Pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany organizatorom ósmej edycji Wielkiej Parady Konnych Sikawek Strażacki. Niemniej, choć w innej formule, postawili oni zorganizować paradę. W paradnym przejeździe z Szymbarka do Stężycy można było podziwiać cztery strażackie sikawki konne, jak i inne zabytkowe i nowe wozy strażackie.
Trwającą i wciąż rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa pokrzyżowała plany organizatorom wszystkich tegorocznych imprez plenerowych i nie tylko. Niemniej niektórzy zmieniając formułę wydarzeń, postanowili zrealizować zaplanowane wydarzenia. Tak było w przypadku VIII Wielkiej Parady Konnych Sikawek Strażackich, która od lat cieszyła się sporym zainteresowaniem zarówno mieszkańców, pasjonatów pożarnictwa, jak i turystów.
W tym roku w paradnym przejeździe z Szymbarka do Stężycy można było podziwiać cztery sikawki konne z Szymbarka, Goręczyna, Skrzeszewa i Gólczewa, czy wóz Zabytkowej Straży Pożarnej z Czerska.
- Dziękuję, że mimo trwającej pandemii koronawirusa, aż tylu przybyło was na to wydarzenie. Dzięki wam możemy pokazać, jakim sprzętem kiedyś dysponowali strażacy - podkreślał Andrzej Młyński, prezes Stowarzyszenia "Szczyt Wieżyca".
Na terenie Nadraduńskiego Centrum Turystyczno-Rekreacyjnym w Stężycy odbył się nie tylko pokaz strażackich sikawek konnych, ale również koncert Orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej w Kartuzach. Tam na wszystkich uczestników czekała też strażacka grochówka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze