W piątkowe przedpołudnie w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach pojawili się wyjątkowi goście - Pedro, Diego i Martin wraz z opiekunami. Młodziutkie alpaki z Lnisk odwiedziły Stolicę Kaszub w ramach wakacyjnych zajęć, które organizowane są w muzeum. Ich uczestnicy mogli m.in. zabrać zwierzaki na spacer, wyczesać i nakarmić.
Przez cały lipiec w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach odbywały się wakacyjne zajęcia i warsztaty. Ich zwieńczeniem była wizyta niecodziennych gości. Na muzealnym podwórzu pojawili się Diego, Pedro i Martin - trzy przeurocze młode alpaki. Pierwsza dwójka ma dopiero rok, Martin - dziewięć miesięcy. Dzieciaki uczestniczące w spotkaniu z alpakami mogły je karmić, przytulać, czesać i zabrać na spacer.
- Przyjechaliśmy z Rancza Puchata Alpaka. Z wykształcenia jestem fizjoterapeutą i terapeutą integracji sensorycznej. W pracy z alpakami łączę elementy różnych metod, np. stymulacji dotykowej z integracją sensoryczną. Przychodzą do nas dzieci zdrowe i niepełnosprawne, leżące oraz z porażeniem mózgowym. Mamy obiekt przystosowany do rehabilitacji wszystkich. Wyróżnia nas to, że dzieci są blisko alpak, mogą je dotykać, przytulać - opowiada pani Marta, która prowadzi Ranczo z mężem.
Zajęcia w muzeum odbywały się w środy i w piątki. Przeznaczone były dla osób w wieku od 6 do 13 lat. Podczas poszczególnych dni uczestnicy warsztatów przygotowali m.in. serduszko z lawendą, makramowe piórka, filcowali na mokro, tworzyli breloki ze sznurka, a także szydełkowali. Dużym powodzeniem cieszyły się warsztaty z przenoszenia zdjęć na plastry z brzozy.
Na „wakacjach w muzeum” powstały piękne koraliki, bransoletki, kwiatki, zakładki. W przerwie animatorki muzeum przeprowadzały zabawy z dawnych lat m.in. granie w gumę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to za fotka ? Promowanie zoofilii ?
Dokładnie. Ta pani jest antyreklama swojego biznesu
Co to za fotka ? Promowanie zoofilii ?
Dokładnie. Ta pani jest antyreklama swojego biznesu