Reklama

Upamiętnili ofiary II wojny światowej - w Kaliskach złożyli hołd pomordowanym

We wtorkowe przedpołudnie w Kartuzach i Kaliskach odbyły się uroczystości upamiętniające 81. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Tradycyjnie z tej okazji odbyła się msza św. w intencji ofiar wojny, odczytano apel poległych i złożono kwiaty pod pomnikiem pomordowanych mieszkańców powiatu kartuskiego w Kaliskach.

Corocznie w połowie września kartuski samorząd wspólnie z kołem Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych organizują uroczystości upamiętniające ofiary II Wojny Światowej oraz Dzień Weterana Walk o Niepodległość RP.  Wzięli w nich udział przedstawiciele władz samorządowcy gminy Kartuzy, powiatu kartuskiego, sejmiku województwa pomorskiego, służb mundurowych a także delegacje szkół ponadpodstawowych z Kartuz i podstawowych z różnych zakątków gminy. Obchody rozpoczęła msza św. w kościele pw. św. Kazimierza. W tym roku , ze względu na pandemię zmieniono nieco program obchodów - apel poległych, przemówienie burmistrza i krótki program artystyczny zorganizowano w świątyni. W tym roku występ przygotowali uczniowie kartuskiej Jedynki. Apel poległych odczytał jej dyrektor Dariusz Zelewski.

- 81 lat temu rozpoczęła się najtragiczniejsza wojna w dziejach ludzkości. Wojna, która zabrała miliony istnień ludzkich. Ci, którzy żyli i pracowali dla dobra swoich miast i kraju nagle stali się wrogami. 4 września wojska Wermachtu wkroczyły do Kartuz, od 5 września rozpoczął się terror naszych mieszkańców. Nie tylko przygotowano listy z mieszkańcami, których należało zamknąć lub poddać eksterminacji. To byli urzędnicy, nauczyciele, księża. Cała inteligencja ziemi kaszubskiej w pierwszych miesiącach wojny została zatrzymana, zamknięta w więzieniach, obozach lub rozstrzelana. Ich mogił jest kilka - na Wzgórzu Wolności, Burchardztwie, w Dzierżążnie, w Brodnicy. W kaliskim lesie zostało zamordowanych aż 309 mieszkańców. To tragedia naszego narodu i naszej małej ojczyzny - mówił burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Reklama

- Mamy obowiązek tu być i o tym pamiętać. Dziękuję młodzieży i dzieciom, że są z nami, bo to ważna lekcja historii - podkreślał.

Na drugą część obchodów udano się na polanę do kaliskiego lasu, gdzie znajduje się pomnik ku czci 309 zamordowanych z rąk hitlerowców mieszkańców powiatu kartuskiego. Tam delegacje złożyły kwiaty.

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2020-09-15 16:17:38

    No to czerwone myrchy dzisiaj świętują że tak wielu polskich patriotów udało im się wymordować. Pewnie taki Aleksander Kwaśniewski, syn Izaaka Stolzmana znowu nachleje się jak czerwona świnia, buhahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-09-16 07:27:46

    tam jedna stoltmann jest obecna

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2020-09-15 18:57:20

    Czerwone myrchy pewnie teraz chowają po kątach miliony w gotówce jak ten koleś Donalda Tyfuska czyli pan Tik Tak , czyli Sławuś N.....buhahaha....nie do wiary że ktoś w ogóle głosuje na te czerwone myrchy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości