W piątek w Kartuzach odbyły się uroczystości, podczas których upamiętniono Danutę "Inkę" Siedzikównę, dzielną sanitariuszkę szwadronu V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej. Została rozstrzelana 28 sierpnia w Gdańsku. Od kilku lat w Kartuzach znajduje się poświęcony jej obelisk. A pamięć o niej podtrzymuje m.in. Towarzystwo Upiększania Kartuz.
Na kartuskiej uroczystości upamiętniającej "Inkę" byli obecni m.in.: posłanka Magdalena Sroka, Piotr Karczewski radny serjmiku wojewódzkiego i doradca prezydenta, starosta Bogdan Łapa wraz z wiceprzewodniczącym rady Mirosławem Szutenbergiem, wiceburmistrz Kartuz - Wojciech Jaworowski, kartuscy radni z przewodniczącym Mariuszem Trederem na czele oraz przedstawiciele Policji, Straży Pożarnej, Nadleśnictwa Kartuzy, Związku Piłsudczyków RP, Muzeum II Wojny Światowej, a także harcerze i uczniowie kartuskiej Dwójki.
Uroczystość Przygotowało Towarzystwo Upiększania Kartuz z Kazimierzem Socha-Borzestowskim na czele. Podczas spotkania zebrani mieli okazję wysłuchać historii Inki. Przedstawił dr Karol Polejowski z Muzeum II Wojny Światowej. Danuta Siedzikówna pochodziła z Podlasia. Miała 11 lat, gdy zaczęła się wojna. W 1940 roku straciła ojca, trzy lata później matkę. W roku 1943, w wieku 15 lat, wstąpiła do Armii Krajowej, ale swoją późniejszą działalność partyzancką związała z V Brygadą Wileńską Armii Krajowej od 1945 roku. Gdy jesienią tego roku dowódca Zygmunt Edward Szendzielarz "Łupaszko" rozwiązywał oddział, dla jego żołnierzy było oczywistym, że to nie koniec walki. Wiosną w 1946 roku major Łupaszka zwołał swoich dawnych podkomendnych i ochotników, by jak to określił "po raz trzeci w czasie wojny wyjść w pole i z bronią w ręku walczyć o niepodległą Polskę".
- Już na samym początku Danuta Siedzik ochotniczo wstąpiła do odtworzonej brygady, choć wcale nie musiała. W wieku 17 lat pracowała w leśnictwie w Miłomłynie i mogła tam dalej żyć, próbując ułożyć sobie życie w takiej Polsce, jaka wówczas się kształtowała. Ona podjęła decyzję o dalszej walce o wolny kraj - opowiadał dr Karol Polejowski.
Od kwietnia do lipca 1946 roku Inka była sanitariuszką jednego ze szwadronów V Brygady Wileńskiej na Pomorzu. Początkowo dowodził nim 21-letni Zdzisław Badocha "Żelazny", a po jego śmierci Olgierd Christa pseud. Leszek. Inka brała udział we wszystkich akcjach obu dowódców do połowy lipca 1946.
- Została aresztowana w wyniku zdrady wewnętrznej. Jej koleżanka Regina Mordas-Żylińskiej została aresztowana przez urząd bezpieczeństwa i wydała lokale konspiracyjne m.in. ten we Wrzeszczu, gdzie znajdowała się Inka. Aresztowano ją w nocy z 19 na 20 lipca. Przeprowadzono brutalne śledztwo, szybko sklecono akt oskarżenia i przeprowadzono parodię procesu, podczas którego wydano na nią wyrok śmierci. Była to zemsta władz komunistycznych za to, że nie udało im się zlikwidować szwadronów, które zadawały władzy dotkliwe ciosy. Szwadron z Inką rozbił m.in. policyjną obławę pod Podjazami w gminie Sulęczyno - mówił historyk.
Inka została rozstrzelana w areszcie w Gdańsku. Jej ciało wrzucono do dołu w ziemi razem z ciałem jej kolegi Feliks Selmanowicza "Zagończyka". Spoczywało tam prawie 70 lat. W 2014 roku staraniem prof. Szwagrzyka z IPN-u udało się odnaleźć szczątki obu partyzantów. Znajdowały się na cmentarzu nieopodal więzienia, gdzie zostali rozstrzelani, pod chodnikiem, po którym codziennie poruszały się setki nieświadomych sytuacji osób.
Na uroczystość przybył też prof. Piotr Niwiński. Wyjaśnił, co łączyło żołnierzy V Brygady Wileńskiej z Kaszubami.
- Większość żołnierzy wyklętych walczących pod dowódctwem mjra Łupaszki na Pomorzu to wilenianie. Co mają wspólnego z Kaszubami? Wśród nich byli też Kaszubi - Alfons Hirsz z Żukowa, Otto Marcilke z Przodkowa, Leon Cichosz z Kartuz. Alofns Hirsz zdezerterował z Wermachtu, przyłączył się do wileńskiej brygady i przybrał pseudonim Kaszub i walczył do końca w brygadzie. Potem pomagał przyjaciołom z partyzantki. Co ich łączy? Byli To młodzi ludzie, których łączyło to, o co walczyli i umiłowanie Polski, umiłowanie wolności, sprawiedliwości, uczciwości i niechęć do zakłamania i brutalnej władzy. To ich łączy i dziś jest wzorem dla nas - podkreślał prof. Niwiński.
Przybliżył zebranym postaci mieszkańców Kaszub, którzy również byli członkami V Brygady Wileńskiej - Alfons Hirsz z Żukowa,
Podczas spotkania poruszono też temat Solidarności w związku 40. rocznicą jej powstania. Tę historię przybliżył Andrzej Borzestowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A było coś o mordowaniu ludności cywilnej na Wileńszczyźnie, jako akcji odwetowej Łupaszki. Pewnie nie bo po co taki kryształ kalać.
Powiedz mi ubeckie ścierwo, ilu wymordował wasz idol Izaak Stolzman ? Powiedz mi ubeckie ścierwo ile wyroków śmierci wydał wasz idol Stefan Michnik syn Ozjasza ? Podaj ubeckie ścierwo komu ty wyrwałeś paznokcie w waszych ubeckich kaźniach ?
jakiej cywilnej?? nieuku każdy kto kolaborował z system zbrodniarzy komunistycznych bądź nazistowskich to z automatu stał się okupantem i prześladowcą Polaków, jak można zbrodniarzy nazywac ludnością cywilną, to tak jakby zbrodniarza Stefana Michnika, nazywać cywilnym dziadkiem w Szwecji
Czemu mino żółtej strefy część nie ma masaczki i nie za dużo ludzi przy tych ograniczeniach... Robią z ludźmi co tylko chca
Ot Polska pis. Tak jak z Ognia to i z Łupaszki zrobili bohatera.
Nie ma to jak bohaterzy czerwonych ścierw, Lenin, Stalin, Jaruzelski, Kiszczak, Izaak Stolzman, Aleksander Stolzman, buhahaha.... Podaj czerwone ścierwo ilu wy czerwonoarmiści wymordowaliście Polaków w waszych ubeckich kaźniach ?
na szczecie tacy jak ty naziści nie maja racji bytu, jako zdrowi na umyśle
Łupaszka tępił czerwoną zarazę i ich kolaborantów. Szkoda że dzisiaj już takich nie ma.
Huczne obchody maskują prawdę o tym „niezłomnym”, który odpowiada za zbrodnię ludobójstwa, mord na cywilach dokonany w czerwcu 1944 r. przez jego podkomendnych. Wyznawcy heroizmu Szendzielarza wolą tego nie wiedzieć. Obecnie bowiem liczy się tylko jedno – „Łupaszka” walczył z Sowietami i komuną. Za walkę o wolną Polskę został skazany na karę śmierci i stracony. Stąd taka celebracja. Kiedy organizowano pogrzeb, trudno było się dowiedzieć, że nie kto inny, ale pracownik centrali IPN dr Paweł Rokicki wykazał, że „Łupaszka” był zbrodniarzem. Jego monografia „Glinciszki i Dubinki. Zbrodnie wojenne na Wileńszczyźnie w połowie 1944 roku i ich konsekwencje we współczesnych relacjach polsko-litewskich”, napisana zgodnie z wszelkimi kanonami naukowymi (powstała w PAN), mimo że generalnie przemilczana, powinna położyć kres chwalbie. Niestety, gdy uczestnicy i świadkowie tamtych wydarzeń już nie żyją, można łatwo i bezkarnie fałszować historię, ogłaszając bohaterami tych, którzy mają na rękach krew niewinnych ludzi. „Łupaszka” został skazany za działania na obszarze dzisiejszej Polski w latach 1944-1948. Za to, co robił jego oddział na Podlasiu, Białostocczyźnie, Warmii i Mazurach oraz Pomorzu. Na tych terenach w wielu miejscowościach, choćby w podlaskiej Narewce, pamięta się go do dziś.
Kiedy ubeckie ścierwo napiszesz ilu ty wymordowałeś Polaków w służbie dla Stalina ? Podaj ilu ludziom wyrwałeś paznokcie albo wbijałeś ołówek w oko podczas waszych przesłuchań ! Łupaszka i inni robili porządek z czerwonymi ścierwami i ich szmalcowniki. Szkoda że z twoimi przodkami też tego nie zrobił, ubeku !
stek bzdur i kłamstw, dzięki Łupaszcze taki zakłamany komunista może pisać takie dyrdymały, pamiętaj komunisto, że Komunizm to system zbrodniczy i totalitarny
MOWA NIENAWIŚCI
Jaką karę ponieśli ubeccy ludobójcy za mordowanie Polaków ? Jaką karę poniósł np Izaak Stolzman czy Stefan Michnik ? buhahaha....a teraz czerwona zaraza walczy o to aby ubeki dalej mieli przywileje emerytalne czyli żeby za mordowanie Polaków mieli po 10 tysięcy złotych emerytury !
Dlaczego w Kartuzach i okolicy znikają obiekty upamiętniając zbrodnie niemieckie .Ostatni zniknął kamień zaplecza kościoła na rynku W latach 60-tych była na nim tablica z nazwiskami dwóch kobiet i mężczyzny rozstrzelanych przez wermacht na kartuskim rynku w miejscu gdzie stoi krzyż Kto za tym stoi
Jak to kto ? Donald Tyfusek co miał dziadka w Wehrmachcie. Może to jego dziadek rozstrzelał ich, buhahaha. Opcja niemiecka ciągle żywa w krainie volksdojczów i czerwonej zarazy z wolnego miasta Gdańsk.
Jakiej opcji zależy na gloryfikacji Wolnego Miasta Gdańsk.Z Kaszub do Gdańska wjeżdżamy dzisiaj przez Rondo Graniczne Wolne Miasto Gdańsk To jest miejsce w którym Wermacht wyłamywał barierę graniczną z Polską .Komu zależy na upamiętnieniu miejsca wtargnięcia zbrodniarzy
Komu zależy na upamiętnianiu zbrodniczej działalności Wolnego Miasta Gdańsk. Nazwa Rondo Graniczne Wolne Miasto Gdańsk stoi w miejscu punktu granicznego z Polską To to miejsce w którym na Kaszuby wtargnęli niemieccy mordercy wyłamując polski szlaban graniczny .Takie upamiętnienie jest pogardą dla zamordowanych.
Komuniści to zbrodniarze!!! dziękuje za takie postacie jak Łupaszko, którzy przeciwstawili się zbrodniczemu aparatowi ludobójców z pod znaki czerwonej gwiazdy
Podobno czerwone i ubeckie ścierwa świętowały też rocznicę zamordowania przez nich Inki w hotelu żony Czarzastego . Wznosili toast za powrót Polski do radzieckiej okupacji, buhahaha
Dla takiego pisiorka to i Moczar i Świerczewski będzie bohaterem jeśli taki będzie przekaz prezesa. Wszak wg Karczewskigo to Łukaszenka miły i ciepły człowiek, prawdziwy patriota. U Pisiorka taka kultura osobista jaka wiedza historyczna.
Raz sierpem raz młotem ubecką hołotę !
Zamilcz bękarcie Izaaka Stolzmana ! Zamilcz bękarcie Stalina i Lenina ! To takie czerwone i ubeckie ścierwa jak ty powinno się po wojnie wywozić do Katynia !
Dr Polejowski mówi o rozbiciu przez oddział Inki POLICYJNEJ blokady ? To doktorek nie wie, że wtedy była komunistyczna ubecka milicja ? Nieźle .
Masz zdrowo nasrane w głowie. Powinni zamknąć cię na Srebrzysku
Wiem wiem ubeku, najchętniej sttzelilbyś takim jak ja w tył głowy jak to ubeckie ścierwa robiły z prawdziwymi Polakami
Koło prawdziwego Polaka to tynawet nie stałeś
Zamilcz ubecka szmato ! Prawdziwi Polacy teraz świętują rocznice waszych ubeckich mordów, zwyrodnialcu !
A jak nie zamknę to co mi zrobisz? Jadem pluć potrafisz, ale w realu to jesteś pipa
Nie jesteś pisiorek tylko PISdeczka
I koniec rozmowy z PISdeczką. Pozdrawiam
No to z tego co piszesz sam sobie zaprzeczasz Pisiorek niezalogowany bo jak komunisci jak twierdzisz wyrywali paznokcie to zle ale jak Łupaszko to dobrze zielonego pojęcia nie masz o Histori więc lepiej nie pisz czegoś o czym nie masz pojęcia.
A było coś o mordowaniu ludności cywilnej na Wileńszczyźnie, jako akcji odwetowej Łupaszki. Pewnie nie bo po co taki kryształ kalać.
Powiedz mi ubeckie ścierwo, ilu wymordował wasz idol Izaak Stolzman ? Powiedz mi ubeckie ścierwo ile wyroków śmierci wydał wasz idol Stefan Michnik syn Ozjasza ? Podaj ubeckie ścierwo komu ty wyrwałeś paznokcie w waszych ubeckich kaźniach ?
jakiej cywilnej?? nieuku każdy kto kolaborował z system zbrodniarzy komunistycznych bądź nazistowskich to z automatu stał się okupantem i prześladowcą Polaków, jak można zbrodniarzy nazywac ludnością cywilną, to tak jakby zbrodniarza Stefana Michnika, nazywać cywilnym dziadkiem w Szwecji