W poniedziałek w Kartuzach odbyły się uroczystości związane z dniem patrona Kartuz. Zgodnie z coroczną tradycją, przedstawiciele władz samorządowych, uczniowie gminnych szkół, członkowie instytucji i różnych organizacji zebrali się przed kapliczką św. Brunona i złożyli tam kwiaty.
Św. Brunon jest patronem Kartuz od siedemnastu lat. W liturgii kościelnej wspomnienie jego postaci przypada na 6 października. Corocznie z tej okazji przedstawiciele władz samorządowych, szkół, instytucji i organizacji działających na terenie Kartuz, spotykają się pod kapliczką patrona i na uroczystej mszy św. w Kolegiacie.
Sylwetkę świętego przypomniał burmistrz Kartuz - Mieczysław Gołuński. Święty Brunon urodził się około 1030 roku w Niemczech. Od młodych lat odznaczał się bystrością umysłu, dobrym dowcipem i doskonałą pamięcią, co zaowocowało prestiżowymi funkcjami w jego służbie teologicznej i w kościele. Został kapłanem i profesorem. Wykształcił wielu dostojników kościelnych m.in. św. Hugona i papieża Urbana II. W 1077 roku na Synodzie w Autun stanął w obronie godności i praw katolików. Za to, że mówił o tym, co boli go w kościele katolickim został pozbawiony posługi i godności kościelnych. Tak zaczęła się jego droga do życia eremickiego. W 1984 roku założył pierwszy klasztor zakonu - La Grande Chartreuse. Ostatnie lata życia ś.w Brunon poświęcił modlitwie i ascezie. Stał się pustelnikiem. Zmarł 6 października 1001 roku we Włoszech. W 1514 roku papież Leon X zezwolił na kult św. Brunona w zakonach Kartuzów, a w 1623 papież Grzegorz XVI zaliczył go do grona świętych.
- Kartuzja dała początek naszej osadzie i naszemu miastu. Dziś my jako kartuzianie możemy powiedzieć, że stoimy w przepięknym miejscu, w urokliwym Raju Maryi, jak określali je Kartuzi. Tu w kartuskiej kolegiacie, która powstała dzięki założycielowi zakonu, bije serce miasta, naszej gminy i jej mieszkańców - mówił Mieczysław Gołuński.
Po okolicznościowej modlitwie pod kapliczką i złożeniu kwiatów, delegacje na czele z orkiestrą Ochotniczej Straży Pożarnej i pocztami sztandarowymi przemaszerowały do Kolegiaty, gdzie odprawiono uroczystą mszę św. pod przewodnictwem biskupa pelplińskiego Ryszarda Kasyny.
MD-Z
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z waszego tekstu wynika że Brunon zmarł szybciej niż się urodził a pierwszy zakon utworzył 900 lat po swojej śmierci
"W 1984 roku założył pierwszy klasztor zakonu..." - coś tutaj nie pasuje.
Kto to pisał śmiać się to mało nie ma nikogo w redakcji by sprawdzić tekst!
Nie porwały się żadne kwiaty tam czasami ? Bo było duże prawdopodobieństwo :D
Z waszego tekstu wynika że Brunon zmarł szybciej niż się urodził a pierwszy zakon utworzył 900 lat po swojej śmierci
"W 1984 roku założył pierwszy klasztor zakonu..." - coś tutaj nie pasuje.
Kto to pisał śmiać się to mało nie ma nikogo w redakcji by sprawdzić tekst!