Dzięki ludziom o wielkich sercach pod wodzą Jacka Miąskowskiego życie Marzeny - samotnej mamy i jej dwójki dzieci Karoliny i Piotrka, zmieniło się nie do poznania. Dom, w którym mieszkali został wykończony i pięknie urządzony i cała trójka ma komfortowe warunki do życia. Wszystko w ramach siódmej edycji akcji "Jedzie Mikołaj Święty...".
Jacek Miąskowski z przyjaciółmi i znajomymi wielokrotnie udowodnił, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. W te święta dokonywał cudów po raz kolejny - wraz z ludźmi wielkich serc odmienił los pani Marzeny i jej dzieci. Pan Jacek pomaga nie tylko w okresie bożonarodzeniowym, ale przez cały rok, jednak ten czas jest wyjątkowy i od siedmiu lat w grudniu organizuje akcję - "Jedzie Mikołaj Święty". W jej ramach odmienia święta dzieci potrzebujących oraz małych pacjentów oddziału onkologicznego w gdańskim szpitalu. Tegoroczna akcja była szczególnym wyzwaniem - siedmioletnia Karolina marzyła, by jej mama już nie płakała, a betonowe ściany ich w domu wypełniły się niezbędnymi meblami.
Przypominamy fragment listu:
Kochany Mikołaju, mam 7 lat i mam młotszego brata. (…) Nasza Mama ciogle cięszko pracuje by, było nam lepiej. Jest jej bardzo ciężko czasami wieczorem płacze. Mamy dom ale nie mamy mebli i na podłodze mamy beton. (…) mebli w pokojach niemam ja, i brat. Mam stare łuszko. W kuchni mamy starom loduwke i maszynke na gaz niema mebli ani stołu ani krzeseł. W durzym pokoju niema nic tylko stuł i ławka z ogrodu. Kciałam oglondać bajki i filmy o szkoły i zwierzątkach, ale niemamy telewizora ale niejest taki ważny. I ja kce mojom giatare a muj brat kce organiki, ale nie patcz nanas tylko pomurz mojej mamie. Kochamy cie pomurz nam… - to fragment listu siedmioletniej dziewczynki z powiatu kartuskiego (pisownia oryginalna) adresowany do św. Mikołaja.
Dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu pana Jacka oraz wspaniałych ludzi, jakich zebrał wokół siebie - dom pani Marzeny zyskał urządzoną kuchnię, łazienkę, salon, pokoje dzieci i jej sypialnię.
Widząc uśmiechy na twarzach pani Marzeny i jej dzieci można znów uwierzyć, że marzenia się spełniają. A każdy mały gest zwielokrotniony może zacząć coś wspaniałego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jacek Wielkie Serce Miąskowski.
Jacek wielki showman , który lubi takie artykuliki i robienie sobie dobrze w blasku flashy.
A Hela z grzybna zazdrości pewnie też by chciała
Człowieku czy ty wiesz co piszesz. Co zrobiłeś dla innych? Wykaż się czymś niech o tym napiszą. Hel czy Hela z Grzybnia czy skąd ty jesteś . Zazdrość i zawiść to nie jest droga do nieba. Moja rodzina pomaga Jackowi i będzie bo wiem ile pracy i zachodu wkłada on i my wszyscy. Jesteśmy pomocnikami, tak jesteśmy i jest ich dziesiątki. Ja widzę co chłop robi i widzę ile robią inni którzy też nam pomagają. Dziękować trzeba mediom bo pomagają znaleźć wsparcie i pokazują po efekt. Ja dziękuję Bogu że znam Jacka i będę mu pomagał bo oni też pomogli mojej rodzinie kiedy straciliśmy wszystko. I takich ludzi jest wielu, mają za co być wdzięczni choć nigdy nie oczekuje nikt z nich podziękowań i nic za to. Jacek moja rodzina zawsze będzie z Tobą a ty idź do przodu byle sił starczyło ci.
Widzę, że ci, którzy w swoim życiu najprawdopodobniej nic nigdy nie zrobili - mają zawsze najwięcej do powiedzenia (p. Hela....). Najłatwiej krytykować kryjąc się za tandetnym nickiem. Może lepiej po prostu pomóc? Zakasać rękawy, spojrzeć kto jest wokół i czy przypadkiem nie potrzebuje dobrego słowa, albo pomocy. Nie myli się tylko ten, co nic nie robi pani Helu. Zachęcam do przekucia zazdrości /zawiści /niechęci w coś dobrego. Wtedy każdemu na tym świecie będzie się lepiej żyło ???? A Jacka pozdrawiam serdecznie! Nie zrażaj się małymi ludźmi. Robisz coś wspaniałego ????
Dzień dobry bohaterka tego reportażu zapomniała podziękować najważniejszej osobie sponsorowi budowy tego domu.
Dzień dobry wypadałoby jeszcze skierować podziękowania dla sponsora budowy tego domu .
Dzień dobry wypadałoby jeszcze skierować podziękowania dla sponsora budowy tego domu .
Pani Olu odnosząc się do Pani komentarza podziękowałam wszystkim tym którzy mi pomogli nie wstydzę się tego ani tego nie ukrywam jestem wdzięczna że są ludzie o tak dobry sercu dzięki którym mogę żyć spokojniej. A co do sponsora budowy to Getin Bank co miesiąc dostaje podziękowanie.
Pani Marzeno nie do końca tylko Bank .
Też jestem samotną matką ale nie miałam tyle szczęścia mąż mi nie zbudował domu i co pani za bzdury opowiada przed kamerami .Jest jedno stare przysłowie Bóg jest rychliwy ale sprawiedliwy.
Bank skredytował tylko dach... przecież..nie wszystko jest prawdą o tej bohaterce
Ludzie ile w was zawiści, zazdrości.... Nie znacie prawdy to nie oceniajcie!nie opowiadajcie bzdur, bo ktoś wam coś powiedział... To nie my jesteśmy od oceniania, możemy pomagać, ale nie nam oceniać jak było, dzieci miały źle , i to było dla nich czy to nie wystarczy? Szczescie, radość dziecka to coś bardzo ważnego, dlatego warto pomagać ❤️A może to pisze sam Pan Tatuś lub jego rodzina? Można to zresztą sprawdzić, kto taki zazdrosny????anonimowo każdy mądry????
Jacek Wielkie Serce Miąskowski.
Jacek wielki showman , który lubi takie artykuliki i robienie sobie dobrze w blasku flashy.
A Hela z grzybna zazdrości pewnie też by chciała