Ich marzeniem było wprowadzenie się do nowego domu na święta Bożego Narodzenia. Niestety w przeddzień spełnienia tych marzeń, ich nowy dom stanął w płomieniach. Ogień strawił wszystko to, co przez lata budowali ze swoich oszczędności. Stąd też najbliżsi zdecydowali się na zbiórkę środków na odbudowę domu, aby dać Justynie, Łukaszowi i ich synkowi nadzieję na to, że ich marzenia jednak się spełnią.
Przypomnijmy, że to dramatycznego w skutkach pożaru doszło w środowy wieczór w Stężycy. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów zastano pożar, który obejmował całą konstrukcję dachu, pomieszczenia kuchni i salonu, a gęsty dym wydobywał się przez przepalone okno. Wskutek pożaru spaleniu uległa cała konstrukcja dachu, strop, a także wyposażenie kuchni i salonu. Straty wstępnie oszacowano na kwotę około 600.000 zł. Dodajmy, że był to nowo wybudowany budynek mieszkalny. Z naszych informacji wynika, że właściciele mieli się wprowadzać do niego dzień później.
Przyczynę powstania pożaru ustala policja. Prawdopodobnie jednak doszło do zwarcia instalacji elektrycznej.
Na platformie zrzutka.pl ruszyła zbiórka środków dla pogorzelców.
- Justyna i Łukasz planowali niedługo wprowadzić się do nowego domu, w który ostatnimi czasy wkładali całe oszczędności, serce i ciężką pracę. Budowa szła zgodnie z planem dzięki swojej pracowitości i zaradności postawili piękny dom i już prawie całkowicie go wykończyli. Niestety.. pożar, strawił ich nadzieję na przeprowadzkę w nowe miejsce. Justyna i Łukasz są rodzicami małego wspaniałego człowieka, któremu szykowali przytulny kąt. W natłoku spraw związanych z budową, pracą oraz wychowaniem Szymonka, niestety nie zabezpieczyli się polisą ubezpieczeniową..- podkreśla organizatorka zbiórki.
- Dom budowali z własnych oszczędności bez wsparcia kredytowego, tym samym stracili dorobek życia, którym nie zdążyli się nacieszyć. Pożar zabrał im za dużo. Dlatego z całego serca chcemy dać im nadzieję na nowy początek więc prosimy Was, ludzi dobrej woli o wsparcie. Dajmy im nadzieję, że za jakiś czas zamieszkają w wymarzonym domu - apeluje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdzie ci młodzi ludzie pracują? Czym się zajmują? Zastanawiam się, w jaki sposób w tym kraju młodzi ludzie z dzieckiem są w stanie „zaoszczędzić” 600 000 zł w kilka lat. ????
Stefan a co Cię to obchodzi? I tak pewnie nie wpłacisz ani grosza. Rozliczaj sam siebie i nie wchodź z buciorami do cudzego portfela… Dziwne że nie ubezpieczyli tego zwłaszcza, że włamują się na potęgę do domów w ostatnich miesiącach a policja nie robi nic.
Dowbor niech im teraz odbuduje , tak się w telewizji lansuje ...teraz za pośrednictwem tego portalu przesyłamy taką prośbę
Wiadomo, że nie zarobili. Spieniężyli majątek, który dziedziczyli od rodziców.
Stefan co to cie obchodzi!?! Czy ktoś Ci k...a w portfel zagląda?
Stefan to już sprawa urzędu skarbowego nie bądź wscipski tak nie wolno. Zarobili zabrali dostali nieważne.....i tak nic już nie ma.....
Wera i reszta, chodzi jedynie o to, aby nie pisać kłamstw w artykułach i opisach zbiórek, bo jest to najzwyczajniej w świecie nieuczciwe względem czytelników i pomagających.
W przeciwieństwie do ciebie napewno ciężko pracowali !!!!
Roman, skąd Ty możesz wiedzieć czy pracuję ciężko, czy lekko? Nikt tu nikogo nie uraził, także daruj sobie z palca wyssane farmazony na temat mojej pracy. Tak czy inaczej, nawet jeśli pracowali ciężko, to oszczędności młodych ludzi w kwocie 600 000 zł są nierealne.
Stefan - twoja zazdrość Ciebie zżera , ale uspokój się większość ludzi którzy mają swoje domy sami je budowali. Ja osobiście co umiałem robiłem sam na budowie , czego nie umiałem byłem zmuszony się nauczyć, Zasuwałem w pracy , po pracy - nawet ponad siły , ale też wybudowałem , dzisiaj mój dom ma wartość 800tys. A teraz może taki "stefan" zapyta się skąd miałem 800tys. Zacznij pracować , myśleć odkładać każdy grosz- też będziesz miał. A gdyby nie daj Boże spotkało Ciebie takie nieszczęście - uruchomimy zbiórkę , pomożemy i skarbówki nie naślemy
Sorry Stefan - TY JEDNAK ZAZDROSNY GŁĄB JESTEŚ , aż żal mi Ciebie
Wandziuleńka, nie chcesz chyba powiedzieć, że banki udają, że dają kredyty? I to multum kredytów. Jeśli autorka zbiórki podkreśla, że nie korzystali z kredytu, musi być to prawdziwy wyczyn, aczkolwiek z kredytem przynajmniej dom byłby ubezpieczony. Poza tym sugerujesz, że ludzie, którzy biorą kredyt na budowę domu czy mieszkają w bloku nie pracują, nie myślą i nie odkładają, bo nie stać ich na postawienie sobie domu za 600 000, 800 000 czy milion złotych za młodu? Sugerujesz, że np. emerytowana nauczycielka, pielęgniarka, sprzedawca sklepowy, policjant itd. całe życie „obijali się”, bo mieszkają w kawalerce lub innej klitce, a nie w domu takim jak Twój?
Do Xxx: Interesuje mnie to, ponieważ albo istnieją firmy (osobiście zgłosiłbym się do takiej), które oferują pracownikom (młodzi pracownicy raczej nie posiadają jakichś extra kwalifikacji, nadzwyczajnych umiejętności, doświadczenia...) tak kolosalne pieniądze, że młodzi ludzie są w stanie zaoszczędzić 600 000 zł w niedługim czasie (gdyby oszczędzali długo, to raczej by nie byli już młodzi), albo zarówno w artykule jak i w opisie zbiórki napisana jest nieprawda. Bez kredytu lub finansowania np. przez rodziców raczej by nie postawili domu, nie wykończyli go i nie wyposażyli.
Stefan ty głupi zazdrość . Młodzi lepiej zarabiają od starszych w tych czasach
Nie podszywaj się ;] wymyśl swój nick.
Młodzi lepiej zarabiają, a na ubezpieczenie pożałowali. Nawet, jeśli dobrze zarabiają, to 600 000 odkładali ile czasu? Tym bardziej, że na utrzymaniu mają małe dziecko. Najpierw sponsorują starzy, teraz mieszkańcy i inni darczyńcy. Paranoja.
Majątek dziedziczyli i go spieniężyli. Czasy takie, że żyjemy w dobrach i chcemy być ich posiadaczem. Tylko takie osoby nie będą miały nic innego, aby przekazać swoim dzieciom (za życia), gdyż patrzą na swoje dobro.
Pani Ania Lehmann napisała, że: „Ogień strawił wszystko to, co przez lata budowali ze swoich oszczędności.” Organizatorka zbiórki twierdzi, że: „Dom budowali z własnych oszczędności bez wsparcia kredytowego, tym samym stracili dorobek życia.” Jeśli spieniężyli darowizny/spadki, to ogień nie strawił ich oszczędności, a dorobek życia rodziców. Dorobek życia rodziców tudzież innych osób puścili z dymem; nie ubezpieczyli tego, co pewnie w dużej mierze dostali. Nikt nie łyknie tego, że młodym udało się zaoszczędzić 600 000 zł ze swojej ciężkiej pracy, bo to g**no prawda.
Pani Ania Lehmann napisała, że: „Ogień strawił wszystko to, co przez lata budowali ze swoich oszczędności.” Organizatorka zbiórki twierdzi, że: „Dom budowali z własnych oszczędności bez wsparcia kredytowego, tym samym stracili dorobek życia.” Jeśli spieniężyli darowizny/spadki, to ogień nie strawił ich oszczędności, a dorobek życia rodziców. Dorobek życia rodziców tudzież innych osób puścili z dymem; nie ubezpieczyli tego, co pewnie w dużej mierze dostali. Nikt nie łyknie tego, że młodym udało się zaoszczędzić 600 000 zł ze swojej ciężkiej pracy, bo to g**no prawda.
Od czego wogole powstał ten pozar?
„Przyczynę powstania pożaru ustala policja. Prawdopodobnie jednak doszło do zwarcia instalacji elektrycznej.”
Oby elektryk który zakładał instalację był ubezpieczony... Bo jak było zwarcie, to pewnie on będzie musiał naprawić szkodę.
Tak napewno naprawi szkode żeby tylko znalazł ten kabel
Skoro mieli się wprowadzić to był odbiór budynku ? Skoro był odbiór to ktoś za to odpowiada starostwo????? Pozatym podziwiam trzeba dobrze zarabiać żeby bez kredytu i za oszczędności wybudować dom bo przy mojej najniższej krajowej to po 30 latach odkładania bez jedzenia i picia zebrał bym 600tys ????????????. Bravo ty .
Skoro byli w stanie odłożyć tyle pieniędzy, to może zajmowali się produkcją narkotyków, ich przemytem lub handlem na dużą skalę. Może obrót kradzionymi pojazdami, może jeszcze co innego. Raczej młodzi w którymi czasie nie dorobiliby się takich oszczędności w sposób legalny.
Sorry, ale żeby mieć czelność robić zrzutkę na taki cel to śmiechu warte. Nie ubezpieczyli tego domu, to niech ponoszą tego odpowiedzialność. Tak jak sami uzbierali na dom w tak krótkim czadie, tak teraz niech uzbieraja na odbudowę, proste. Aż mnie mdli jak młodzi, zdrowi skomlą o pieniądze na dobra luksusowe. Obrzydliwe. A ci co wplacaja, to lepiej niech pomogą ludziom, którzy naprawdę potrzebują pomocy.
Serio aż 90k te pijawki już uzbieraly z ludzkiej głupoty? żenada. To może każdy z nas niech założy zbiórkę na jakieś luksusowe dobro, ja to bym się na wakacje wybrała, jakiś jeleń chętny zasponsorowac?
Albo ci co ostatnio zbierali na dom bo im się kilka bachorów na raz narodziło. Nieudacznicy level hard.
Popieram.
Nie chce wierzyć w to co czytam. Seriooo Ja mam 28 lat, Żonę i syna mam samochód za 15 tysi dom bez kredytu za prawie pół miliona SAM NA TO ZAROBIŁEM, BEZ JAKIEGOKOLWIEK SPADKU I WSPARCIA OD RODZICÓW. SAM. A LUDZIE PISZA ŻE SIE NIE DA, CI CO TAK MYŚLA SĄ PO PROSTU BIEDNI. NIE ZARADNI, ZAWISTNI I ŚMIEM TWIERDZIĆ ZE LENIWI W POLSCE PONAD 4/6 TYSI W MIESIAĆ IDZIE ZAROBIĆ WYSTARCZY CHCIEĆ. TYLKO PRACUJ NORMALNIE PO 12H+ 6/7 W TYGODNIU - UWIERZCIE ŻE SIE DA ZAOSZCZEDZIC I ZAROBIĆ NAWET CIEŻKĄ FIZYCZNĄ PRACA. Pozdrawiam tych co pracują po 120/160h w miesiącu i narzekają że mają mało. Mi osobiście latem wychodzi po 360-420h w miesiacu i innym również pracującym także niech mi nikt nie mówi że się nie da.
Człowieku, co Ty wygadujesz. Praca po 12h+ 6/7 dni w tygodniu to jest normalne? Pozdrowienia dla żony i syna - dziecko w ogóle zna ojca? W sumie kiedy go poznać, skoro jest ciągle w pracy. Śmiem też twierdzić, że 10 lat temu nie zarabiałeś kwot po 4-6 tys. Poza tym, za coś trzeba żyć, kupować jedzenie, trzeba robić opłaty (w tym np.wynajem), no chyba, że ktoś siedzi „na garnuszku” rodziców do czasu, aż nie pójdzie na swoje. Wtedy odkładać można większość wypłaty, bo jest się przez nich utrzymywanym.
Jestem mężem i ojcem, mam 3 dzieci i żonę. Pracę zaczynamy od 6 zbiórka na bazie i na 3 miasto. zimą praca do 16 latem do 18. dodatkowo godzina na powrót do bazy, od poniedziałku do piątku. dwie soboty w miesiącu pracujące od 6 do 15. I Dzieci znają ojca szanują i wiedzą jak ciężko pracuje aby wszystko miały. I to jest normalną rzeczywistością tak wszystkie firmy jakie znam pracują. soboty są dla chętnych ale i tak z reguły wszyscy idą każdy chce trochę więcej zarobić. Ty tego nie zrozumiesz pracujesz 8 h i narzekasz ze nic nie masz. nie dorabiasz sobie nic do domowego budżetu i nie potrafisz zrozumieć że inni mogą jeszcze pracować i jak ktoś w takim wieku może mieć więcej niż ty po 20 latach pracy. Proste nie pale już rocznie 8 k zaoszczędzone piwa nie pije policz dzień do dnia i masz sumę, i jak typowy Janusz ale jak to papieroska nie ma piwka nie ma jak chcesz wegetować to wegetuj. ja żyje wakacje za do roku za granicą .
Gdzie ci młodzi ludzie pracują? Czym się zajmują? Zastanawiam się, w jaki sposób w tym kraju młodzi ludzie z dzieckiem są w stanie „zaoszczędzić” 600 000 zł w kilka lat. ????
Stefan a co Cię to obchodzi? I tak pewnie nie wpłacisz ani grosza. Rozliczaj sam siebie i nie wchodź z buciorami do cudzego portfela… Dziwne że nie ubezpieczyli tego zwłaszcza, że włamują się na potęgę do domów w ostatnich miesiącach a policja nie robi nic.
Dowbor niech im teraz odbuduje , tak się w telewizji lansuje ...teraz za pośrednictwem tego portalu przesyłamy taką prośbę