W środę policjanci z Komisariatu w Sierakowicach zatrzymali do kontroli drogowej 24-letniego kierowcę golfa, który popełnił wykroczenie. Okazało się, że poza wykroczeniem ma na swoim koncie również przestępstwo, bo kierował pojazdem pod wpływem środka odurzającego. Za to samo przestępstwo przed północą, policjanci z Kartuz zatrzymali kierowcę fiata.
W środę po godzinie 14:00, policjanci z Komisariatu Policji w Sierakowicach, zauważyli kierującego golfem, który na widok funkcjonariuszy wyraźnie przyśpieszył. Kierowca tak się spieszył, że wjechał na drogę, przed którą ustawiony był znak zakazu wjazdu.
- W związku z tym policjanci zatrzymali kierującego do kontroli drogowej. Szybko okazało się, co było przyczyną tak nerwowego zachowania, bo policyjny tester wskazał, że znajduje się on pod wpływem środków odurzających. Mundurowi pojechali z mężczyzną do pobliskiego szpitala, gdzie jego krew pobrano do dalszych badań. Za popełnione wykroczenie kierowcę ukarano mandatem karnym w wysokości 2000 złotych i 8 punktami karnymi. Wykroczeń kolejnych już nie popełni, bo policjanci za popełnione przestępstwo zatrzymali mu prawo jazdy. Za to samo przestępstwo, kierowania pod wpływem środków odurzających policji z Kartuz, zatrzymali 43-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego, który kierował fiatem. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, a policyjny tester wskazał, że kierował pojazdem pod wpływem amfetaminy. Jemu również pobrano krew do dalszych badań - informuje kartuska policja.
Reklama
Policjanci przypominają, że zgodnie z art. 94 Kodeksu wykroczeń za prowadzenie pojazdu bez uprawnień grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych. Natomiast za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem narkotyków, sąd może orzec karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności nawet do lat 3. Oprócz tego orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze