Sześć zastępów straży pożarnej walczyło w piątkowe popołudnie z pożarem, do którego doszło w kurniku w Tuchlinie. Dzięki natychmiastowych i sprawnym działaniom szybko udało się opanować zagrożenie, a tym samym znacząco ograniczyć straty.
Zgłoszenie o pożarze wewnątrz kurnika w Tuchlinie (gm. Sierakowice) dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Kartuzach otrzymał około godziny 15.30.
- Właściciele do południa przygotowywali ściółkę w kurniku. W godzinach popołudniowych zauważono duże zadymienie wewnątrz obiektu. Pożarem objęta była ściółka, jak i sufit. W związku z tym po przybyciu pierwszych zastępów przystąpiono natychmiast do działań gaśniczych, wchodząc do środka zlokalizowano pożar przy pomocy kamer termowizyjnych, a następnie ugaszono go - informuje Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, st. bryg. Edmund Kwidziński.
- Spaleniu uległo około 50 metrów kwadratowych ściółki oraz część sufitu. Straty są niewielkie. Dzięki zadysponowaniu odpowiedniej ilości jednostek, jak i sprawnym działaniom strażaków udało się uratować niemal cały obiekt - dodaje.
Straty wstępnie oszacowano na około 20.000 zł. Wartość uratowanego mienia wynosi około 300.000 zł.
Jako przyczynę pożaru wstępnie podaje się zaprószenie ognia bądź zwarcie instalacji elektrycznej. Ustali to policja.
W akcji gaśniczej wzięło udział sześć zastępów straży pożarnej z OSP Tuchlino, OSP Mściszewice, OSP Gowidlino, OSP Sierakowice oraz JRG Kartuzy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze