Reklama

W porzuconym wiadrze nie było szczeniaków, tylko skóra dzika

W niedzielę na trasie Prokowo - Pomieczyńska Huta znaleziono plastikowe wiadro. Jak poinformowali internauci, wypełnione było martwymi szczeniętami. Okazało się jednak, że zwartość pojemnika była inna, znajdowała się w nim skóra dzika.

W niedzielę na terenie powiatu ujawniono kolejny przykład okrucieństwa wobec zwierząt. Przy drodze z Prokowa do Pomieczyńskiej Huty, ktoś znalazł plastikowe wiadro, w którym znajdowały się martwe szczenięta. Informację o tym opublikowano na facebookowym profilu Spotted: Kartuzy, o interwencję poproszono również naszą redakcję.

- Jadąc do Prokowa przy drodze zauważyłam białe wiadro, pełne szczeniaków, niestety już martwych. Nie był to ani pierwszy, ani ostatni raz kiedy taka sytuacja ma miejsce. Apeluję o sterylizację zwierząt. Będzie to z pewnością lepsze wyjście, niż zabijanie później młodych - czytamy w poście.

- Szczeniaczki wyglądają na już troszkę wyrośnięte, jakby nie zostały zabite od razu po przyjściu na świat. Wyrzucone w wiadrze jak śmieci... - pisała zbulwersowana internautka.

Zaapelowała, by sterylizować zwierzęta.

- Sterylizacja kotki kosztuje ok. 100-200 zł, sterylizacja suczki od 200 zł wzwyż. Dla tych mniej empatycznych, do których sam przekaz nie trafi - a bardziej ekonomicznych - kara za zabijanie zwierząt wynosi od 1 tys zł do nawet 100 tys., nie mówiąc już o 3 latach pozbawienia wolności. Opłacalne? Nie sądzę - pisała.

Jak poinformowała Daria Olchowik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, zawiadomienia o znalezieniu szczeniętach dotąd nie złożono na policji.

- W przypadku, gdy ktoś jest świadkiem złego traktowania zwierząt, znęcania się nad nimi, należy bezzwłocznie powiadomić policję, bo takie zachowanie jest zabronione i karalne - informuje Daria Olchowik.

Zgodnie z artykułem 35. ustawy o ochronie zwierząt, kto zabija, uśmierca zwierzę albo dokonuje uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem. Ustawa dopuszcza usypianie ślepych miotów, jednak uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.


Aktualizacja godz. 13.00

W sprawie interweniowała kartuska straż miejska. Jeden ze strażników udał się na miejsce. Jak się okazało, w wiadrze znajdowała się skóra dzika, a nie martwe szczeniaki.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kodur - niezalogowany 2018-08-07 08:12:03

    Bobre, jak ktoś nie potrafi odróżnić skóry z dzika od szczeniąt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    edd - niezalogowany 2018-07-31 13:13:01

    No to niech szukają leśniczego po lasach jak im takie głupoty w głowie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Julian - niezalogowany 2018-07-30 21:05:12

    do poniżej: Czyli uważasz ,że zostawianie szczeniaków na pewną śmierć jest okej? (tak wiem ,że tym razem to nie były szczeniaki)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości