W tym roku w aż pięć sobót będzie można podzielić krwią, a więc płynem dającym nadzieję i ratującym życie. Pierwsza okazja nadarzy się w sobotę, 13 lutego. Ponadto w kartuskiej stacji krwiodawstwa najcenniejszym lekiem można dzielić się od poniedziałku do piątku.
Krew jest towarem deficytowym. Najcenniejszym lekarstwem, którego nie da się zastąpić. Ogromna ilość wypadków i zabiegów chirurgicznych powoduje, że krew jest potrzebna co minutę, średnio dla jednej na dziesięć osób przebywających w szpitalu. Oddanie krwi zajmuje zwykle kilkanaście minut, a jedna jednostka krwi może uratować życie nawet trzem osobom.
Tym ratującym życie płynem można dzielić się od poniedziałku do piątku w oddziale terenowym Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kartuzach (przy Powiatowym Centrum Zdrowia w Kartuzach) w godzinach od 7.00 do 12.00.
Z uwagi na to, że nie wszyscy krwiodawcy mogą pozwolić sobie na oddawanie krwi w dni powszednie, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku wyszło z inicjatywą sobotnich akcji oddawania krwi, które zapoczątkowane w 2017 roku. Spotkały się one ze sporym zainteresowaniem honorowych dawców krwi, co poskutkowało też ich kontynuacją.
W tym roku stacja krwiodawstwa w Kartuzach będzie czynna przez pięć sobót. Pierwsza sobotnia szansa na uratowanie komuś życia nadarzy się już 13 lutego. Kolejne zaplanowano na 24 kwietnia, 19 czerwca, 4 września i 13 listopada (rejestracja dawców w godzinach 7.00 do 10.30).
Jeśli zastanawiasz się czy warto oddać krew, przyjdź do Punktu Krwiodawstwa w Kartuzach i rozwiej swoje wątpliwości! Oddając krew, ratujesz życie!
- Ideę honorowego krwiodawstwa należy szerzyć, aby przyciągać nowych krwiodawców. Warto dzielić się krwią, bo można komuś pomóc. Nigdy nie wiadomo, czy my również nie będziemy zdani na pomoc innych. Krew jest towarem deficytowym. Nie można jej wyprodukować. Oddając krew, nie liczymy na podziękowania. Największą satysfakcją jest myśl, że dało się komuś szansę na powrót do zdrowia, a nawet uratowało się komuś życie - zaznacza mł. asp. Paweł Gawin, prezes strażackiego Klubu Honorowych Dawców Krwi.
Każde 100 mililitrów jest ważne...
Krew może oddać osoba pełnoletnia, która nie przekroczyła 60. roku życia, czuje się zdrowa i waży co najmniej 50 kg.
Czasowo z możliwości oddania krwi wykluczają m.in. zażywanie aspiryny (5 dni od ostatniego zużycia), grypa i choroby grypopodobne (2 tygodnie od zakończenia leczenia), usunięcie zęba i leczenie kanałowe (7 dni), leczenie i wypełnienie zęba (24 godziny) czy pobyt w krajach o wysokiej zachorowalności na AIDS. Ponadto w związku z sytuacją epidemiologiczną do oddawania krwi nie kwalifikują się osoby, które przebywały za granicą poza terenem UE oraz w: Belgii, Bułgarii, Holandii, Hiszpania, Islandii, Malcie, Luksemburgu, Rumunii oraz w Szwecji.
Krwi czasowo nie mogą też oddawać osoby poddane kwarantannie, izolacji domowej, które miały kontakt z osobą z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 lub z osobami, które wróciły z zagranicy i miały objawy infekcji. Do placówek nie mogą zgłaszać się dawcy, którzy mają objawy infekcji dróg oddechowych i podwyższoną temperaturę powyżej 37,3 st. C. Okres dyskwalifikacji z oddawania krwi wynosi w takich przypadkach co najmniej 14 dni.
Więcej informacji o tym, jak zostać dawcom oraz dlaczego warto oddawać krew znajdziesz na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczytny cel też oddawalem w Kartuzach jestem ZASŁUŻONY DAWCA KRWI obecnie czekam jak idiota z tetniakiem głowy (tykajaca bąba ) miałem wyznaczony termin do neurochirurga UCM teraz dostałem wiadomość że mam czekać na tele poradę to jakiś żart zero szacunku dla zasłużonych
Oddanie krwi to szczytny cel ale gdzie odbywa się wstępna selekcja to żenada gorzej jak w prosektorium a potem godzina stania na dworze w 10 stopniowym mrozie . Niech żyje PiS
co wy pird******* ja dzisiaj byłem w Kartuzach
Szczytny cel też oddawalem w Kartuzach jestem ZASŁUŻONY DAWCA KRWI obecnie czekam jak idiota z tetniakiem głowy (tykajaca bąba ) miałem wyznaczony termin do neurochirurga UCM teraz dostałem wiadomość że mam czekać na tele poradę to jakiś żart zero szacunku dla zasłużonych
Oddanie krwi to szczytny cel ale gdzie odbywa się wstępna selekcja to żenada gorzej jak w prosektorium a potem godzina stania na dworze w 10 stopniowym mrozie . Niech żyje PiS
co wy pird******* ja dzisiaj byłem w Kartuzach