Aż 14 najlepszych mobilnych kuchni serwujące jedzenie z całego świata zjechało w sobotę do Kartuz. W Parku im. Solidarności trwa Pierwszy Zlot Foodtrucków, wydarzenie kulinarne, obok którego bez wątpienia nie można przejść obojętnie. Z bogatej oferty food tracków można skorzystać dzisiaj do godziny 20.00 oraz jutro od 12.00 do 20.00.
Po raz pierwszy w Kartuzach odbywa się Zlot Foodtrucków. Mieszkańcy Kartuz licznie odwiedzają bary na kółkach, które oferują dania i przekąski z różnych zakątków świata.
- Braliśmy już udział w zlotach foodtrucków w innych miastach Polski, dlatego tym bardziej cieszymy się, że taka impreza odbywa się w Kartuzach. Myślę, że dzięki organizacji takich wydarzeń mamy możliwość całą rodziną skosztowania potraw z różnych stron świata siedząc przy jednym stole - opowiedziała nam jedna z uczestniczek.
Mieszkańcy oraz turyści powiatu kartuskiego mogą zasmakować potraw z różnorodnych kuchni świata m.in.: azjatyckiej, meksykańskiej, hiszpańskiej czy amerykańskiej. Food trucki oferują belgijskie frytki, klasyczne amerykańskie burgery, hiszpańskie churrosy, azjatycki Pad Thai, regionalne podpłomyki czy pyszne hot dogi z grillowaną kiełbaską w kilku odsłonach. Na fanów słodkości czekają również smakowite desery takie jak lody tajskie, bąbelkowe gofry ze świeżymi owocami i śmietaną czy orzeźwiające lemoniady i koktajle ze świeżych owoców.
Food trucki będą gościć w Kartuzach do niedzieli 26 lipca.
Organizatorem zlotu jest Liga FoodTrucków we współpracy z Kartuskim Centrum Kultury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo fajna atmosfera, całkiem dobre jedzenie, ale ceny kosmiczne. Za burrito, porcja raczej przekąskowa, 22 złote, za zapiekankę (pół bagietki), okraszonej serem i pieczarkami, 18 złotych. Kilka paluchów z ciasta (hiszpańska słodycz) 20 złotych, ale hitem była mała lemoniada (wodnista w smaku) za...uwaga, 10 złotych. To nie są ceny na kartuzy. O piwie za 8 złotych, które kosztuje 3 złote w sklepie już nie wspomnę.
Życie ...
Gonzo to Ty??
A gdzie paragon? dlaczego nie mają kas fiskalnych i uchodzi im to płazem?
Bardzo słaby zjazd, drogi i jedzenie nie doprawione byśmy cała ekipa i wszyscy maja to samo zdanie.
Bardzo fajna atmosfera, całkiem dobre jedzenie, ale ceny kosmiczne. Za burrito, porcja raczej przekąskowa, 22 złote, za zapiekankę (pół bagietki), okraszonej serem i pieczarkami, 18 złotych. Kilka paluchów z ciasta (hiszpańska słodycz) 20 złotych, ale hitem była mała lemoniada (wodnista w smaku) za...uwaga, 10 złotych. To nie są ceny na kartuzy. O piwie za 8 złotych, które kosztuje 3 złote w sklepie już nie wspomnę.
Życie ...
Gonzo to Ty??