Reklama

Tuchom. Posprzątali teren wokół jeziora

W sobotnie przedpołudnie zaroiło się od osób, którym leży na sercu czystość i porządek najbliższej okolicy. Sprzątaniem terenu nad Jeziorem Tuchomskim zajęli się nie tylko dorośli, ale również młodzież i dzieci. Na apel odpowiedziało prawie 70 osób, które przez dwie godziny zbierały do worków zalegające wokół śmieci. Z "oryginalnych" rzeczy natrafiono na telewizor, radio, opony i plastikowe krzesła.

Pomysłodawcą zbiórki jest Stowarzyszenie Vis Vitalis w Miszewku. - Ochronę środowiska mamy w swoim statucie, więc tego typu akcje są dla nas oczywiste - powiedziała Aneta Choromańska, prezes organizacji. - Jesteśmy mieszkańcami okolicznych wsi i często bywamy nad Jeziorem Tuchomskim, widzimy więc zalegające śmieci i odpady. Do naszego przedsięwzięcia dołączyło Nadleśnictwo Kolbudy oraz sołectwa - Tuchom i Warzenko. Takie akcje przeprowadzamy już szósty rok, w ramach których sprzątamy lub sadzimy drzewka. Do udziału zapraszamy też ludzi z Gdyni i Gdańska.

Joanna Muchowska z Gdyni przyjechała do mamy Teresy Burzyńskiej z Nowego Tuchomia. Postanowiły wybrać się na spacer z dziećmi. Widząc sprzątających ludzi, nie przeszły obojętnie. Zakasały rękawy i przyłączyły się do akcji.

- Takie wspólne spotkania mają wiele celów - stwierdziła Hanna Wójcicka, członkini Vis Vitalis . - Dla najmłodszych to element edukacyjny, wychowawczy i poznawczy, gdyż zaplanowaliśmy m. in. pokaz sprzętu do gaszenia pożarów. Do tego należy dodać integrację, kontakt z naturą, odrobinę rozrywki i relaksu przy wspólnym ognisku, no i ogromną satysfakcję, którą daje świadomość pozostawienia po sobie wysprzątanego terenu.

Po raz pierwszy w sprzątaniu wzięły udział panie z KGW w Tuchomiu. Nie zabrakło też przedstawicieli gdyńskiego koła Polskiego Związku Wędkarskiego, które sprawuje pieczę na Jeziorem Tuchomskim. Prezes Mieczysław Górski nie ukrywał satysfakcji z faktu, że tym razem było zdecydowanie mniej śmieci niż w poprzednich latach.

- Tym "odkryciem" jesteśmy mile zaskoczeni - dodał żukowski radny Witold Szmidtke. - To oznacza, że zaczęliśmy dbać o ekologię, a tym samym są powody do optymizmu.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości