Reklama

Tuż po opuszczeniu policyjnego aresztu w Kartuzach, wpadł z narkotykami w Kościerzynie

W piątek kościerscy policjanci zatrzymali 27-letniego pasażera opla, który miał przy sobie narkotyki. Mundurowi podczas interwencji w kieszeniach kurtki znaleźli marihuanę i amfetaminę, łącznie ponad pół tysiąca porcji. Funkcjonariusze zabezpieczyli znalezione substancje, a mieszkaniec powiatu kościerskiego trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna został zatrzymany zaledwie w parę godzin po opuszczeniu policyjnego aresztu w Kartuzach, gdzie został osadzony po tym, jak odurzony narkotykami spowodował kolizję. Dodatkowo znaleziono przym nim też sporą ilość narkotyków.

W piątek, 10 marca  o godzinie 17.30 policjanci kościerskiej drogówki i ogniwa patrolowo-interwencyjnego na jednej z ulic Kościerzyny zatrzymali do kontroli samochód marki Opel. Pasażer w trakcie policyjnych czynności wykazywał oznaki zdenerwowania.

- Dlatego stróże prawa zaczęli podejrzewać, że może mieć narkotyki. Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziły się, gdyż w kieszeniach kurtki mężczyzny znaleźli kilka pojemników z narkotykami, które zabezpieczyli. Wstępne badania wykazały, że była to marihuana i amfetamina, łącznie ponad pół tys. porcji. W związku z tą sytuacją policjanci zatrzymali 27-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego, którego doprowadzili do policyjnego aresztu. Zabezpieczone narkotyki mundurowi przekazali do dalszych badań. Dodatkowo policjanci ustalili, że dwie godziny wcześniej 27-latek został zwolniony z policyjnego aresztu, gdzie sąd zastosował dozór policyjny i poręczenie majątkowe za to samo przestępstwo - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.

Reklama

W niedzielę mężczyzna został przesłuchany przez śledczych i na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszał zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. W poniedziałek o jego losie zadecyduje sąd.

Warto dodać, że mężczyzna został zatrzymany w zaledwie kilka godzin po opuszczeniu policyjnego aresztu w Kartuzach. W środę, 8 marca policjant będący po służbie otrzymał informację, że w Somoninie kierujący fordem zniszczył przydrożny znak, a osoba która porusza się tym samochodem najprawdopodobniej jest pod wpływem narkotyków.

Reklama

- Funkcjonariusz natychmiast poinformował o tym policjantów z patrolu i sam pojechał na miejsce zdarzenia. W Somoninie przy ul. Kasztelańskiej zauważył zaparkowany samochód odpowiadający opisowi. Jak się okazało fordem kierował 27-letni mieszkaniec pow. kościerskiego. Mężczyzna oznajmił, że nie dostosował prędkości do warunków ruchu przez co stracił panowanie nad pojazdem i uszkodził lustro drogowe. 27-latek podczas czynności nerwowo się zachowywał co wzbudziło podejrzenie policjantów. Mundurowi sprawdzili trzeźwość kierowcy oraz zbadali go narkotestem. Badanie wykazało, że kierowca forda jest pod wpływem narkotyków. Dodatkowo policjanci znaleźli przy nim blisko 90 gramów amfetaminy i 87 gramów marihuany. 27-latek został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano jemu krew do badań. Następnie mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych - informowała wówczas sierż. Aldona Domaszk, rzecznik kartuskiej policji. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości