W poniedziałek kartuscy policjanci zatrzymali 45-latka, który kierował volkswagenem pod wpływem środków odurzających. Narkotyki miał też przy sobie, a schował je... w pudełku po kremie. Mężczyzna poniósł również konsekwencje za usterki swojego pojazdu. Noc spędził w policyjnej celi, a dziś usłyszy zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek przed godziną 18:00 uwagę policjanta z Komisariatu Policji w Sierakowicach i z Posterunku Policji w Sulęczynie zwrócił 45-letni kierowca volkswagena.
- Jego nerwowe zachowanie podczas kontroli drogowej dało powody do przeszukania jego odzieży oraz pojazdu. W torbie mężczyzny znajdowało się pudełko po kremie, w którym funkcjonariusze znaleźli amfetaminę. Policyjny tester wskazał również, że kierowca prowadził pojazd pod wpływem narkotyków. Wątpliwości wzbudzał też rażący stan techniczny pojazdu mężczyzny, za który został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, a jego auto trafiło na policyjny parking. Teraz grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności - informuje st. sierż. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze