Reklama

W Sierakowicach uczczono setną rocznicę Cudu nad Wisłą

15 sierpnia przypadła setna rocznica Bitwy Warszawskiej określanej też Cudu nad Wisłą. Wydarzenie te upamiętniono także w Sierakowicach przy pomniku Matki Bożej Królowej Polski, który został ufundowany i postawiony 10. rocznicę tejże bitwy. - Oprócz naszych codziennych trosk, to dodatkowo w tym roku świat, Polskę i nasze środowisko dotyka zaraza pandemii. Matka Boska pomogła w owym czasie uchronić nasz kraj przed nawałnicą bolszewicką, tak i po stu latach, kiedy mamy innego wroga - ukrytego, niewidzialnego, ale mrożącego świat i nas wszystkich - wierzymy, że też nam pomoże - podkreślał w swoim przemówieniu wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela.

Odśpiewaniem hymnu rozpoczęły się sierakowickie uroczystości z okazji setnej rocznicy Cudu nad Wisłą. Z uwagi na trwającą pandemię koronawirusa i powiększającą się liczbą zakażonych, szczególnie w gminie Sierakowice, obchody odbyły się w skromnej oprawie i przy udziale nielicznych delegacji i mieszkańców.

- Jakże zgoła w innej sytuacji się spotykamy i to na tej okrągłej rocznicy, stulecia Cudu nad Wisłą. Oprócz naszych codziennych trosk, to dodatkowo w tym roku świat, Polskę i nasze środowisko dotyka zaraza pandemii. Matka Boska pomogła w owym czasie uchronić nasz kraj przed nawałnicą bolszewicką, tak i po stu latach, kiedy mamy innego wroga - ukrytego, niewidzialnego, ale mrożącego świat i nas wszystkich - wierzymy, że też nam pomoże. Mówiąc szczerze nie spodziewałem się, że będzie nas tu aż tylu. W zaistniałej sytuacji chcieliśmy jedynie zaakcentować tę doniosłą datę, ale przyszliście i za to wam dziękuję. Dziękuję za tę pamięć, za chęć oddania czci wszystkim ty, którzy polegli w owym czasie, ale też i chęć oddania dziękczynienia Matce Bożej za obronę naszej ojczyzny sto lat temu. Wierzę, że i tym razem nas uchroni przed nawałnicą wroga pandemii koronawirusa - mówił wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela.

Reklama

- Tyle już powiedziano na temat tej bolszewickiej akcji, która miała zniewolić nie tylko Polskę, ale i Europę. Tak jak niejednokrotnie w historii bywało, na przeszkodzie stanął kraj - biedny, który co dopiero powstał po 123 latach niewoli, ledwo co się otrząsnął, zbierał swoje szyki, nie miał ustalonych granic - i uchronił i Polaków, Europę i cały świat. Dziwnym zrządzeniem opatrzności, 300 lat wcześniej przyszło nam pod Wiedniem położyć tamę zalewowi innej religii, innej wiary - islamowi. I chyba coś jest w tych planach boskich, że ten naród wybrany jest do specjalnych pouczeń, działań, żeby przeciwstawiać się zarazom, które mogą grozić także innym narodom - kontynuował.

Jak wspominał w swoim wystąpieniu, także mieszkańcy gminy Sierakowice walczyli w Bitwie Warszawskiej.

Reklama

- Dzisiaj jest ten czas, kiedy winniśmy zachować w swojej wdzięcznej pamięci tych, którzy w owej czasie walczyli na przedpolach Warszawy. Brali w niej udział także mieszkańcy pochodzący z naszej gminy. Chciałbym tu choć wspomnieć nieżyjącego, ale najstarszego w historii naszej gminy pana Józefa Kossa. To był weteran wojny polsko-bolszewickiej, właśnie z tego okresu. Świętujmy więc dziś i dziękujmy opatrzności bożej za dar wolności, za tę ochronę nas i powierzajmy się przed tym niewidzialnym wrogiem, który trapi nas i cały świat - podsumował wójt gminy Sierakowice Tadeusz Kobiela.

Po przemówienia włodarza Sierakowic, delegacje złożyły wiązanki kwiatów przed pomnikiem Matki Boskiej Królowej Polski - postawionym w 10-lecie Cudu nad Wisłą. Następnie okolicznością modlitwę odmówili proboszczowie sierakowickich parafii. Po uroczystościach przy pomniku w kościele pw. św. Marcina w Sierakowicach odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny.

Reklama

- Obchodzimy dziś uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Każdy z nas powinien jej podziękować za wszelkie dobra, łaski, które ona uczyniła. Tak jak w 1920 roku obroniła nasz kraj, jak i całą Europę od nawału bolszewizmu, od nawały komunizmu. Niewierzący żołnierze uciekali z pola bitew, opowiadali, że widzieli na niebie panią, którą stała w obronie tego miasta. Każdy z nas ma więc za dziękować Matce Boskiej - podkreślał podczas homilii ks. Marek Dettlaff.

Początkowo w programie uroczystości widniał tez koncert patriotyczny, jednak z uwagi na rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem został on odwołany. Odbędzie się on w późniejszym terminie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-16 09:55:05

    Po co te maski klechy noszą i reszta oszołomów, wasz Pinokio mówił że wirusa latem nie ma

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pisiorek - niezalogowany 2020-08-16 10:31:25

    A po co wasz kopertowy łapówkarz mówił że koperty są zabójcze ? Zamknij swój świński tęczowy ryj i noś maskę bo rzygać się chce patrząc na was, tęczowych i czerwonych, buhahaha

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pisiorek - niezalogowany 2020-08-16 10:34:43

    Największym roznosicielem zarazy w Polsce są tęczowe i czerwone ścierwa. Aleksander Stolzman czy Donald Tyfusek to dwóch największych roznosicieli tych zaraz. Tęczowy szambonurek Rafalala coś tam próbuje ale ten nierób tylko do wywozu szamba nadaje się ????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości