Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy komentuje, obwinia, a kto pomyślał choćby przez chwilę o tym, jaka to tragedia? Nie znam ludzi, na szczęście to nikt z moich krewnych, ale tak strasznie przykro robi się człowiekowi na sercu, jak pomyśli, że mógłby to być wypadek, np. z jego winy lub spowodować go mógł ktoś z jego bliskich. :( Jaki to ogrom tragedii. Dla mnie niewyobrażalny. Nie chciałabym być na miejscu tego chłopaka. Żyć z tym ciężarem na sercu. Ani na miejscu rodziny zabitego Pana. Czasem człowiek podejmuje decyzję zbyt pochopnie, lub o sekundę za późno, ale moim zdaniem nikt z nas nie ma prawa rzucać oskarżeń. Jego wina - może i owszem, ale on także bym czyimś synem, bratem... Jego rodzina również cierpi, bez względu na to, czy był winny, czy też nie. Strata po obu stronach jest jednakowa. [*]
Robię rocznie koło 25000 km. Powiem Wam, że to jest chore. Jeżdzę dużo po krajach skandywawskich gdzie kultura jazdy jest bardzo wysoka. W porównaniu z chorą Polską, gdzie kazdy szaleje jak głupi, jedzie na prostych do odcięcia, tam się trzyma człowiek tych przepisów! Tydzień temu byłem i wyprzedzało mnie MASERATI i FERRARI! Na trzypasmowej drodze jechali około 110 km/h. Dlaczego? bo tam jest 110. Na obw3M jest 120 i każdy leci po 140 - 170. Na A1 to już inni latać na górce w Warlubiu zaczynają bo powietrze ich unosi. Do czego nawiązuje : u nas jest to byc moze w mentalności, żeby gnać przed siebie i zawsze wygrywać jak Małysz kilka lat temu. Droga to nie tor wyścigowy i tego trzeba młodych uczyć. Dlaczego w OSK nie są pokazywane zdjęcia powypadkach, w których są ludzie bez oka, mózgu... takie rzeczy działają na psychikę. Myślał że zdąży a wyszło jak widać. Nie mówmy że "chciał uniknąć odpowiedzialności za swój czyn!". Każdy jest taki mądry, cwany... do czasu kiedy to on nie będzie tym co "chciał uniknąć odpowiedzialnośći". Tragedia, wypadek jak każdy. Zdarza się. Każdy ma inną psychikę. Co do samego wypadku. No mnie zawsze uczono, że lepiej się minutę spóźnić niż 5000 w remont blacharski władować i chyba mieli rację. :)
@Ruda985: I właśnie o to mi chodziło!! A nie jak inni interpretują żeby zapier.... trzeba jeździć z głową. Bo jak wyjedzie Ci taki niedzielny kierowca to aż krew zalewa, a z drugiej str.nie ma co wyprzedzać na 3 i zapier. ile fabryka da!
@Ruda985: Czyli masz jechać tyle ile wskazują ograniczenia prędkości tudzież przepisy, tam gdzie jest 70kmh max to 70 tam gdzie 90kmh to 90kmh a nie pruć jak wariat bo przecież swoje w korkach muszę odstać, i potem nie potrafi się włączyć do ruchu na rondzie a za nim w korku 120 innych mistrzów nie jadących zderzak w zderzak którzy też na prostej się spieszyli - tu wychodzą braki umiejętności jazdy i braki wyobraźni u kierowców Pogoda, widoczność i czas nie usprawiedliwiają w żadnym przypadku ani też nie uprawniają do zasuwania ile wlezie - a gdy komuś wejdzie to w nawyk może skończyć w podobny sposób jak w tym wypadku.
@laki_luk: ależ ja rónież jestem ZA dynamiczną jazdą. Ale jednocześnie za nie szaleństwami na drodze. Niestety ale wiek (im młodszy tym gorzej) jest bardzo złym doradcą. @Ruda985: a niech się czają, wtedy w przypadku pustej drogi (w Tuchomiu o 22) może szkody były mniejsze, bo zarówno jeden jak i drugi kierowca pomyślałby.
Wpełni się zgadzam z "Ruda985", jezeli ktoś zamula na drodze to stwarza zagrożenie, nie mówie że jadąc po naszych drogach z prędkością 120km/h i więcej nie stwarza się zagrożenia i owszem jest to rownie niebezpieczne co takie zamulanie o którym wspomina ruda. Powinno się jeździć dynamicznie... Jeżdżę od kilkunastu lat... jeżdżę dynamicznie czasami zdarza mi się przekroczyć o 10-20km/h dozwoloną prędkość ale nigdy nie miałem zdarzenia drogowego, a robię około 20tys.km rocznie... Ines_ka - dynamicznie co nie oznacza szybko i łamiąc przepisy. Wracając do samego zdarzenia... byłem na miejscu (niestety) widziałem całą tą tragedię na własne oczy... Gdybym jechał troszkę wcześniej to mnie to mogło spotkać, a jechałem ze swoją rodziną... Gdyby Śwp sprawca całego zdarzenia zatrzymał się przed skrzyżowaniem i próbował się tylko włączyć do ruchu to by z pewnością zauważył jadącą od strony żukowa "ofiarę". W ogóle nie zatrzymywał się przed skrzyżowaniem i wyglądało to tak jakby próbował przejechać na druga stronę K20 a nie na próbę włączenia się do ruchu... ale nie mnie to oceniać... składam kondolencje obu rodzinom, zapewne wielka tragedia ich dotknęła :(
@ines_ka: To nie prędkość zabija, tylko bezmózgowcy za kierownicą. Owszem mniejsza prędkość= mniejsze uszkodzenia w razie wypadku. Ale gdyby nie wymuszanie pierwszeństwa, zajeżdżanie drogi przy zmianie pasów, wrzucanie kierunku dopiero przy rozpoczęciu skrętu itp., to lekko licząc 50% tych wypadków nie było by w ogóle i nie byłoby uszkodzeń. Policja tylko czai się z radarami, żeby dowalić mandat, kiedy pojedziesz 80km/h przez wioskę, gdzie np. latem o siódmej rano nie ma żywej duszy, piękna pogoda i super widoczność, ale jest kilka domów "na krzyż" więc zrobili obszar zabudowany. Bo to łatwy zarobek i można mandatami łatać dziurę budżetową. A dlaczego nie ustawią kamer na skrzyżowaniach i nie tępią kierowców, którzy notorycznie wpychają się innym przed maskę? Nie każdy jedzie od święta do kościoła i czasem na zakupy, żeby móc się kulać powolutku. Są ludzie, którzy dojeżdżają do pracy do trójmiasta i nie chcą marnować pół dnia na dojazd, zwłaszcza, że jeszcze trzeba odstać swoje w korkach. Zgadzam się, że zbyt wolna jazda też jest zagrożeniem. Jeśli ktoś jedzie przed Tobą 60km/h tam gdzie dozwolone jest 90 i jeszcze na każdym łuku (ŁUKU, nawet nie zakręcie) zwalnia do 40, to można p******ca dostać za przeproszeniem i zaczyna się wyprzedzanie, bo jechać się za takim nie da. A wiadomo, jak wygląda droga z Kartuz- zarówno przez Przodkowo, jak i przez Żukowo. Jak nie zakręty to wysepki, nie mówiąc o samochodzie za samochodem z przeciwka. Zła ocena sytuacji, pośpiech i wkurzenie na ofiarę przed Tobą i tragedia gotowa. O niebo lepiej jedzie się kiedy jedzie łańcuszek aut i trzyma te 80km/h. Wszyscy trąbią tylko o zbyt szybkiej jeździe, ale pamiętajmy że w kodeksie drogowym jest też zapis, żeby jechać z prędkością nie utrudniającą jazdy innym użytkownikom!
"zderzyć miały się dwa samochody", "wydpadek miał wyglądać następująco"- Podsumowując, do zderzenia dwóch samochodów nie doszło ale miał ustalony scenariusz...
@ZanetkaW: jeżdżąc zbyt szybko stwarzasz większe zagrożenie ... im wolniej jedziesz tym mniejsze uszkodzenia są w aucie. Jestem kierowcą czynnym już baaaardzo długo i w niejednej kolizji brałam udział. Raz jak mi jedna osoba wyskoczyła z podporządkowanej i ja i pasażer przeżyliśmy tylko pasażer miał nogi połamane (ALe przeżył), a kierowca tamtego auta przeżył również, mimo, ze uderzenie było w jego drzwi. ALe my jechaliśmy przepisowo i jeszcze hamowaliśmy, więc na zegarze mieliśmy dużo mniej niż ten Pan. Suma sumarum - młody człowiek wyjechał z podporządkowanej kierujac się pewnie podobny myśleniem (godzina 22, droga pusta, jadę), a starszy Pan jechał szybko, bo droga fajna i w ogóle można grzać, bo przecież nikt nie jedzie (a może się gdzieś spieszył no i brak pasów do tego). Kilka czynników zwiększających ryzyko. Oczywiście, żeby było jasne - młody człowiek powinien przed wyjazdem na drogę z pierwszeństwm przejazdu upewnić się, że może bezpiecznie wjechać.
@ines_ka: ja uważam że ta droga jest dobra i jeżeli są dobre warunki to nie będę zamulać i jechać 60km/h ale mogę jechać zgodnie z przepisami 90 (teren nie zabudowany). Bo zamulając stwarzam zagrożenie bo inni muszą mnie wyprzedzać, trzeba jeździć przede wszystkim z głową!!! Pierwsze słyszę że ten Pan jechał bez pasów, a z tą prędkością to nie przesadzajcie, a zresztą co by mu pasy pomogły jak w bok dostał a uderzenia w bok to nikt nie przeżyje! Fakt jest jeden to był wspaniały człowiek, dobry lekarz... a ten chłopak stchurzył i bał się odowiedzialności za swój czyn. @olcia22: Olcia widzę że to Twój kolega, ale patrz obiektywnie pierwsze słyszę aby sprawca wypadku dostawał pomoc psychologa!! a co policja miała go pogłaskać po główce i powiedzieć nic się nie stało?! Przez jego czyn zona została wdową a synowi bez Ojca!
@ZanetkaW: a może dlatego, ze Pan, który nie przeżył tego wypadku jechał za szybko. Nieważne jest to, że późno ... o każdej godzinie jak widać nieodpowiedzialnych nie brakuje. Faktem jest, że chłopak 25-letni wyjechał z podporządkowanej potwierdza to. Z tego co przeczytałam dziś na gazeta.pl to ten starszy Pan jechał bez pasów ... prędkość i brak pasów .... taki efekt @Pacan: nie miał siły ponieść odpowiedzialności za swój czyn. Ale miał tyle umiejętności, że nie rozglądajac się wyjechał ot tak sobie z podporządkowanej. Chyba, ze uważał jak żanetkaW .... droga pusta to można jechać. A wystarczy pomyśleć
Był naprawę spoko!!świeć Panie nad jego duszą!!:))inni odrazu otrzymuja pomoc psychologów a dlaczego w tym przypadku nie otrzymał jej!!!i jeszcze takiemu na psychę wejdzie policja to juz wogóle człowiek nie wie co ma robić ma tylko jedno w głowie....:(((((((
Może i zabil czlowieka ale to był wypadek, był w szoku powinien otrzymac wsparcie!!!!psychologa!!nie wytrzymał policja weszła mu na psychikę.....szkoda Go;(był super kolegą!nigdy nie wsiadł po alkoholu jak to nie jedni robią!!!Gdyby policja go wzięła zamknęła na 24 czy 48h to może by żył!!te myśli samobójcze by mu przeszły!!nie doszło by to takiej tragedii...
Jest mi niezmiernie przykro że chłopak się powiesił. Jednakże znałam tego Pana który nie żyje z jego powodu. Był bardzo dobrym człowiekiem, a jego żona to również bardzo dobra kobieta. Osierocił 2 dzieci jeden już dorosły drugi to jeszcze dziecko i będzie teraz żył bez ojca! Spowodował wypadek zabił człowieka nie wytrzymał ale nie o to chodziło żeby odbierać sobie życie:( Współczuje jego rodzinie!!!!
Kierowca Golfa Powiesił Się Dzisiaj Rano *** świeć panie nad jego duszą :\
Zanetka, szczeniak czy też nie... już raczej nie pójdzie do więzienia.
meff dlaczego piszesz prędkość zabija, w tym wypadku kierowca golfa nie ustąpił pierwszeństwa tym samym zabił tego biednego mężczyznę. Znałam tego Pana, był bardzo dobrym człowiekiem, wielkie wyrazy współczucia dla rodziny!!! Chciałabym zauważyć że było już po 22 droga jest bardzo dobra i o tej godzinie każdy tam jedzie ok 100 km na godzinę. Kierowca golfa musiał być ślepy skoro go nie widział, pewnie to jakiś szczeniak mam nadzieje że pójdzie do więzienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widziałem ten wypadek byłem tam może 5 min po fakcie jak już punto było wbite w płot, auto zmiażdżone niczym puszka po piwie, cała droga pokryta rozdrobnionym szkłem , gdybym nie widział 2giego auto przysiągłbym że to było ostre dachowanie - gdy tylko zobaczyłem kierowce od razu wiedziałem że raczej nie żyje - prędkość zabija nie pomoże airbag, esp/abs - a wystarczy zdjąć nogę z gazu
Każdy komentuje, obwinia, a kto pomyślał choćby przez chwilę o tym, jaka to tragedia? Nie znam ludzi, na szczęście to nikt z moich krewnych, ale tak strasznie przykro robi się człowiekowi na sercu, jak pomyśli, że mógłby to być wypadek, np. z jego winy lub spowodować go mógł ktoś z jego bliskich. :( Jaki to ogrom tragedii. Dla mnie niewyobrażalny. Nie chciałabym być na miejscu tego chłopaka. Żyć z tym ciężarem na sercu. Ani na miejscu rodziny zabitego Pana. Czasem człowiek podejmuje decyzję zbyt pochopnie, lub o sekundę za późno, ale moim zdaniem nikt z nas nie ma prawa rzucać oskarżeń. Jego wina - może i owszem, ale on także bym czyimś synem, bratem... Jego rodzina również cierpi, bez względu na to, czy był winny, czy też nie. Strata po obu stronach jest jednakowa. [*]
Robię rocznie koło 25000 km. Powiem Wam, że to jest chore. Jeżdzę dużo po krajach skandywawskich gdzie kultura jazdy jest bardzo wysoka. W porównaniu z chorą Polską, gdzie kazdy szaleje jak głupi, jedzie na prostych do odcięcia, tam się trzyma człowiek tych przepisów! Tydzień temu byłem i wyprzedzało mnie MASERATI i FERRARI! Na trzypasmowej drodze jechali około 110 km/h. Dlaczego? bo tam jest 110. Na obw3M jest 120 i każdy leci po 140 - 170. Na A1 to już inni latać na górce w Warlubiu zaczynają bo powietrze ich unosi. Do czego nawiązuje : u nas jest to byc moze w mentalności, żeby gnać przed siebie i zawsze wygrywać jak Małysz kilka lat temu. Droga to nie tor wyścigowy i tego trzeba młodych uczyć. Dlaczego w OSK nie są pokazywane zdjęcia powypadkach, w których są ludzie bez oka, mózgu... takie rzeczy działają na psychikę. Myślał że zdąży a wyszło jak widać. Nie mówmy że "chciał uniknąć odpowiedzialności za swój czyn!". Każdy jest taki mądry, cwany... do czasu kiedy to on nie będzie tym co "chciał uniknąć odpowiedzialnośći". Tragedia, wypadek jak każdy. Zdarza się. Każdy ma inną psychikę. Co do samego wypadku. No mnie zawsze uczono, że lepiej się minutę spóźnić niż 5000 w remont blacharski władować i chyba mieli rację. :)
@Ruda985: I właśnie o to mi chodziło!! A nie jak inni interpretują żeby zapier.... trzeba jeździć z głową. Bo jak wyjedzie Ci taki niedzielny kierowca to aż krew zalewa, a z drugiej str.nie ma co wyprzedzać na 3 i zapier. ile fabryka da!