Warsztaty bębniarskie, aerobik z bobasem, kurs malowania na szkle - to tylko niektóre z atrakcji przygotowanych przez Kaszubską Grupę Zabawową dla rodzin z małymi dziećmi z parafii pw. św. Józefa w Pomieczynie.
Kaszubska Grupa Zabawowa to nowe przedsięwzięcie Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga w Pomieczynie oraz kilku niezrzeszonych w stowarzyszeniu mam. Działa na zasadzie popularnych ostatnio w Polsce i za granicą klubów dla rodziców, w których rodzice wraz z dziećmi spotykają się razem, rozmawiają ze sobą, spędzają kreatywnie czas, biorą udział w ciekawych zajęciach.
Kaszubska Grupa Zabawowa dzięki pozyskanemu dofinansowaniu postanowiła zorganizować dziesięć różnych spotkań dla rodziców z dziećmi w wieku od zera do dziesięciu lat z terenu parafii w Pomieczynie i okolic.
- Dzieci z małych miejscowości mają bardziej ograniczone możliwości poznawania świata niż ich rówieśnicy z dużych miast, a zabieganym rodzicom z wioski także trudniej niż tym z miasta wyrwać się na interesujących kurs czy zajęcia. Postaraliśmy się dobrać takie zajęcia, które oprócz dobrej zabawy mogą czegoś nauczyć i których dzieci i dorośli nie mają na co dzień na wyciągnięcie ręki - tłumaczą organizatorzy.
W planach było dziesięć spotkań odbywających się kolejno przez dziesięć sobót od 27 sierpnia do 29 października w budynku starej szkoły w Rębie. Na potrzeby Kaszubskiej Grupy Zabawowej zakupiona została nowa wykładzina na podłogę oraz zabawki i gry dla dzieci.
Pierwsze spotkanie nosiło tytuł "Polarni przyjaciele - spotkanie z psami zaprzęgowymi". Prowadził je Maciej Słomiński z Klubu Sportowego Nome Kaszuby. Spotkanie odbyło się w plenerze na boisku za szkołą w Rębie i mimo że sierpień był deszczowy, akurat tego dnia pogoda dopisała. Dzieci i rodzice mieli okazję zapoznać się z aż dziesięcioma psami rasy syberian husky, alaskan husky i innymi, posłuchać interesującej pogadanki o psach, zobaczyć, jak wygląda bikejoring i canicross oraz wziąć udział w konkursie z nagrodami. Najmilszym punktem imprezy było głaskanie i tulenie czworonogów i nawet dzieci, które dotąd bały się zwierząt, teraz prędko przełamały swój strach. Zewsząd dało się słyszeć okrzyki: "Mamo, ja chcę takiego psa w domu!".
Na drugim spotkaniu odbyły się warsztaty chustowe, czyli kurs wiązania noworodków i małych dzieci w chustach prowadzony przez Martę Alabrudzińską z Gdańska, instruktorkę i właścicielkę firmy "Dziecko w chuście", a prywatnie mamę piątki dzieci. Na spotkanie przyszło pięć mam razem ze swoimi pociechami, gotowych nauczyć się pożytecznej umiejętności wiązania maluchów w chustach. Dziecko można nosić w chuście już od pierwszego dnia życia aż do skończenia przez niego dwa lata (i nawet dłużej), a chusty są bezpieczniejsze dla małych kręgosłupów niż popularne ostatnio nosidełka. Okazało się, że wiązania wcale nie są takie proste, jak mogłoby się pozornie wydawać, ale dzięki cierpliwości i fachowym instrukcjom pani Marty, udało się opanować zawiłości supłów.
Bardzo ciekawą propozycją okazał się Aerobik z bobasem, który poprowadziła Ewelina Patoleta z Fundacji My to Mamy z Gdańska. Założycielkami fundacji są cztery mamy, które tworzą grupę wsparcia dla innych młodych matek, a szczególny nacisk kładą na aktywizację mam z dziećmi, m.in. poprzez fitness. Instruktorki prowadzą takie zajęcia jak Aqua Baby, Aqua Aerobik, Buggygum, Nordic Walking z Bobasem… Na potrzeby Kaszubskiej Grupy Zabawowej organizatorzy wybrali Aerobik z bobasem. To okazało się strzałem w dziesiątkę. W mglisty wrześniowy dzień matki razem z dziećmi spotkały się w oświetlonej, przytulnej sali szkolnej w Rębie, by złapać trochę energii poprzez ćwiczenia fizyczne i nauczyć się, jak zadbać o formę.
Na spotkanie z ratownikiem medycznym przyszły już nie tylko mamy, ale i ojcowie, którym nie jest obojętne bezpieczeństwo ich ukochanych pociech. Krótki kurs pierwszej pomocy poprowadził ratownik medyczny Marcin Megier z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach. Wszyscy w skupieniu słuchali o zagrożeniach mogących przytrafić się ich dzieciom. Dowiedzieli się, co zrobić, gdy dziecko ulegnie wypadkowi, straci przytomność, oparzy się, zacznie topić czy zostanie użądlone przez pszczołę. Pan Marcin zabrał ze sobą manekina dorosłego i niemowlaka, a każdy kolejno podchodził, by nauczyć się udzielania na nich pierwszej pomocy. Spotkanie miało trwać godzinę, ale rodzice mieli tyle pytań, że przeciągnęło się prawie do trzech godzin.
- Nigdy nie sądziłam, że jest tyle niebezpieczeństw, które przydarzają się dzieciom! Dobrze wiedzieć, jak sobie z nimi radzić - przyznała po spotkaniu jedna z mam.
W najbliższą sobotę zaplanowany jest wyjazd rodziców z dziećmi do Teatru Miniatura w Gdańsku na spektakl pt. "Siedmiu Krasnoludków". Wyjazd jest darmowy. Wolne miejsca rozeszły się błyskawicznie. Dla większości dzieci będzie to pierwsze spotkanie z teatrem.
Plan na kolejne spotkania:
1 października o godz. 10.00 - warsztaty bębniarskie dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oraz rodziców prowadzone przez Fundację InspirJa;
8 października o godz. 10.00 - spotkanie z położną, która opowie o ciąży, przygotowaniach do porodu i porodzie; w tym czasie dzieci będą bawiły się z opiekunkami;
15 października o godz. 10.00 - spotkanie z położną, która opowie o opiece nad noworodkiem w pierwszych tygodniach życia; w tym czasie starsze dzieci będą bawiły się z opiekunkami;
22 października o godz. 10.00 - warsztaty malowania na szkle dla dzieci przedszkolnych i wczesnoszkolnych prowadzone przez malarkę Krystynę Malek;
29 października o godz. 10.00 - Holy Wins - Bal Wszystkich Świętych, czyli katolicka alternatywa dla Halloween, dzieci przebiorą się za ulubionych świętych, będą zabawy z animatorem, konkursy z nagrodami.
nadesłane/ Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze