Dobiegły końca zmagania w ramach VII Pomorskiego Festiwalu Sportu. W miniony weekend rozegrano ostatnie już konkurencje, wręczono ostatnie puchary i jak zwykle świetnie się przy tym bawiono.
Ostatnie dni Festiwalu przyniosły m.in. rozstrzygniecie piłkarskiego turnieju Berendsen Cup 2010. Choć pogoda nie dopisała, zaciętą rywalizację w fazie finałowej toczyło aż dziewięć ekip. Najlepszą okazała się ostatecznie Power Czaple, której na podium towarzyszyły: ZBZ Formela Żukowo oraz OSP Żukowo.
Pokaźną dawkę emocji zapewnili kibicom także siatkarze, i to zarówno w wersji amatorskiej (mężczyźni), jak i profesjonalnej (kobiety). W pierwszej kolejności zakończono zawody panów, w których wzięło udział aż dziewięć zespołów. Finałowy pojedynek stoczyły między sobą Power System Kartuzy i Agras Pszczółki. Lepsi w stosunku 3:0 byli w decydującej potyczce ci pierwsi i to oni odebrali puchar dla zwycięzców.
Rywalizacja pań stała na znacznie wyższym poziomie, a akcji podziwiać można były znane z ligowych parkietów teamy Chemika Police, TPS Rumia, Sparty Warszawa oraz Gedanii Żukowo. Po pierwszej serii spotkań, dzięki wygranej nad siatkarkami ze stolicy 3:0 stawce przewodziły gospodynie, ale sobotnie porażki z Rumią i Policami, sprawiły że ostatecznie uplasowały się na III miejscu. Triumfował Chemik, który był lepszy we wszystkich trzech spotkaniach.
Kulminacja sportowych emocji przypadła na niedzielę, kiedy to blisko dwutygodniowa impreza dobiegła końca. W żukowskim Parku Jeziorno pojawiła się cała masa sportowców, ale i publiczności, spędzając niedzielne, słoneczne popołudnie na świeżym powietrzu. Na dobry początek przeprowadzono masz Nordic Walking. W zależności od stopnia zaawansowania uczestników przejść można było 5 lub 10 km.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się również przełaje, i to zarówno biegowe, jak i rowerowe, a także pokaz Strong Man, w którym tytuł najsilniejszego przypadł Krzysztofowi Kacperskiemu.
Organizatorzy nie zapomnieli też o przybyłych widzach, proponując im całą masę atrakcji, z mostem linowym, tyrolką, ścianką wspinaczkową, a nawet kajakiem polo włącznie.
Miłym dla wszystkich żukowian akcentem zakończyły się też turnieje piłki ręcznej, Miejscowi szczypiorniści GKS nie dali bowiem szans rywalom zarówno w kategorii młodzików, jak i seniorów. Sukces tym większy, że za rywali mieli uznane ekipy z Kartuz, Kościerzyny czy Kwidzyna.
Kolejny Pomorski Festiwal Sportu za rok.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze