Reklama

W Polsce wprowadzono stan epidemii. Szkoły zamknięte do Wielkanocy

Zwiększenie kar za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny do 30 tys. zł, szkoły zamknięte do Świąt Wielkanocnych – to niektóre ze zmian, które będą obowiązywać w Polsce w związku z wprowadzeniem stanu epidemii. O decyzji premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformowali na zwołanej w piątek konferencji prasowej.

- Staramy się robić wszystko, by przygotować Polskę na te trudne tygodnie i jestem przekonany, że temu podołamy. (…)  Najbliższe tygodnie to egzamin społecznej odpowiedzialności(…).  Te trzy tygodnie do świąt muszą być tygodniami pełnej społecznej dyscypliny. W ten sposób będziemy chronić jedni drugich – mówił Mateusz Morawiecki.

W swoim wystąpieniu premier m.in. dziękował wszystkim służbom, które walczą z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

- Nie mam dość podziękowań do tych, którzy wypełniają swoje obowiązki - lekarze, pielęgniarki, laboranci, wszyscy pracujący w inspekcji sanitarnej i służbie zdrowia. Dziękuję też tym, którzy dostarczają produkty do sklepów, ekspedientkom, policji, wojsku, straży granicznej, , OSP - te wszystkie jednostki angażują całe społeczeństwo w walce z koronawiurem – podkreślał prezes Rady Ministrów.

Reklama

Stan epidemii

W związku z tym, że liczba chorych przekroczyła już 400, osób hospitalizowanych jest 900, natomiast pod kwarantanną przebywa kilkadziesiąt tysięcy Polaków, minister zdrowia wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych podpisali rozporządzenie o wprowadzeniu w Polsce stanu epidemii.  

- Ogłoszenie epidemii w kraju jest decyzją trudną. Patrząc na kraje Europy Zachodniej, patrząc na ilość osób, która umiera codziennie, te trudne decyzje i odpowiedzialne zachowania wszystkich Polaków są decyzjami ratującymi życie – mówił Łukasz Szumowski, szef resoru zdrowia.

Reklama

Stosując ustawę o chorobach zakaźnych wojewodowie, na terenie swoich województw, mogą wyznaczyć rolę personelu medycznego i innych osób w zwalczaniu epidemii.

- Można delegować kogoś do pracy na obszarze, który jest niezbędny, by powstrzymać epidemii – dodał Łukasz Szumowski.

W rozporządzeniu wprowadzono zmiany doprecyzowujące w branży transportowej, galeriach handlowych i przedsiębiorstwach. W galeriach pozostaną otwarte sklepy spożywcze, apteki, kioski ruchu oraz miejsca, gdzie można kupić środki czystości.

Reklama

Trudno funkcjonować w okresie kwarantanny.  Wiemy, że to ciężki czas dla wszystkich, ale dzięki tej dyscyplinie możemy uratować komuś życie. Możemy sprawić, że będzie respirator dla osoby starszej, że będzie miejsce w szpitalu dla chorego – mówił Łukasz Szumowski.

30 tys. zł za złamanie kwarantanny

W związku z wprowadzeniem stanu epidemii zwiększono też kary za złamanie kwarantanny. Osobę, która nie będzie przestrzegać zasad może to kosztować nawet 30 tysięcy złotych.

- Wprowadzamy podwyższone kary z 5000zł na 30000zł i mechanizmy sprawdzenia tego, czy dany człowiek przebywa dalej w domu pod adresem, który zadeklarował. To bardzo ważne, bo ceną za złamanie kwarantanny może być czyjeś zdrowie lub życie – mówił Mateusz Morawiecki.

Reklama

Lekcji w szkołach nie będzie do Wielkanocy

Stan epidemii oznacza również, że uczniowie pozostaną w domach jeszcze przynajmniej do Wielkanocy.

- W tym rozporządzeniem wprowadzimy również obowiązek realizowania podstaw programowych już od 25 marca, żeby nauczyciele mogli bardziej systematycznie przekazywać wiedzę i móc wystawiać oceny – mówił Dariusz Piontkowski, minister edukacji.

- Apelujemy do nauczycieli, by zważali na to, jaką porcję wiedzy chcą uczniom przekazać i by pamiętali o tym, że jest to inna forma nauczania niż ta tradycyjna w klasie, że trzeba brać pod uwagę, że nie każdy uczeń ma dostęp do szybkiego internetu czy najnowszy komputer, dlatego trzeba dostosować metody pracy, ilość materiału wysyłanego uczniom do ich zdolności psychofizycznych - podkreślał minister.

Reklama

- Prosimy rodziców o wyrozumiałość, bo nie zawsze wszystko się idealnie uda. Doprowadzimy do tego, że nasze dzieci nie tylko będą bezpieczne, ale też wyjdą z tego z dobrze wykorzystanym czasem i nowymi umiejętnościami czy wiedzą - zaznaczył.

Póki co, egzaminy mają się odbyć w wyznaczonych terminach.

Nie zmieniono terminu wyborów prezydenckich. Odbędą się 10 maja.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zdesperowany rodzic! - niezalogowany 2020-03-21 08:38:29

    Nie no ludzie co my rodzice mamy zrobić z dziećmi kiedy my musimy iść do pracy?! Jestem pracownikiem biurowym, jeśli pozamykacie różne instytucje publiczne świat się nie zawali!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zdesperowany rodzic! - niezalogowany 2020-03-21 08:38:45

    Nie no ludzie co my rodzice mamy zrobić z dziećmi kiedy my musimy iść do pracy?! Jestem pracownikiem biurowym, jeśli pozamykacie różne instytucje publiczne świat się nie zawali!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Do zdesperowany rodzic - niezalogowany 2020-03-21 12:17:19

    Mam pomysł. Zawieź swoje dziecko do nauczyciela do domu, albo niech szkólny po nie przyjedzie, przecież mu płacą a tobie nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości