W nocy z środy na czwartek dla trzech rodzin z Widnej Góry rozegrał się dramat. W pożarze stracili dach nad głową. Ich przyjaciele zorganizowali zbiórkę pieniędzy na odbudowę domu. Wesprzeć akcję może każdy. Liczy się każda złotówka.
Mieszkańcy powiatu kartuskiego i nie tylko, nie raz udowodnili, że można liczyć na ich pomoc. O ich wielkich sercach mogą przekonać się teraz rodziny z Widnej Góry (gm. Sulęczyno), którzy w nocy stracili dach nad głową.
Tuż przed północą z środy na czwartek na poddaszu domu rodzinnego wybuchł pożar, a ogień szybko objął piętro budynku, poddasze i dach. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej udało się ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia. Mimo to straty oszacowano na około 150.000 zł, a całkowitemu spaleniu uległo piętro wraz z wyposażeniem, poddasze i dach.
Na pomoc rodzinom z Widnej Góry ruszyli przyjaciele, organizując zbiórkę pieniędzy na odbudowę budynku.
- Dom ten zamieszkiwały trzy rodziny, łącznie dziesięć osób, w tym czworo malutkich dzieci od dwóch miesięcy do trzech lat. Dom nie nadaje się do zamieszkania. Stracili cały dobytek i dach nad głową. Ogień zastał ich nocą. Zabrał im wszystko. Uciekli z domu, ratując swoje dzieci. Niczego innego nie udało się uratować - piszą przyjaciele pogorzelców.
- Wiem, że dla nas wszystkich jest to bardzo trudny czas (czas pandemii może i to czas, żeby zastanowić się nad swoim życiem i że czasami pieniądze, które mamy nie są najważniejsze), że nie wiemy co nas może spotkać, ale wierzę w nas Polaków, którym nie są obojętne potrzeby i cierpienie bliźniego. Pokazaliście już nieraz, że potrafimy góry przenosić jak jest taka potrzeba - dodają.
Jak podkreślają, najpotrzebniejsze jest odbudowanie i rekonstrukcja dachu.
- Proszę o nawet najmniejszą wpłatę każda 1 złotówka, każde 10 złotych może nam się przydać. Z góry dziękuję w imieniu rodziny. Módlmy się o siły dla nich i o to aby jak najszybciej mogli wrócić do domu - apelują organizatorzy zbiórki.
Zbiórkę można wesprzeć na platformie zrzutka.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze