Reklama

W Sierakowicach odsłonięto pomnik ku pamięci szwadronu Zdzisława Badochy „Żelaznego” 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej

Staraniem Instytutu Pamięci Narodowej, władz samorządowych w Sierakowicach i Towarzystwa Upiększania Miasta Kartuz w Sierakowicach powstał pomnik poświęcony żołnierzom szwadronu Zdzisława Badochy „Żelaznego” 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Jego uroczyste odsłonięcie odbyło się w minioną niedzielę.

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. św. Marcina w Sierakowicach. Po nabożeństwie uczestnicy przemaszerowali pod pomnik, gdzie odbyły się dalsze uroczystości. Wziął w nich m.in. udział prezes IPN dr Karol Nawrocki i wiceprezes dr hab. Karol Polejowski.

Żołnierze ppor. Zdzisława Badochy „Żelaznego” 23 maja 1946 r. zajęli Sierakowice kontynuując zbrojny rajd wymierzony w aparat władzy komunistycznej na Pomorzu Gdańskim.

Po starciu na szosie, z dużą prędkością wpadliśmy do Sierakowic w momencie, gdy wierni opuszczali kościół św. Marcina po zakończeniu majowego nabożeństwa. Z zainteresowaniem obserwowali nas. Miejscowa milicja ukryła się i słusznie. W czasie pobytu w Sierakowicach Badocha spotkał się z miejscowym proboszczem. Zatrzymali miejscowego komendanta posterunku milicji. Po rozbrojeniu puścili go wolno. Przewidując jednak nadejście z kierunku Kartuz kolejnej grupy operacyjnej MO i UBP, powiadomionej o obecności szwadronu por.Badochy ps. Żelazny przez milicjantów z Sierakowic. Por.Badocha zdecydował się po przejechaniu paru kilometrów skręcić na północ i w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości Szopy, a następnie udali się do Bącza, gdzie porzucili samochód. Jak wspomina Jadwiga Myszk: 23 maja 1946 roku samochód z żołnierzami Badochy wjechał pod kaplicę, gdzie mieszkańcy wsi Bącz mówili różaniec. Samochód stał trzy noce. Po pozostawieniu samochodu i zjedzeniu kolacji u pana Miotka, żołnierze Badochy udali się w kierunku Miechucina, a ich przewodnikiem był Józef Płotka. Zmiana sposobu prowadzenia walki partyzanckiej dokonana przez Badochę z oddziału lotnego na typowy szwadron leśny okazała się doskonałym posunięciem, pozwalającym szwadronowi skutecznie zgubić ślad ścigającym go licznym jednostkom sił bezpieczęństwa i dosłownie zniknąć w kaszubskich lasach kierując się w kierunku Powiśla, gdzie była zaplanowana koncentracja Brygady.

Reklama

 

Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku do tej pory upamiętnił w formie tablic Zdzisława Badochę „Żelaznego” w Podjazach i Bączu, a także Danutę Siedzikównę „Inkę” w Podjazach i Lipowej Tucholskiej. Kolejnym upamiętnionym miejscem są Sierakowice.

Na odsłoniętym w niedzielę pomniku widnieje napis:

W hołdzie żołnierzom szwadronu 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej pod dowództwem ppor. Zdzisława Badochy "Żelaznego", którzy w dniu 23 maja 19546 roku opanowali Sierakowice, kontynuując wielodniowy zbrojny rajd wymierzony w aparat władzy komunistycznej na Pomorzu Gdańskim. Instytut Pamięci Narodowej. Sierakowice. 2022 r.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości