucznie świętowana. Odbyła się w cieniu pandemii. To był pierwszy dzień pracy po odwieszenia działalności naszej placówki trwającym trzy miesiące. Była niepewność. Pracownicy przygotowali pamiątkowe zdjęcia oprawione w tzw. „Łapacze snów", udekorowano nimi placówkę, zasadzono pierwsze kwiaty. W tym dniu wizytą zaskoczyła nas delegacja z PCPR w Kartuzach. Niezwykle miło nam było gościć tego dnia osoby zaprzyjaźnione z placówką, które przez cały miniony rok wspierały naszą działalność i wspierają do dziś - wspominała kierownik placówki Barbara Hufnagel.

Reklama
Barbabara Hufnagel Barbabara Hufnagel

- Drugą rocznicę świętowaliśmy jut trochę odważniej, ale tylko w gronie uczestników i pracowników. Rocznica to bardzo ważna chwila dla nas wszystkich, to okazja do wspomnień, które choć minione pozostają w naszej pamięci. Zdajemy sobie sprawę, że dw lata to nie jest wiele, ale cieszyliśmy się tymi przeżytymi miesiącami, nadchodzącą jesienią, zimą, wiosną, początkiem lata Choć w cieniu pandemii to było trudne. Na ten dzień przygotowaliśmy sowy w barwach powiatu i informator, którymi obdarowaliśmy władze powiatu. wszystkich radnych powiatu kartuskiego i osoby zaprzyjaźnione. Wierzę, te świętowanie naszych rocznic będzie tradycją, aby na nowo tworzyć kolejne lata historii i jej odsłony. Dziękujemy wszystkim rodzicom i opiekunom, którzy w ciągu tych trzech lat z nami współpracowali, wspierali w różnorodny sposób w tym rzeczowy. materialny, duchowy. Dziękuję wszystkim pracownikom za ogrom pracy włożony w przygotowanie tej uroczystości – dodawała.

A piątkowa uroczystość była wyjątkowa. Była to okazja nie tylko do wspomnień i podziękowań, ale wspólnie spędzonego czasu podopiecznych placówki ze swoimi rodzinami, pracownikami i przyjaciółmi tejże instytucji.

Reklama

Nie zabrakło więc wspólnych zdjęć, stworzenia plakatu drzewa rodzinnego, dekorowania drzewka szczęścia, relaksującej jogi, tańca integracyjnego czy wspólnego poczęstunku. Ta uroczystość pokazała też, jak ważne jest takie miejsce, w którym osoby niepełnosprawne poznają nowe umiejętności, uczą się współistnienia z innymi. Miejsce, które jest dla nich drugim domem.

- Decyzja Zarządu i Rady Powiatu Kartuskiego o wybudowaniu tego obiektu była strzałem w dziesiątkę, bo po trzech latach działalności Środowiskowego Domu Samopomocy w Kobysewie jest komplet podopiecznych. Bardzo nas to cieszy. To, że możemy być tu dziś razem z wami, jest dla nas wielkim zaszczytem. Nie byłoby tu nas dzisiaj, gdyby nie serce tej placówki, a jesteście nim wy – pani kierownik, pracownicy, rodzice i podopieczni. Dzięki wam ten obiekt żyje. Zastanawiamy się, czy za kilka lat nie wybudować kolejnego obiektu w Sierakowicach, bo na pewno będzie taka potrzeba. Gratulujemy tych trzech lat wspaniałej działalności placówki i życzymy kolejnych sukcesów – podkreślał wicestarosta kartuski Piotr Fikus.
Piotr FikusPiotr Fikus
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości