34 osoby w sobotnie przedpołudnie odwiedziły oddział terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach, by podzielić się płynem ratującym życiem. Tym samym stacja krwiodawstwa wzbogaciła się aż o niemal 14 litrów tego najcenniejszego leku.
Za nami druga, po koronawirusowej przerwie, tegoroczna sobotnia akcja oddawania krwi. Mieszkańcy powiatu kartuskiego i to zarówno strażacy, jak i osoby nienoszące munduru licznie przybyły do Punktu Krwiodawstwa w Kartuzach, by podzielić się cząstką siebie. Łącznie zarejestrowały się 34 osoby. Tym samym kartuscy krwiodawcy zebrali łącznie 13,6 litrów tego najcenniejszego lekarstwa.
Wynik jest tym bardziej imponujący, że akcja została przeprowadzona w okresie wakacyjnym, w którym to szczególnie wzrasta zapotrzebowanie na krew. W tym też czasie odnotowuje się bowiem większą liczbę wypadków przy jednoczesnym zmniejszeniu aktywności krwiodawców.
- Chciałbym podziękować wszystkim krwiodawcom za tak liczne przybycie i podzielenie się darem krwi. Już dziś zapraszamy na kolejne sobotnie akcje oddawania krwi - podkreśla mł. asp. Paweł Gawin, prezes Klubu HDK przy KP PSP w Kartuzach.
Warto dodać, że krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut, a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
Tym ratującym życie płynem można dzielić się od poniedziałku do piątku w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach (przy Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach.
fot. Paweł Gawin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze