Podczas piątkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki poinformował nie tylko o zamknięciu cmentarzy, ale też zaapelował, by przedsiębiorcy możliwie jak największą liczbę pracowników oddelegowali do pracy zdalnej. Zalecił by seniorzy przez najbliższe dwa tygodnie pozostali w domach.
Prócz decyzji o zamknięciu cmentarzy, kolejna konferencja premiera i szefa resortu zdrowia nie przyniosła kolejnych obostrzeń. Pojawiło się natomiast kilka apeli.
- Ostatnio podzieliły nas Polaków sprawy światopoglądowe, ale teraz odłóżmy je, żeby skutecznie zwalczyć epidemię. Możemy się spierać o te bardzo ważne kwestie, ale najpierw zadbajmy o życie naszych rodziców i dziadków - mówił Mateusz Morawiecki.
- Mój apel do seniorów - drodzy rodzice, dziadkowie - to wasze zdrowie i życie jest najbardziej zagrożone. To wynika jednoznacznie z tabeli śmiertelności, którą codziennie analizujemy. Powyżej 70 roku życiu to zagrożenie rośnie absolutnie gwałtowni - apelował.
Zaznaczył, by najbliższe dwa tygodnie seniorzy spędzili w domach.
- Dzisiaj nasz apel przyjmuje formę alarmu i bardzo mocnej dyspozycji, żeby wszyscy seniorzy, którzy mogą, pozostali w domu przez co najmniej najbliższe 2 tygodnie. Seniorzy muszą pozostać w domach, nie spotykać się z dziećmi i młodzieżą - a jeśli już, to tylko w celu przekazania zakupów w reżimie sanitarnym i dystansie, bo od tego zależy wasze życie - zaznaczył.
Jak podkreślił, jeśli Polacy zostaną w listopadzie w domach i obniży się poziom zachorowań, w grudniu będzie można odmrażać branże.
- Dbajmy o to, żeby zabezpieczyć się przed rozwojem pandemii - nie wprowadzamy dodatkowych obostrzeń, bo chcemy dokładnie w przyszłym tygodniu przyjrzeć się, jak będzie rozwijała się pandemia - wyjaśniał minister zdrowia Adam Niedzielski.
Praca zdalna
Premier poinformował, że tam gdzie jest to możliwe w administracji publicznej, zalecana będzie praca w systemie zdalnym.
- Dzięki procesowi cyfryzacji usług, obywatele w wielu przypadkach mogą załatwić sprawy urzędowe przez Internet. Podkreślamy, że wszystkie niezbędne do życia i funkcjonowania usługi będą dostępne - mówił Morawiecki.
Mateusz Morawiecki zaapelował też do przedsiębiorców.
- Mój apel również do przedsiębiorców, dyrektorów firm - tam, gdzie możecie zostawić pracowników na pracy zdalnej to zróbcie to. Wiele państw w Europie wprowadza lockdown. Musimy ograniczać kontakty między ludźmi, żeby przerwać transmisję wirusa - mówił.
Będzie nowa strategia?
Minister Zdrowia, Adam Niedzielski poinformował podczas konferencji o przygotowywanej przez resort zdrowia nowej strategii walki z wirusem.
- Chcemy na większą skalę wprowadzić testowanie testami antygenowymi. Te zmiany zostaną ujęte w dokumencie nowej strategii, której kolejną wersję przygotujemy w przyszłym tygodniu - mówił.
Minister zdrowia poinformował, że planowane jest u pacjentów skąpo i bezobjawowych - wdrożenie modelu opieki z użyciem pulsoksymetrów.
- Każda osoba wskazana przez lekarza POZ, która ma dodatni wynik i jest skąpo lub bezobjawowa otrzyma pulsoksymetr, a jego zapisy będą analizowane przez specjalne centrum analizy - wyjaśniał Adam Niedzielski.
Dodał też, że zmienią się zasady kwarantanny.
- Domownicy osoby chorej nie będą musieli czekać na telefon z sanepidu. Przyjmujemy, że kwarantanna będzie miała charakter automatyczny - jeśli macie współdomownika z dodatnim testem, to zostańcie w domu - mówił.
Pamiętajcie o przestrzeganiu obostrzeń
Resort zdrowia apeluje, by ograniczyć kontakty społeczne i przestrzegać obowiązujących zasadach bezpieczeństwa. Utrzymywanie dystansu społecznego min. 1,5 m, częste mycie rąk i ich dezynfekcja oraz zakrywanie ust i nosa to podstawowe czynności, które pozwalają ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem. Warto też często wietrzyć pomieszczenia, w których przebywamy, szczególnie w miejscach pracy czy placówkach oświatowych.
Walkę z zagrożeniem wspiera też aplikacja STOP COVID – ProteGO Safe. Jest ona w pełni bezpieczna, bezpłatna i dobrowolna. Im więcej osób będzie z niej korzystać, tym szybciej i skuteczniej ograniczymy tempo i zasięg rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Pamiętajmy o zasadach:
fot. Krystian Maj/KPRM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Apelować Słownik języka polskiego PWN 1. «zwracać się do kogoś, zwykle do ogółu, z apelem» 2. «odwoływać się do ludzkiej wrażliwości w celu osiągnięcia czegoś» 3. «wnosić apelację i na tym koniec, bardzo dobrze, może rząd apelować, ale ja nie muszę tego apelu wysłuchiwać :) może nie mam wrażliwości :)
Na apele jest za późno.... Trzeba było zadbać o ochronę zdrowia i życie Polaków od III 2020 A teraz Pisowski Trybunał Konstytucyjny wywołał pożar w kraju A kto jest winny w/g partii rządzącej - kobiety kobiety broniące swojej wolności ...
Jest armia katechetów, którzy nie prowadzą teraz lekcji a biorą kasę. Może ich zatrudnić do pomocy w szpitalach?
Nie tylko katechetów. Nauczyciele wg, plastyki, muzyki, kaszubskiego siedzą i wypoczywają A pensja taka sama jak Ci co prowadzą cały dzień lekcje online.
A gdzie tacy nauczyciele teraz jeszcze są?? Są tacy, którzy w wiosennej edycji zdalnej nauki stawali na głowie, żeby nie przeciążyć uczniów gapieniem w ekrany, piłowali się nocami, żeby przygotować fajne materiały do zajęć, a teraz siedzą na zdalnym online. Dodatkowo katecheci, angliści i regionaliści pracują hybrydowo-część klas online, a wczesnoszkolna stacjonarnie. Nie ma co, muszą być w szkołach i zapierdzielać. I to solidnie. O jakich leniach mowa?!?!?!
Apelować Słownik języka polskiego PWN 1. «zwracać się do kogoś, zwykle do ogółu, z apelem» 2. «odwoływać się do ludzkiej wrażliwości w celu osiągnięcia czegoś» 3. «wnosić apelację i na tym koniec, bardzo dobrze, może rząd apelować, ale ja nie muszę tego apelu wysłuchiwać :) może nie mam wrażliwości :)
Na apele jest za późno.... Trzeba było zadbać o ochronę zdrowia i życie Polaków od III 2020 A teraz Pisowski Trybunał Konstytucyjny wywołał pożar w kraju A kto jest winny w/g partii rządzącej - kobiety kobiety broniące swojej wolności ...
Jest armia katechetów, którzy nie prowadzą teraz lekcji a biorą kasę. Może ich zatrudnić do pomocy w szpitalach?