Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko nie dla wszystkich. Prywatyzacja=nie wszystkie choroby opłaca się leczyć. Jak szpital będzie prywatny to na pewno zacznie przynosić dochody ale................... nie wszyscy będą się tam leczyć. Dla przewlekle i ciężko chorych miejsca tam nie będzie bo się nie opłaca...... SELEKCJA i jest zysk. Myślicie że taki SwissMed to leczy wszystkich? Tam nie ma miejsca na poważnie chorych którzy wymagają leczenia przez 2-3 tyg..
Przepraszam , a która jest państwowa. W Kartuzach są chyba wyłacznie prywatne. DIC CARSowi chodzi chyba o tą na Jeziornej bo jest w prywatnym budynku, natomiast ta z Dworcowej ma zamiar budować swój obiekt. W każdym razie ja nic nie wiem o istnieniu państwowej, chyba że w szpitalu. [ Dodano: Pon 24 Wrz, 2007 17:07 ] Sprywatyzuje się budynek z wyposażeniem, znaczy sprzeda się, bądź wydzierżawi, grupie lekarzy kierujących tą placówką. Natomiast dług zostanie do spłacenia przez Starostwo. Obecnie kierujący muszą doprowadzić do całkowitej klapy, aby tanio kupić. A jak będzie już po prywatyzacji, to placówka okaże się dochodowa. W tym całym zamieszaniu jest kilka plusów, w prywatnej będzie lepsza obsługa, przy znacznie uszczuplonym personelu, nie będzie widma strajku, stały dochód placówki będzie uzupełniony o dzierzawę dla Ratownictwa (ta zostanie publiczna), kilku ludzi będzie bogatszych, a to znaczy ze zyskaja inni usłogodawcy, trochę zbiednieje starostwo ale za to będą mieli mniej zmartwień, nie trzaba będzie nic budować (bo za co). Reasumując zdecydowanie więcej zalet niż wad.
Ja też nie wiedziałam. A która to?
Są i na to rozwiązania... A i chętni też już się kręcą (z tego co wiem)... Tylko to nie są popularne rozwiązania dla naszych lokalnych polityków... Co niektórzy pacjenci to do dziś nie wiedzą, że w Kartuzach jest prywatna Przychodnia.
Tylko kto to zrobi ? kto wykupi ten szpital z takimi długami ? jakoś chętnych nie widać...
Jedynym dobrym (także perspektywicznie dla społeczeństwa) rozwiązaniem jest prywatyzacja naszego szpitala (im szybciej tym lepiej).
I co z tego że się nie dogadali, ja mogę się założyć że odejdzie tak na prawdę może tylko jeden doktorek a reszta zostanie...
z tego co wiem nasi kartuzcy lekarze złożyli wypowiedzenia już trzy miesiące temu, liczyli że przez te trzy miesiące dogadają się z dyrekcją, ale chyba się nie dogadali..... :neutral:
Nie dziękuj. Odrobisz w polu :mrgreen: ;)
aha, no to dzieki za info :)
To się nazywa: rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron :P. Po prostu szefostwo idzie Tobie na rękę i możesz skończyć szybciej :)
moze i jest tak jak piszesz, ale znam osobe (z Twojej firmy) ktora po przepracowaniu ponad roku zlozyla wymowienie i po 2 tyg odeszla
Co za ludzie!! Przeczytajcie http://kartuzy.info/index.php?m=2&id=2639 I nie nudcie już więcej. Złożyli 3 miesiące temu. A te powyższe rozważania do śmieci.
Ciekawe podejście do równości wobec prawa. Na szczęście w Polsce dwie strony mają takie same terminy wypowiedzenia.
Z artykułu, który na portalu ukazał się 4 lipca "Kartuscy lekarze składają wypowiedzenia" wynika, że właśnie wtedy medycy je złożyli, czyli były to 3-miesięczne wypowiedzenia. Wszytko więc się zgadza - 1 października mogą nie zjawić się w szpitalu.
Z tego, co mi wiadomo, to pracodawca i pracownik mają takie same prawa: - 2 tygodnie - gdy pracuje do 3 miesięcy, - 1 miesiąc, licząc od końca najbliższego miesiąca - gdy pracuje do 3 lat, - 3 miesiące - gdy pracuje więcej niż 3 lata. Stawiałbym, że lekarze nie mają umowy o pracę, lecz jakiś kontrakt (?).
z tego co mi wiadomo, to jezeli pracownik skada wymowienie to moze odejsc po 2 tyg, a jaezeli pracodawca daje wymowienie to z wyprzedzeniem 3 miesiecznym
To oni mają dwutygodniowy termin wypowiedzenia? :P
Tylko nie dla wszystkich. Prywatyzacja=nie wszystkie choroby opłaca się leczyć. Jak szpital będzie prywatny to na pewno zacznie przynosić dochody ale................... nie wszyscy będą się tam leczyć. Dla przewlekle i ciężko chorych miejsca tam nie będzie bo się nie opłaca...... SELEKCJA i jest zysk. Myślicie że taki SwissMed to leczy wszystkich? Tam nie ma miejsca na poważnie chorych którzy wymagają leczenia przez 2-3 tyg..
Przepraszam , a która jest państwowa. W Kartuzach są chyba wyłacznie prywatne. DIC CARSowi chodzi chyba o tą na Jeziornej bo jest w prywatnym budynku, natomiast ta z Dworcowej ma zamiar budować swój obiekt. W każdym razie ja nic nie wiem o istnieniu państwowej, chyba że w szpitalu. [ Dodano: Pon 24 Wrz, 2007 17:07 ] Sprywatyzuje się budynek z wyposażeniem, znaczy sprzeda się, bądź wydzierżawi, grupie lekarzy kierujących tą placówką. Natomiast dług zostanie do spłacenia przez Starostwo. Obecnie kierujący muszą doprowadzić do całkowitej klapy, aby tanio kupić. A jak będzie już po prywatyzacji, to placówka okaże się dochodowa. W tym całym zamieszaniu jest kilka plusów, w prywatnej będzie lepsza obsługa, przy znacznie uszczuplonym personelu, nie będzie widma strajku, stały dochód placówki będzie uzupełniony o dzierzawę dla Ratownictwa (ta zostanie publiczna), kilku ludzi będzie bogatszych, a to znaczy ze zyskaja inni usłogodawcy, trochę zbiednieje starostwo ale za to będą mieli mniej zmartwień, nie trzaba będzie nic budować (bo za co). Reasumując zdecydowanie więcej zalet niż wad.
Ja też nie wiedziałam. A która to?