31 osób w sobotnie przedpołudnie odwiedziło oddział terenowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach. 27 mogło podzielić się płynem ratującym życiem, a tym samym stacja krwiodawstwa wzbogaciła się aż o nieco ponad 12 litrów tego najcenniejszego leku.
Za nami pierwsza tegoroczna sobotnia akcja oddawania krwi. Mieszkańcy powiatu kartuskiego i to zarówno strażacy, jak i osoby nienoszące munduru licznie przybyły do Punktu Krwiodawstwa w Kartuzach, by podzielić się cząstką siebie. Łącznie zarejestrowało się 31 osób, z których 27 mogło oddać krew. Tym samym kartuscy krwiodawcy zebrali łącznie 12,15 litrów tego najcenniejszego lekarstwa.
Warto po raz kolejny przypomnieć, że krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
- Chciałbym podziękować wszystkim krwiodawcom za tak liczne przybycie i podzielenie się darem krwi. Już dziś zapraszamy na kolejne sobotnie akcje oddawania krwi - podkreśla mł. asp. Paweł Gawin, prezes Klubu HDK przy KP PSP w Kartuzach.
Kolejne pracujące soboty zaplanowano na 25 kwietnia, 18 lipca, 26 września i 21 listopada.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo i dziękuję za krew.Byl taki czas że sama potrzebowałam krwi po operacji.A oddać nie mogę bo jestem po transfuzji.
A w Sierakowicach jak była akcja oddania krwi w sobotę, to około 20 osób chętnych oddać krew nie oddała już krwi, bo była godzina 14:00. Ci ludzie czekali w kolejce ponad godzinę, żeby oddać krew, a tu zonk.
Kto był to wie jak to wyglądało.
Brawo i dziękuję za krew.Byl taki czas że sama potrzebowałam krwi po operacji.A oddać nie mogę bo jestem po transfuzji.
A w Sierakowicach jak była akcja oddania krwi w sobotę, to około 20 osób chętnych oddać krew nie oddała już krwi, bo była godzina 14:00. Ci ludzie czekali w kolejce ponad godzinę, żeby oddać krew, a tu zonk.
Kto był to wie jak to wyglądało.