Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
sorry, też brudne i aferalne, przez tych co mają domki, nie zawsze legal 8)
Nie dziwię się turystom, że nie zatrzymują się u nas na dłużej. Pięć jezior dookoła Kartuz, a każde brudne. Tyle lat oczyszczają i nic... wolę Chmielno
Świntuch ;)
Szdma, pamiętaj Szpieg jest wszędzie, przebrany, ubrany, rozebrany - on jest wszędzie :P 8)
ciekawośc to pierwszy stopień do piekła ;)
Kate Sz. to kobieta czy mężczyzna? jak to w końcu jest bo krażą plotki że Kate Sz. to szpieg
dziennikarka 8)[/quote] dziennikarka to także dziennikarz, podobnie jak Starosta itp.
dziennikarka 8)
jak każdy dziennikarz, tak i ja mam prawo do prowokacji, z czego często korzystam, a jeżeli chodzi o IT, to opisałam stan wówczas przeze mnie zastany, te panie najwyraźniej sie nudziły, sobą? pracą? nie wiem, nie mnie to rozstrzygać, inaczej rzecz miała się podczas dni biesiady - IT aż tętniło życiem, a co do Szpiega, ma facet wiedzę z kategorii aferalnej, a na ile jest wiarygodny? mnie jeszcze nie zawiódł jako informator, pozdrawiam
Mam pytanko do Pani Kate Sz. jak to jest ze jednego dnia podaje sie pani za zagraniczna turystke i przychodzi pani do Informacji Turystycznej gdzie panie nie chcace byc natrentne, nie wciskaja pani Kate Sz, informacji zostaja pozniej osadzane za zajmowanie sie samym soba.? Pozniej przychodzi pani do tej samej Informacji Turystycznej podajac sie juz jako dziennikarka? Czy wyweszyła pani tam jakies niescislosci? Powoluje sie na informacje Szpiega, on wie wszytko o wszytkim i o wszytkich. Chcialbym zatem uzyskac informacje na ile Szpiegu jest wiarygodny, Pozostaje w przekonaiu ze spelni pani te mała prosbe. Pozdrawiam
jak to jacy? ci, których nie ma :P 8) ale są widywani 8)
I tutaj znowu wraca konkluzja z tematu dotyczącego godzin otwarcia sklepów w mieście-najpierw tych turystów (we większych ilościach) nalezy przyciagnąć a prawa rynku zrobia swoje...ale turyści jacys są-i jest ich z roku na rok wiecej-ale ciągle mało...
Dokładnie jak piszesz.... Turyści do miasta przyjeżdzaja, jeżeli już to do muzeum, kościoła i ewentualnie jeszcze na ławkę...bo ponoć w jakimś przewodniku jest..... :| Po co tutaj przyjeżdzać.....kto powie mi po co, jestem niekumaty i nie wiem..... :mrgreen: Czy jest w mieście coś po co mozna tutaj przyjechać i zostać np z 5 dni.... :?: ... na wypoczynek...... :?: Może jeziorka.....? Może jakieś centrum wypoczynku gdzie turysta mógłby sie zatrzymać, wypoczać, zjeść..... :?: Moze jakieś PUBy, nocne lokale gdzie ewentualnie mógłby wieczorkową porą pobuszować i kase zostawić....turysta.... :?: Na ochotnika....kto powie dlaczego jest sens tutaj przyjechać....na wypoczynek.... :x
Oni nocuja najcześciej w Chmielnie-z tego co opowiadaja...ci znad morza przyjeżdżaja tutaj na wypad-na dzień a na noc wracają...wiem tyle ile mi opowiadają...
Witam po małej przerwie. Dla mnie wygląda to tak: Jacy turyści? Gdyby do Kartuz jeździli turyści to byłoby ich widzać bez względu na porę dnia - tak samo rano, w południe czy wieczorami. Zwyczajnie by tu przebywali. Wtedy właśnie moglibyśmy mówić o turystach, którzy przyjechali do Kartuz. Owszem, widujemy za dnia paru na deptaku. Tyle, że są oni tutaj przejazdem i zatrzymali się u nas raczej przypadkiem. Zjeść coś, załatwić potrzeby - równie dobrze wystarczyłaby im jakaś większa stacja benzynowa. Nawet jak ktoś tu trafi, to w większości tzw. przejazdem, z konieczności. Oczywiście są wyjątki, jak wszędzie.
hmm Może wszyscy turysci w momencie kiedy robiono te foty byli u nas-stali w kolejce po zakupy-Niemcy ,Anglicy ,Szwedzi i kilku rodaków z głebi kraju-nie będe tłumaczyc co znaczy że u nas-żeby ktos mnie nie posądził o kryptoreklame.Dziwne nie jest że ludzi przed ciepłem z otwartych przestrzeni uciekali-np robić zakupy albo brzuszki wygrzewać nad jeziorkiem(nie-kartuskim ;) ) .Mogło tych turystów byc więcej-ale z roku na rok ich przybywa .A osoba robiaca te foty wyciagnęła pochopne wnioski i po prostu stwierdziła ze tych turystów nie ma wcale.
ciekawe jak późna, widocznie wszystkie laski pouciekały widząc Szpiega wychodzącego na łowy :P ;)
BuBu, to były chyba jednak Kartuzy, a godzina była trochę późna 8) lasek 0, znaczy nic 8)
Szpieg, no sorry, to po jakim mieście Ty chodzisz? 8) w Kartuzach było ok, jeśli chodzi o liczbę ludzi :P 8)
BuBu , wierz mi lub nie, ale wczoraj wieczorem chciałem wyhaczyć sobie jakąś laskę i co? i nic, była jedna, ale z pieskiem 8) a piesek chciał siusiu 8) tyle było ludzi 8)
jak zwykle spacerowałam sobie dziś w godzinach wieczornych po mieście... widząc ilośc ludzi [nie małą] kręcącą się po mieście postanowiłam wczuć się w sytuację szanownej Kate Sz., starałam się spojrzeć na jej zdjęcia z własnej perspektywy [wiecie, taka w zabawa w udawanie "a ja mam aparat" ;) ] stwierdziłam że w jednej kwestii przyznam Pani rację, pustym ulicom łatwiej się robi zdjęcia, tym ludziom sama bym się wstydziła fotki pykać :oops: :oops: ;)
Tak, jakos dzwinie sie wczoraj czulem wieczorem na Rynku jakos pełno ludzi .... było i wogole, szkoda tylko ze to była 21.... parasole jeszcze stały a i ludzie siedzieli i jakos po polsku nie rozmawiali ale moze to byłaś ty i szukałas i kolejnego materiału na wiadomosć?
Kate Sz. wybacz mi moja dociekliwosc , w jakich dniach zostały zrobione fotografie przy twoich wiadomosciach, tak ku woli scislosci?
Karolina w kwestii formalnej: ze zleżałych truskawek można upędzić winko, z pomidorków nawet także, więc proponuję jednak jajka, takie co to leżały z tydzień na słoneczku (nie Słońcu), efekt murowany i bardzo wonny, panie w IT jak ostatnio przechodziłem były najbardziej zajęte sobą (pewnie opowiadały sobie wrażenia z nocy, jak to baby), nie zwracając uwagi na 2 turystów czekających z pokorą na obsłużenie, ale pamiętać należy jedno - Kartuzy to swoista Perła Kaszub, tylko jakaś sztuczna , rodem z Jablonexu :P 8)
co do przyjezdnych... niewiem czy mam pecha, ale w ostatni wekend pojechałam do Ostrzyc celem przeprowadzenia ankiet wśród turystów... no i się zawiodłam, bo liczyłam na większą frekfencję "dalekich" i "zagranicznych". Tamtejsi turyści to ludzie głównie z trójmiasta i okolic, niestety :? Jeżeli nie ma ich nad wodą to "gdzie Oni są???", w K-zach też ich nie widać tak wielu, a jeśli już to głównie starzy Niemcy lub polska młodzież z plecakami pytająca o drogę na wioski... Tu ich nic nie zatrzyma, no bo knajp brak, na zewnątrz browca nie spijesz, żeby dobrze zjeść to też trzeba wiedzieć gdzie iść, wieczorem żadnych plenerowych bali nie ma... nawet do kina nie pójdzie taki :? ewentualnie (jak już zauważyła Kate) można iść do IT pomachać sobie łapkami i przewietrzyć pachy :x no ale.... drodzy moi - ympra się szykuje w wknd - słońce zaświeci na rynku - może by tak go obrzucić pomidorami :twisted: albo lepiej truskawkami - takimi przejrzałymi już... co by się dobrze na nim rozwalały :twisted:
Polatałam dziś po mieście w godzinach od 16:00 do 17:30 i coż widok ogródka Laguny jak na zdjęciu (puściutko) kilka bardziej i mniej znajomych twarzy i jedna para 60-letnich turystów. Pani wołała komen, komen... ja, ja - odpowiedzial pan :lol: :lol: :lol: Pomyślalam - oh :!: powiało światem, mieszkam w mieście turystycznym i z optymistyczną zadumą udałam się do zgodnie z prawem zaparkowanego autka... :lol:
Jak rozwódka może bys stara......jakby była stara to nie rozwódka.. ;) Rozwódka moze być napoczęta....ale nie stara..... :lol: :lol: :lol:
Pozwol ze wyrecze Stefana NIE OFF TOPICUJ PS:Mniejsza oto czy jest panna czy rozwodka
Społecznik, ja się nie wcinam, ale skąd wiesz , że Kate to panna? tak sie do niej zwróciłeś... 8) wiem, że to stara rozwóda, co miasto to mąż :P 8)
Panno Kate Sz. Jezeli chodzi o panskie zapewnienie ze zdjecie były robione o roznych porach dnia w roznych temperaturach to , moze sobie pani mnie zapewniac, ale wydaje mi sie ze kiedy przechadzam sie miastem w godzinach 13-16 To jakos napotykam sie co krok o kogos znajomego...badz nieznajomego (czytaj Turysta). Postaram sie zrobic osobiscie fota na miescie, zrobimy konforontacje, wyjasnimy przytym wszelkie watpliwosci.
osobiście proponowałbym zrobienie zdjęć tuż po zakończeniu mszy świętej, wtedy pojawia się spory tłum na Rynku :P 8)
Kłaniam się - w sprawie zdjęć, robiłam je w różnych dniach i o różnych porach, także przy różnych temperaturach powietrza, efekt jednak pozostał ten sam, pozdrawiam Kate
bo było jedynie "zezwolenie", bodajże lipne...
No i wlasnie o to chodzi, na nic nie ma zezwolenia a sie stawia co sie komu podoba!! :evil:
Pomijac godzine w jakiej robione były zdjecia jest jeszcze jeden mały fakt godny uwagi, w Polsce panuja ostatnio jak na nasze warunki klimatyczne upały, nie widac ludzi na miescie bo w domu sie chłodza, to rzecz normalna jest:) /O upałach moga wam tez powiedziec ceny na rynku, kto by to słyszał zeby głowka Kapusty czy kalafior kosztowały 4 złote?/ PS. Artykuł dobry ale z tymi zdjeciami wyglada to jakby był to prawdziwy fotomontaz:P
Fakt turystów jest mało, no ale bez przesady, od czasu do czasu sie pojawiaja :):):) A zdjecia to lekka przesad, zeby nie powiedziec mała "ściema" Droga Kate czemu nie zrobilas zdjec w godzinach w ktorych po Kartuzach przewija sie najwiecej osob? Zamkniete parasole?...tak na pewno było to w godzinach popoludniowych :twisted: chcesz nas troche powkrecać...rozumiem, czego sie nie robi dla dobrego artykulu...no ale bez przesady :):) Pozdrawiam serdecznie
Willi ja mowiac o alkocholu nie mailem na mysli SANEPIDU, jezeli chodzo SANEPID to albo maja tyle pracy ze heeeej albo sprawdzaja jakos i czystosc wybranych przez siebie punktach bo zywnosc w wielu sklepach z czystoscia ma nie wiele wspolnego. Do Strazy Miesjkiej dzwonic nie będe bo oni nad jeziorem sie chyba opalaja, ja ich nie widze nie słysze, o ich sukcesach. Ale o tych pan ludwik bedzie nam niedługo opowiadał ile to mandatow wlepili ile razy z Policja w Akcjach uczestniczyli.....:P
ale namiot wystawiło Słoneczko nie mając nawet na to zgody :rolleyes: znaczy, "zgoda" była... no ale tutaj o tym pisać nie będę :? bo nawet do końca nie pamiętam jak to dokładnie było :rolleyes:
Sanepid nie wydaje zezwolen na handel alkocholem, jedynie sprawdza i okresla normy czystosci (a na tym nam przeciez zalezy). A jezeli ktos pod namiotem w centrum miasta pije alkochol to nalezy powiadomic Straz Miejska gdyz jest to nie legalne i karane mandatem
jeśli spojżeć na cień który rzucają budynki to niektóre zdjęcia naprawdę są robione dość wcześnie, a niektóre naprawdę późniejszym popołudniem... fakt faktem, turyści nic do roboty w Kartuzach nie mają, dlatego wymiata ich na jeziorka lub do innych miejscowości... no ale ogólnie jacyś turyści są... ale w mniejszej postaci ;) chociażby w internacie [czy co kolwiek to jest] na Mściwoja śpią dzieciaki z Wawy ;)
Z całym szacunkiem do Kate. Sz. jezeli chodzi o turystów, to rzeczywiscie jest ich brak w naszym miescie, tez jestem tego zdania ze winni sa temu zarowno Miastowi jak i Powiatowi. Jezeli jednak chodzi o o twoje foto zamieszczone na stronie to jest jeden szczegoł na który ja społecznik zwrócić uwage musiałem , jezeli np, "u szwagra" parasole nie są rozstawione czytaj rozłozone to swiadczy o tym ewidentnie że jestto godzinna poranna, czyli zanim lokal rozpoczyna normalne funkcjonowanie. Jezeli wszytkie fota zostały zrobione o takich porach to prozno szukac turystow rowniez i w Chmielnie i Stezycy. Co do SANEPIDU w Kartuzach to przydałaby sie tam konkretne kontrola NIKu ale o tym się juz myśli. Skandalem jest równiez to że nie można wypic piwa na dworze koło Laguny, tym bartdziej ze w 2 lata temu stał tutaj piekniutki namiocik Lecha gdzie nikt nie miał zastrzezen do picia alkocholu. A pani Starosta z która tak pieknie widac sympatyzuje nasz PORTAL mogłby ja poprosic o sprawozdanie z np Kaszubskiego Pierscienia , pan Wojciech Okroj takie ładne prezentacje swego czasu przedstawiał, co z tego juz udało sie zrobic bo tak naprawde duzo słyszymy zapewnien mało widzimy efektow.
Czytając wstep artykułu mialem nadzieje ze ktos w koncu zajmie sie moim ulubionym Stowarzyszeniem. Bardzo jestem ciekaw jego osiągnięc, bo jak na razie to wiadomo tylko ze Kaszubski Pierscien bedzie chyba najdluzej forowaną "biżuterią" na świecie.
sorry, też brudne i aferalne, przez tych co mają domki, nie zawsze legal 8)
Nie dziwię się turystom, że nie zatrzymują się u nas na dłużej. Pięć jezior dookoła Kartuz, a każde brudne. Tyle lat oczyszczają i nic... wolę Chmielno
Świntuch ;)